Hazienda

No Gravatar

Ciąg dalszy powrotu do gier, które nie miały być szansy odkryte w związku z ciągle pojawiającymi się nowymi tytułami. Tym razem padło na Kramera i jego Haziendę. Przypomnienie zasad w tym przypadku było dość proste i skorzystałem tylko z pomocy gracza. Wybrałem planszę niesymetryczną  względu na ciekawsze ukształtowanie terenu. Rozkładając karty od razu rzuciła mi sie w oczy sympatyczna świnia, która wprawia w dobry nastrój od samego patrzenia na nią :)

Gry planszowe - Hazienda

Gra należy do tych bardziej relaksacyjnych i pomimo konieczności pokombinowania pozostawia zużycie mózgu na niskim poziomie. Interakcja jest raczej mała i ogranicza się do ewentualnego zablokowania przejścia, ale to też nie jest takie częste. Można uznać, że negatywnej interakcji w zasadzie nie ma i każdy próbuje zdobyć jak najwięcej punktów. Trochę mi brakuje w tym tytule elementów rywalizacji, ale z drugiej strony, nie Przeczytaja resztę tego wpisu »

3 Hansy

No Gravatar

Wczorajszy wieczór chciałem ambitnie spędzić uruchamiając Le Havre’a lecz żona stwierdziła, że ostatnio ciągle w to gramy – ciekawe, że to ostatnio było półtora miesiąca temu na urlopie. Nic tam. Uznałem, że jeśli zaproponuję granie w co ona zechce to będzie wilk syty i owca cała. W sumie mogłem się tego spodziewać a raczej obawiać – wybór padł na Przeczytaja resztę tego wpisu »

Gra wielofunkcyjna

No Gravatar

Wczoraj rozpakowałem Haziendę, która byłą wynikiem wymiany z randem. Sporo elementów w środku muszę przyznać. Zasiadłem do instrukcji po południu i zostałem mile zaskoczony tylko 6 stronami do przejrzenia. Przeczytałem 2 razy i byłem gotowy do grania. Żona Przeczytaja resztę tego wpisu »

Codzienność

No Gravatar

Niby przez ostatnie dni nic się nie dzieje, ale jednak plansza krąży w moich żyłach. Osadnik walczy z transportem gier z Germanii i skapnie mi tam jakiś drobiazg w postaci Genoa. Reszta gierek dla małej przeznaczona, ale to oznacza, że też coś na tym skorzystam. Dzisiaj żona sama stwierdziła, że musimy małej kupić nowe gry bo już ją wkurzają te stare! Łał, to pojechała i się nie spodziewałem. Będzie jak każe.

Do tego wymieniłem się z randem (dawno nieobecnym na blogu) na Haziendę co też robię tylko i wyłącznie dla żony. Z teorii wynika mi, że jest to Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

Jak już pisałam poszukuję nowej gry. Dziś moją uwagę przykuły dwa tytuły, a mianowicie Mr. Jack i Mr. Jack in New York. Obie są przeznaczone do dwuosobowej rozgrywki czyli to jest coś czego potrzebuję, bo jednak mam zbyt mało gier dobrze się spisujących na dwóch graczy. Trochę nie podoba mi się Przeczytaja resztę tego wpisu »