Uno Junior to też gra planszowa :)

mars Dla dzieci, Humor 0 Komentarzy

No Gravatar

Pisałem o grach pod choinką i zapomniałem o jednej ważnej pozycji. Zapomniałem o niej ponieważ dla mnie nie stanowiła niczego spektakularnego, ale Filip bardzo się ucieszył. Ostatnio wrzuciłem fotkę na Instagramie, na której układał sobie Uno w jakieś tylko sobie znane układy. Dodatkowo Sofia już nie raz próbowała z nim grać i uczyła go co trzeba robić i jakie karty kłaść w danym momencie. Wychodziło to raz lepiej raz gorzej, ale co najważniejsze bardzo mu się podobało i chętnie po nie sięgał. To sięganie było dość bolesne dla samej gry, ale oprócz pudełka raczej zawartość nie ucierpiała. Dlatego też wszyscy się ucieszyli, gdy Filu odpakował swoją pierwszą grę z prezentu przeznaczonego dla niego. Reakcja mojego brata na to jak Filip rozpakował Uno JuniorNo nie! Nie mówcie, że mały dostał też grę pod choinkę!„.

UNO juniorReszta wpisu

Tokaido – przez Japonię ido

mars Recenzje 3 Komentarzy

No Gravatar

To w tytule to takie „idą”, ale żeby pasowało do Tokaido i żeby było śmiesznie i sensownie.

Nie udało się? Sucho?

Nie mniej ma to jakiś sens w odniesieniu do tematyki gry i tła tego co się dzieje na planszy. Właśnie tło ma tutaj istotne znaczenie, ponieważ jest to bardzo mocna strona gry. Tło można rozumieć zarówno jako osadzenie w realiach kultury i krajobrazu Japonii, ale i wprost jako grafikę na planszy. Zresztą również karty pamiątek, spotkań czy posiłków w gospodzie jak i krajobrazu są po prostu bardzo ładne, spokojne, stonowane, można powiedzieć relaksujące. Idąc dalej nawet pudełko zapewnia jakiś komfort i wewnętrzny balans.

tokaido

Reszta wpisu

Prezenty pod choinką

mars Aktualności 3 Komentarzy

No Gravatar

Wczorajsza wigilia odbyła się w gronie 12 osobowym. Trochę dzieci, ludzie w średnim wieku i do tego dziadostwo, więc średnia wieku z 45 lat, ale atmosfera jak zwykle pozytywna. Jedzenie, picie, przyśpiewki i sesja prezentowa. Patrząc na zegarek wyszło, że kolacja wigilijna z deserem zajęła godzinę, rozdawanie giftów kolejną godzinę i już później czasu nie liczyłem na sesję pogadanek. Rozdawanie prezentów to był amok. Sofia z Filipem nie słuchali, latali od choinki do gości roznosząc paczki. Filu w pewnym momencie już był w stanie rozpakować prezent jednym ruchem zrywającym kolorowy papier. Osobiście moje największe zainteresowanie wzbudziły 3 prezenty:

  • nowy zegarek
  • Rokoko
  • Wyspa Skye

prezenty pod choinką

Reszta wpisu

Świąteczne życzenia dla planszoholików

mars Aktualności 2 Komentarzy

No Gravatar

Skoro czas Bożego Narodzenia to też czas życzeń, to chciałbym skorzystać z tej okazji i pożyczyć spokojnych Świąt w gronie rodziny lub znajomych, którzy znajdą czas na kilka partyjek w nowe gry, które otrzymacie pod choinką. Wiem, że pewnie chcecie dostać ich jak najwięcej, ale wiadomo też, że tak jak od nadmiaru jedzenia w Święta rosną brzuchy i trzeba zmieniać spodnie na większe, tak i od gier rosną półki i … żona może pogonić ;)

życzenia świąteczne

Niektórym chętnym można życzyć, żeby się rozmnażali jak w Agricoli, bogactw jak w Splendorze, innym żeby mieli przygody jak w Robinsonie Crusoe albo kształtowali swoje życie jak w CV. Reszta wpisu

Small World po raz drugi

mars Ogólne 2 Komentarzy

No Gravatar

Kilka lat temu pożyczyłem grę Small World i niestety już jej nie odzyskałem. W związku z tym, że swego czasu była to moja ulubiona gra (no dobra „jedna z”) to uznałem, że w pewnym momencie będę ją musiał sobie ponownie sprawić. Wypatrzyłem na planszoholiku, że 15.02.2010 roku zamówiłem ten tytuł >KLIK<, a dwa dni później dostałem rozwaloną paczkę, ale z kompletną zawartością >KLIK<. 20 lutego zachwycałem się zawartością >KLIK<, a dzień później była pierwsza rozgrywka >KLIK<.

small world

No i teraz będzie powtórka z rozrywki. We wtorek dotarła do mnie paczka ze sprawdzoną już prawie 6 lat temu zawartością. Reszta wpisu

