<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="0.92">
<channel>
	<title>Gry Planszowe - okiem planszoholika</title>
	<link>http://planszoholik.pl</link>
	<description>planszoholik.pl - gry planszowe</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Sep 2010 21:04:48 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	<!-- generator="WordPress/3.0.1" -->
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />

	<item>
		<title>Nowy sposób na wygrywanie</title>
		<description><![CDATA[Na początku powiem tak: marzenia się spełniają! Dowodem na to jest mój dzisiejszy wieczór. Zaczęło się w zasadzie normalnie od partyjki Atona z żoną. To nie nowość- od paru dobrych dni moja żona sama inicjuje takie partyjki. Niestety od dluuuuuugiego czasu nie byłem w stanie przekonać jej do zagrania w inną grę&#8230; Aż tu nagle [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/07/nowy-sposob-na-wygrywanie/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Wkurzony?</title>
		<description><![CDATA[Dzisiaj postanowiłem odpalić ankietkę badającą Waszą reakcję na pewne negatywne bodźce. Wiem, że chętnie każdy zaznaczyłby wszystkie 4 odpowiedzi, ale zdefiniujcie jaka z wymienionych okropności działa na Was najbardziej negatywnie. Wg mojej skali te odpowiedzi są bardzo okrutne i mam nadzieję, że stawiam przed Wami bardzo trudny wybór.]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/06/wkurzony/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Po weekendzie</title>
		<description><![CDATA[Mimo, że do pracy czas się zbierać i kończyć weekendowe rozluźnienie to staram się wynaleźć coś przyjemnego co mnie utrzyma przy normalności. Ostatnimi czasy są to o dziwo gry. W zasadzie to mam taką fazę, że jak się kładę to w głowie mam gry. Co noc chociaż jeden sen dotyczy gier. Dzisiaj dla przykładu śniła [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/05/po-weekendzie/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Jesień a gry planszowe</title>
		<description><![CDATA[Chyba nieuchronnie zbliża się jesień. Coraz krótszy dzień, płacząca pogoda, temperatury zniechęcające do wychodzenia na dwór. Dla mnie osobiście taka jesień i w połączeniu z zimą to najgorsza część roku. Brak słońca działa na mnie bardzo źle i obniża się poziom satysfakcji z życia. Tu żeby jednak dla równowagi przychodzi z pomocą nasze hobby. Skoro [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/04/jesien-a-gry-planszowe/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Wieczór z Dirkiem</title>
		<description><![CDATA[Wczoraj po południu wstąpił do nas Stanley po jakieś manele (oczywiście nie przywiózł El Grande i Torresa, które celowo przetrzymywał). Chciał nas na granie zwabić do swojego przytułku rozpusty planszówkowej, ale twardo nie daliśmy się. W zasadzie to pewien mały 3 letni szczegół nas powstrzymał. Ciekawe bo mała słuchała naszej rozmowy i na pytanie żony [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/02/wieczor-z-dirkiem/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Planszoholik zaprasza</title>
		<description><![CDATA[Ostatniej nocy nawiedzały mnie dziwne sny, jak już wspomniałam w poprzednim poście, a jeden z nich był o planszoholiku. A mianowicie na naszym blogu roiło się od nowych &#8222;twarzy&#8221;. A każdy z nowych blogowiczów miał coś nowego i ciekawego do powiedzenia,  to jest napisania. Ten sen podsunął mi myśl, że może nie każdy z czytających [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/02/planszoholik-zaprasza/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Granie na jawie?</title>
		<description><![CDATA[Czym jest prawdziwy nałóg? Myśleniem całe dnie o grach i robieniem co w naszej mocy, aby móc wieczorem zasiąść przy planszy i piwku? Szukaniem okazji do zaspokojenia głodu, choćby poprzez poczytanie o grach? Są tu przecież i tacy co instrukcje do poduszki czytają. Tak, to wszystko jest istotą planszoholizmu, ale prawdziwy nałóg spędza planszoholikom sen [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/02/granie-na-jawie/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Zakupów czas, wakacji czas</title>
		<description><![CDATA[Po ostatnich stosunkowo częstych sesjach giercowych ogarnął mnie nieograniczony apetyt na zakupienie nowych pozycji do mojej NIEPOKAŹNEJ (nie zapomnę ci tego Mars!!!) kolekcji. Sytuacja jest o tyle sprzyjająca, że jestem przed urlopem i żywię nadzieję, że na rzeczonym urlopie będziemy grać dzień i noc a nasze pociechy jakoś same się sobą zajmą (oczywiście, to taki [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/01/zakupow-czas-wakacji-czas/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Jakie gry najbardziej lubisz?</title>
		<description><![CDATA[Dzisiaj nastał dzień zakończenia ankiety, w której odpowiadaliśmy na tytułowe pytanie. Tyma razem w ankiecie głosowały 63 osoby i skupiły się głównie na typowaniu 3 z 6 odpowiedzi. Największą popularnością cieszyły się gry ekonomiczne, następnie strategiczne i przygodowe. Te trzy typy gier uzyskały prawie 90% wszystkich głosów i zostawiły na szarym końcu pozostałe proponowane w [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/01/jakie-gry-najbardziej-lubisz/</link>
			</item>
	<item>
		<title>W końcu</title>
		<description><![CDATA[Zapomniałem wspomnieć o fakcie, iż wczoraj w końcu moja żona zgodziła się zagrać w Alhambrę. Męczyłem ją już od dawna i ciągle dostawałem kosza. Wczoraj mi się poszczęściło ;) Gra bardzo jej się spodobała z jednym małym &#8222;ale&#8221;. Stwierdziła, że nie ma orientacji przestrzennej a w niej trzeba sobie &#8222;wyobrażać&#8221; gdzie dołączyć zakupiony kafelek. Jakoś [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/30/w-koncu/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Junior też chce grać</title>
