Ach cóż to był za weekend!! Żona wyjechała a ja jak każdy przykładny mąż w takich okolicznościach wymykałem się każdego dnia na pół nocy, żeby robić to co samotni przykładni mężowie robią w takich sytuacjach czyli… grać w gry!! Jeden wieczór u osadnika, dwa u marsa i jeden u mnie. Trzy pierwsze wieczory zostały już tu mniej więcej zapostowane więc skupię się na tym ostatnim, wczorajszym. Przeczytaja resztę tego wpisu »
Eufrat i Tygrys – nieskończone możliwości
Autor: mars2010 wrz 12
Już chyba kiedyś pisałem w jaki sposób kupiłem tę grę, ale ponieważ sam nie jestem pewien i może czytelnicy też nie pamiętają, więc przypomnę.
Na początku mojej fascynacji planszówkami nie bardzo wiedziałem jak się poruszać w ich świecie. Czytałem BGG i przyjmowałem to za wyrocznię. Brakowało mi rzetelnej opinii graczy na temat Przeczytaja resztę tego wpisu »
Sobotnie granie
Autor: kobra2010 sie 22
Stało się!! Zła passa przerwana! Wczoraj było granie. I to jakie granie!!! Mars przyniósł: Eufrat i Tygrys, Thurn und Taxis oraz Alhambre. Po tym jednym graniu stwierdzam, że wszystkie są rewelacyjne. Oczywiście nie jestem obiektywna, bo po takim długim okresie abstynencji możliwe, że i Dominionem byłabym zachwycona hehe. Choć może to zły przykład, bo Dominion potrafi zachwycić na początku, ale z czasem część graczy dostrzega prawdę o tej grze i ją sprzedaje albo karcianka ląduje na samym dnie pudła. A druga sprawa to to, że dobrą grę można rozpoznać dopiero po Przeczytaja resztę tego wpisu »



