Dopiero co pisałem o grach 1 osobowych a teraz mam problem na przeciwnym biegunie. Właśnie zbieramy się na piątkowe wieczorno-nocne granie. Mówiąc „zbieramy” mam na myśli mnie z żoną – okazuje się, że chyba sam nie mogę jechać ;)
Tak czy inaczej przeglądam nasze Przeczytaja resztę tego wpisu »


