Klątwa Czarnego Faraona – z wizytą w muzeum

mars Aktualności 0 Komentarzy

No Gravatar

Klątwa Czarnego Faraona

Może lepiej powiedzieć ‚przyjechało muzeum do miasta’. Nie powiedziałbym, że mnie to cieszy gdybym mieszkał w Arkham. Myślę, że mieszkańcy Arkham nie wiedzą co ich czeka i pewnie dlatego wykupili wszystkie bilety na wystawę ;)

A o czym ja tu w ogóle gadam? Mianowicie jeszcze 4 dni dzielą nas od zapowiadanej premiery polskiej wersji dodatku do Horror w Arkham „Klątwa Czarnego Faraona” (w oryginale „Curse of the Dark Pharaoh”). Tym rarytasem uraczy nas wydawnictwo Galakta. Grałem z dodatkiem w wersji angielskiej i jestem zdecydowany na zakup polskiej wersji (niestety mam tylko podstawkę bez dodatków).

Carcassonne

kobra Recenzje 7 Komentarzy

No Gravatar

Dawno temu kiedy miałam ogrom czasu, choć wtedy mi się wydawało że           w ogóle go nie mam, znalazłam się na L4 i przyznaję cieszyło mnie to wielce :) Zwłaszcza że w tym samym czasie na L4 trafił mój współlokator czyli Mąż ;)      W perspektywie mieliśmy kilka dni bez wychodzenia z domu, zdani na swoje towarzystwo w naszym wielkim mieszkaniu ;) Przypomnieliśmy sobie o grach planszowych, którymi wtedy już nie raz uraczył nas mars, wiec po zawiezieniu zwolnienia do pracy udaliśmy się do sklepu z grami :) Pojęcia nie mieliśmy co chcemy, zdaliśmy się na sprzedawcę. Wybór padł na Carcassonne                       i Dungeoneer: Krypta Przeklętych. Pierwsza gra od razu nam przypadła do gustu, bo to idealna pozycja dla świeżaków, z drugą było gorzej a wszystko przez instrukcje. Studiowaliśmy ją oboje, ale wciąż były niejasności i dopiero gdy sami ustaliliśmy parę zasad to poszło do przodu. Reszta wpisu

Przepychanka na szczytach listy

mars Ogólne 3 Komentarzy

No Gravatar

Agricola vs. Puerto Rico

Wyrobił mi się dziwny nawyk codziennego zaglądania na ranking gier planszowych BGG, dzięki czemu zauważyłem, że pierwsze dwa miejsca należące do Puerto Rico i Agricoli cały czas rotują. Zważywszy jednak na fakt, iż Agricola pojawiła się na liście nie tak dawno (2007) to można przypuszczać, że w perspektywie kilkunastu miesięcy obejmie prowadzenie na stałe. W końcu sędziwe (2002) Puerto Rico już miało swoje miejsce 1 przez długi czas. Osobiście raczej faworyzowałbym Puerto Rico, ale głos ludu przesądzi. Za jakiś czas pojawi się szerszy opis obu gier.

Pandemic czyli ‚łapaj’ wirusa

mars Recenzje 5 Komentarzy

No Gravatar

Pandemic - przód

Nieświadomy istnienia gier, w których można sobie wzajemnie pomagać, żyłem w przekonaniu, że najważniejsze w grze to popsuć innym szyki a samemu wygrać :) Jak wiadomo, nieświadomość to błogi stan i nie bardzo człowiek chce z niego rezygnować, ale mili koledzy i koleżanki zawsze chętnie zmącą spokój. Tak się stało i w tym przypadku. Pewnego dnia kolega zaproponował granie przy piwku w grę o ciekawym tytule Horror w Arkham (Arkham Horror). Nic mi ta nazwa nie mówiła do momentu, aż usłyszałem o realiach osadzonych w świecie „mitologii Cthulu” H.P. Lovecrafta. Ale zaraz miało być o grze Pandemic. Czemu zacząłem od Reszta wpisu

Neuroshima HEX!