		<description><![CDATA[Wczoraj odbyłem pierwszą rozgrywkę w planszówkę z moim niemal 4-letnim Frankiem. Na początek Carcassonne w wersji mocno uproszczonej &#8211; budowania mapy synek opanował całkiem nieźle, ale szybko zaczęło mu się nudzić. Zatem dołączyliśmy do zabawy figurki ludzików biegające po mapie. Rozgrywka zakończyła się oczywiście remisem. Potem musiałem tylko pilnować co mój pierworodny robi z figurkami [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/30/junior-tez-chce-grac/</link>
			</item>
	<item>
		<title>planszoholizm vs piwoholizm</title>
		<description><![CDATA[Nie ma lekko, trzeba wybierać &#8211; nie da się na dłuższą metę łączyć nałogów. Doszedłem do takiego wniosku po naszym piątkowym spotkaniu &#8211; 4 osoby, 2 gry, 8 piw. Pora na podsumowanie wad i zalet: po 2 grach można prowadzić auto, po 2 piwach nie. Po 2 grach można napić się piwa, po 2 piwach [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/29/planszoholizm-vs-piwoholizm/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Plany</title>
		<description><![CDATA[Po ostatnim wielkim graniu u mnie znów cisza :( Ech, gdzie te czasy kiedy człowiek mógł grać kiedy chce i w ogóle mógł robić co chce?? Cóż tak to jest jak się zaczyna dorosłe życie hehe. No ale dziś planuje dla mnie i dla Rada wieczór we dwoje :) Ale nie będzie to to co [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/28/plany/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Ale było granie!</title>
		<description><![CDATA[Wczoraj pod wieczór przedzwonił do mnie Stanley z propozycją żebym wpadł na granie. Pomyślałem, że bardzo fajnie będzie pyknąć kilka gierek. Porozmawiałem z żoną, wsiadłem w auto i pojechałem. Graliśmy do 3 w nocy. W sumie rozegraliśmy 7 rund w gry El Grande, Torres, Alhambra, Ghost Stories, Aton. Było super. Oczywiście żeby nie było tak [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/27/ale-bylo-granie/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Projekt Pstrykando</title>
		<description><![CDATA[Jak pewnie dobrze wiecie, cierpię na szczególnie dotkliwą odmianę planszoholizmu: mianowicie groklectwo &#8211; cały czas mam w głowie nowe pomysły i idee prototypów nieistniejących planszówek. Objawy nasilają się okresach przesileń, zamieniając moje życie społeczno-rodzinne w istne pole minowe&#8230;Lato przechodzi w jesień a mnie znów męczy pewien, kolejny pomysł&#8230; Sięgnijmy pamięcią wstecz: gra w dołek na [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/26/projekt-pstrykando/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Robić nic czyli co?</title>
		<description><![CDATA[Dzisiejszego wieczora plan był prosty: rozkładam Alhambrę i gramy z żoną. Niby wszystko było w porządku. Oglądaliśmy wiadomości, żeby zobaczyć w końcu co się dzieje w naszym dziwnym państwie. W międzyczasie poszedłem położyć małą do spania. Wiadomości dobiegały końca, ja przyniosłem grę, zacząłem rozkładać i &#8230; dostałem kosza. Żona oznajmiła, że musi pisać sprawozdania i [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/25/robic-nic-czyli-co/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Imperial 2030 &#8211; Ryzyko na speedzie</title>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu zostałem uszczęśliwiony tytułem magistra (co po 10 latach studiowania jest nie lada wyczynem) i postanowiłem zrobić sobie nagrodę. O! Oczywiście nagrodą miała być planszówka, no i oczywiście miała być dobra i jak najszybciej. Mimo, że w dalszej części roku szykuje się kilka fajnych premier (nie tylko planszówkowych ale i komputerowych) i powinienem [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Dziwny jest ten świat</title>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy wieczór mimo, że nie należał do obfitych pod względem grania to jednak był związany z tematem gier. Buszowałem na BGG w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Przeglądałem trochę recenzji i innych tematów związanych z grami. Po raz kolejny utrwaliłem się w przekonaniu, że muszę kupić jakąś grę :) Powiem wprost &#8211; powinni zabronić tego całego intermetu [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/24/dziwny-jest-ten-swiat/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Wyznanie</title>
		<description><![CDATA[Czołem. Jako wierny fan gry Die Siedler von Catan przybrałem nick OSADNIK i przyznaję &#8211; jestem planszoholikiem. Może umiarkowanym, może dość dobrze maskuję i kontroluję swój nałóg, ale jednak &#8211; jestem planszoholikiem. Najgorsze są te dni po zarwanej nocce, kiedy 5 pełnych napięcia rozgrywek zamiast ugasić tylko podsyca pragnienie &#8211; więcej, więcej, może rewanżyk? kiedy [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/24/wyznanie/</link>
			</item>
	<item>
		<title>S(r)amotna klęska kolejowa AoS</title>
		<description><![CDATA[Ostatnie dni urlopu, brak kompanów do gry i głód planszówkowy zrobiły swoje. Dzisiaj usiadłem do jednoosobowego pojedynku w Age of Steam. Nie było łatwo już od samego początku. Wypuszczanie akcji czy jak kto woli zaciąganie pożyczek mocno boli pod koniec każdej tury, kiedy zapłacić trzeba &#8222;odsetki&#8221; a najbardziej doskwiera na koniec gry kiedy do  banku należy [...]]]></description>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/23/sramotna-kleska-kolejowa-aos/</link>
			</item>
</channel>
</rss>
