Popsuła mi się gra…

No Gravatar

A raczej popsuł ją kolega. Koledzy… Przed tym incydentem wyglądała elegancko, mechanika była ostra i pomysłowa a rozgrywka satysfakcjonująca, porywająca i niepowtarzalna. Gracze zadowoleni, sypią 9 na BGG i złotówkami w sklepach. Internet pęka w szwach od recenzji i pochwał a wydawca już prosi się o dwa dodatki Przeczytaja resztę tego wpisu »

Orszak Bachusa w akcji

No Gravatar
Przerywam swoje milczenie na moim ulubionym plasznówkowym portalu i  zapraszam na fotoreportaż z kolejnego beta testu „Orszaku”: tym razem sprawdzaliśmy jak zagrają karty wydarzeń napędzających rozgrywkę i narzucających tempo poszczególnym rozgrywkom. Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wiosna!

No Gravatar

I kolejna zima odeszła w słodką otchłań niepamięci… Śnieg, mróz, lód, czapki, palta, rękawice już za jakiś czas na dobre trafią do szaf gdzie z wolna zostaną konsumowane przez mole i czas… Uwielbiam wiosnę, pisałem o tym kilka razy, wiecie tez, że w okresie przesileń staram się zaplanować i zorganizować sobie tematy pracy na kolejny okres. Do tradycyjnego grona gier planszowych w tym roku dołączy jeszcze jedno hobby… Przeczytaja resztę tego wpisu »

Kreatywne ojcostwo

No Gravatar

Przyznam, że posiadanie dziecka zupełnie różni się od tego co sobie wyobrażałem… Pomijam wszystkie aspekty związane z porodem i załatwianiem formalności które wtapiają w system takiego małego człowieka, bardziej zadziwiająca jest zmiana priorytetów i wartości związana z pojawieniem się malucha. To co do tej pory wywoływało rozdrażnienie i  frustracje, trafiło do pokaźnego pudełka z napisem „całkowity zlew”, powiększając i tak spora dotąd grupę spraw które z naturalnym wdziękiem były mi obojętne.

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Projekt Pstrykando

No Gravatar

Jak pewnie dobrze wiecie, cierpię na szczególnie dotkliwą odmianę planszoholizmu: mianowicie groklectwo – cały czas mam w głowie nowe pomysły i idee prototypów nieistniejących planszówek. Objawy nasilają się okresach przesileń, zamieniając moje życie społeczno-rodzinne w istne pole minowe… Przeczytaja resztę tego wpisu »