rad Recenzje 8 Komentarzy

No Gravatar

Grę tę kupiłem jakoś tak bez przekonania.  Skusiła mnie praktycznie tylko wysoka pozycja w rankingu gier oraz stosunkowo niska cena. Po otwarciu pudełka okazała się plansza, która jest całkiem przyjemna (mówię tu o jej tle) no i banalnie prosta –  19 sześcioboków tworzy jeden większy. Instrukcja w formie małej, cienkiej książeczki (wykonanie średnie, czasami przy słabszym świetle mam problem z odczytaniem tekstu na ciemnym tle), której kartki przypominają program telewizyjny w dotyku. Samą instrukcję czyta się szybko, jest dużo rysunków objaśniających znaczenia symboli na żetonach-żołnierzach i łatwo zrozumieć o co chodzi. Żetony wykonane są z grubej tektury, więc łatwo nimi manipulować na planszy oraz nie zaginają się ich rogi w rękach.
Reszta wpisu

Lekcja historii – Boże Igrzysko

mars Aktualności 1 Komentarz

No Gravatar

Boże Igrzysko

Dostępna od niedawna polska edycja gry Boże Igrzysko – Dzieje Rzeczypospolitej Szlacheckiej kusi powiązaniem z nazwiskiem Normana Daviesa. Mam nadzieję, że to nie jedyne „pro” dla tej gry. Czytałem trochę o grze, ale jakoś nie mogę się przekonać do klimatu Polski szlacheckiej. Może któregoś dnia pozwolę się zabrać w świat magnatów pomimo awersji do historii Polski. Drugim kusicielem jest Martin Wallace i jest szansa, że razem z Normim skuszą mnie, by poczuć się choć trochę szlachcicem :)

Tak gry planszowe to moje hobby!

mars Wspomnienia 0 Komentarzy

No Gravatar

Napisałem w poprzedniej części (To Twoje hobby? Dlaczego gry planszowe?), że moja przygoda z grami planszowymi rozpoczęła się od gry Ryzyko i na jakiś czas skończyła. Faktycznie tak było. Po rozegraniu jakichś 10 gier w różnych wariantach, doszedłem do wniosku, że gra zależy wyłącznie od szczęścia w kościach a do tego efekt śnieżniej kuli skutecznie mnie zniechęca do grania w nią. Można powiedzieć, że na początek  niefortunnie trafiłem na tę grę. Oczywiście nie żałuję jej zakupu, gdyż wzbogaca moje zasoby growe a nawet ostatnio naszła mnie ochota, żeby w nią zagrać niestety nie miałem z kim :(

Wracając do historii.. Reszta wpisu

Na zachętę

kobra Ogólne 2 Komentarzy

No Gravatar

Chciałabym napisać kilka słów do osób, które trafiły na tą stronę przypadkiem albo z ciekawości. Zakładam że wiele z tych osób nie ma pojęcia o co chodzi      z planszówkami, może myślą, jak ja kiedyś, że to rozrywka dla dzieci i młodzieży. Nic bardziej mylnego! To super zabawa dla każdego! Bo wybór gier jest ogromny i każdy znajdzie coś dla siebie. Moją pierwszą kupioną grą było Carcassonne, nie będę teraz pisała jej recenzji ,tylko napisze że to był doskonały wybór na początek. Gra bardzo prosta, ale zapewnia dobrą zabawę. Pierwsza zakupiona Reszta wpisu

Zakaz cofania ruchów!

mars Ogólne 13 Komentarzy

No Gravatar

Nigdy nie zgadzajcie się na cofnięcie ruchu lub małą zmianę, po tym jak ktoś wykona swój ruch i następny gracz rozpocznie już swoją kolejkę!

Wysokie Napięcie: na prowadzeniu moja żona, potem ja z Natalią i Radek na końcu. Prowadząca ma już 16 miast obsadzonych, dokupuje elektrownię zasilającą 6 miast i wywala tę co zasila 5 miast. Pozostałe elektrownie na ręce to ekologiczne (zasilające bez surowców)  na 3 miasta i 4 miasta (w sumie 13 miast). Myślę sobie „uff, wygram” – mam zapas na zasilenie 14 miast! Wykonuję ruch, Natalia zaczyna swój a tu nagle małżonka twierdzi, że nie pomyślała i musi wymienić elektrownię (nie mogę myśleć za wszystkich)! Nie mam Reszta wpisu