Osadnicy z Catanu – mój pierwszy dodatek

mars Pierwsze wrażenie 1 Komentarz

No Gravatar

Osadnicy z Catanu nigdy nie należeli do moich faworytów, mimo że to jedna z moich pierwszych gier ever. Problemem były zawsze kości, które niestety powodowały, że odechciewało mi się grać. Później jak Sofia zaczęła już ogarniać ten tytuł, trochę mi przeszło i byłem w stanie rozegrać kilka partyjek na luzie. Wiadomo mechanika się nie zmieniła, ale jednak próbowałem się dostosować do sytuacji. Jak nikt nie wywoływał tej gry do stołu, to stała sobie spokojnie w szafie. W pewnym momencie jednak przy okazji Mat Handlu okazało się, że na wymianę dostałem dodatek Odkrywcy i Piraci. Oczywiście nie trafił do mnie zupełnie przypadkiem, ponieważ oznaczyłem go na liście, ale było to z czystej ciekawości. Niestety dopiero po otrzymaniu pudełka zwróciłem uwagę, że moi Osadnicy z Catanu jeszcze są w drewnie, a dodatek już w plastiku.

osadnicy z catanu

Gdyby różnicą byłyby tylko znaczniki to pikuś, gorzej z elementami mapy, szczególnie tymi przedstawiającymi morze, ponieważ one zupełnie do siebie nie pasują. Reszta wpisu

Splendor na 2, 3 lub 4 graczy

mars Recenzje 7 Komentarzy

No Gravatar

Po tym weekendzie mogę spokojnie powiedzieć co sądzę o grze Splendor, w każdej z możliwych konfiguracji. Z tej perspektywy patrząc mamy warianty 2, 3 lub 4 osobowe. Szczerze powiedziawszy, to gdy pierwszy raz grałem w Splendor na Gratislavii byłem pewien, że to gra wyłącznie dla dwóch graczy. Chyba nie odnotowałem, że w rzeczywistości mamy opcję grania w gronie aż do 4 osób. Po zakupie już nie zaglądałem do zasad i nadal graliśmy w 2 osoby. Dopiero przypadkiem po kilku dniach zauważyłem na pudełku znamienne 2-4, które nagle otworzyło mi oczy. To było zupełnie inne spojrzenie, trochę odwrotne.

splendor

Udało mi się odpalić sesję 3 osobową, a dzisiaj nawet kilkukrotnie 4 osobową. Reszta wpisu

Splendor – karatów garść

mars Pierwsze wrażenie 0 Komentarzy

No Gravatar

Kolejna gra, która trafiła do kolekcji po wizycie na Gratislavii to Splendor. Z tego względu, że było trochę innych gier na tapecie, to dopiero w tym tygodniu rozpakowaliśmy ją.

Splendor

Gra należy do tych z przesadzonym pudełkiem, ale za to z wypraską doskonale trzymającą wszystkie, posegregowane elementy.

Reszta wpisu

Pola Arle = ciężka praca

mars Recenzje, Rozgrywki 3 Komentarzy

No Gravatar

Nie raz już wspominałem, że kręci mnie wszystko co stworzone przez Uwe Rosenberga, dlatego też pewnie nie zdziwi Was, że prędzej czy później w kolekcji lądują Pola Arle. Było to nieuniknione, a teraz mogę już stwierdzić czy było warto brać na ślepo tylko dlatego, że to Uwe.

Pola Arle

Pierwszy aspekt to zawartość. Jeśli chodzi o ilość to było warto – standardowo ciężkie, duże pudło, sporo drewna, żetonów, plansze graczy, wszystko grube i solidne. Ładne grafiki, można powiedzieć, że też standardowe jak na ostatnie tytuły Rosenberga. Tylko jedyne co mi się trochę przejadło to, że po raz kolejny mam zwierzęta, surowce i produkty przemiany tych surowców.

To pozwala przejść do drugiego aspektu czyli fabuły. Reszta wpisu

Rozwiązanie konkursu półkowego

mars Konkurs 3 Komentarzy

No Gravatar

Po pierwsze cieszę się, że odważyliście się wrzucić zdjęcia swoich kolekcji i oczywiście dziękuję. Dzięki również za dodatkowe zdjęcia, które wysłaliście nie przez fejsa, tylko bezpośrednio na maila. Jak wiecie jednak regulamin nie przewidywał takich akcji – tylko zdjęcia wrzucone w komentarzu mogły brać udział w konkursie. Spokojnie, następny konkurs zrobię bez FB :) Najciekawsze zdjęcie od razu mi się rzuciło w oczy i trochę wyglądało to tak, że do końca próbowałem podważyć jedynie swój pierwszy wybór. Co ciekawe Sofii też najbardziej spodobało się to zdjęcie. Trzeci głos był rozdarty pomiędzy modernym wnętrzem u Pani Ani, a wielkim regałem Pawła. Ostatecznie jednak niezależnie od tego jaki byłby 3 głos, 2 pierwsze rozstrzygnęły o wygranej.

W konkursie półkowym wygrał Mirosław Serdeczny z poniższym zdjęciem. 

konkurs półkowy - wygrana

Reszta wpisu