Wczorajszy wieczór chciałem ambitnie spędzić uruchamiając Le Havre’a lecz żona stwierdziła, że ostatnio ciągle w to gramy – ciekawe, że to ostatnio było półtora miesiąca temu na urlopie. Nic tam. Uznałem, że jeśli zaproponuję granie w co ona zechce to będzie wilk syty i owca cała. W sumie mogłem się tego spodziewać a raczej obawiać – wybór padł na Przeczytaja resztę tego wpisu »
Gra wielofunkcyjna
Autor: mars2011 kwi 8
Wczoraj rozpakowałem Haziendę, która byłą wynikiem wymiany z randem. Sporo elementów w środku muszę przyznać. Zasiadłem do instrukcji po południu i zostałem mile zaskoczony tylko 6 stronami do przejrzenia. Przeczytałem 2 razy i byłem gotowy do grania. Żona Przeczytaja resztę tego wpisu »
Codzienność
Autor: mars2011 kwi 5
Niby przez ostatnie dni nic się nie dzieje, ale jednak plansza krąży w moich żyłach. Osadnik walczy z transportem gier z Germanii i skapnie mi tam jakiś drobiazg w postaci Genoa. Reszta gierek dla małej przeznaczona, ale to oznacza, że też coś na tym skorzystam. Dzisiaj żona sama stwierdziła, że musimy małej kupić nowe gry bo już ją wkurzają te stare! Łał, to pojechała i się nie spodziewałem. Będzie jak każe.
Do tego wymieniłem się z randem (dawno nieobecnym na blogu) na Haziendę co też robię tylko i wyłącznie dla żony. Z teorii wynika mi, że jest to Przeczytaja resztę tego wpisu »
Mr. Jack? A może Mr. Jack in New York?
Autor: kobra2010 kwi 12
Jak już pisałam poszukuję nowej gry. Dziś moją uwagę przykuły dwa tytuły, a mianowicie Mr. Jack i Mr. Jack in New York. Obie są przeznaczone do dwuosobowej rozgrywki czyli to jest coś czego potrzebuję, bo jednak mam zbyt mało gier dobrze się spisujących na dwóch graczy. Trochę nie podoba mi się Przeczytaja resztę tego wpisu »


