Takenoko – całkiem spoko

mars Recenzje 3 Komentarzy

Wspominałem już, że ostatnio gry rodzinne są na tapecie? Jak nie to przypomnę – rodzinne gry planszowe to ostatnio mój żywioł. To prawda trochę tęsknię za rozgrywką w towarzystwie Uwe albo jakimś Szogunikiem, ale każdy rodzaj planszówki ma swoje uroki ;) Grę, którą chcę opisać kupiłem przez przypadek. Tak na prawdę to kupowałem Rosenberga dla dwóch osób czyli Patchwork, a …

Share