<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gry Planszowe - okiem planszoholika</title>
	<atom:link href="http://planszoholik.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://planszoholik.pl</link>
	<description>planszoholik.pl - gry planszowe</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Sep 2010 21:04:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Nowy sposób na wygrywanie</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/07/nowy-sposob-na-wygrywanie/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/07/nowy-sposob-na-wygrywanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 21:04:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Stanley</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozgrywki]]></category>
		<category><![CDATA[Zostań Menadżerem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=3001</guid>
		<description><![CDATA[Na początku powiem tak: marzenia się spełniają! Dowodem na to jest mój dzisiejszy wieczór. Zaczęło się w zasadzie normalnie od partyjki Atona z żoną. To nie nowość- od paru dobrych dni moja żona sama inicjuje takie partyjki. Niestety od dluuuuuugiego czasu nie byłem w stanie przekonać jej do zagrania w inną grę&#8230; Aż tu nagle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=fefe55ca2e06d6c01b98822552b9903f&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify">Na początku powiem tak: marzenia się spełniają! Dowodem na to jest mój dzisiejszy wieczór. Zaczęło się w zasadzie normalnie od partyjki Atona z żoną. To nie nowość- od paru dobrych dni moja żona sama inicjuje takie partyjki. Niestety od dluuuuuugiego czasu nie byłem w stanie przekonać jej do zagrania w inną grę&#8230; Aż tu nagle dziś, zapewne natchniona zwycięstwem w Atona, po zakończonej partii nagle powiedziała: &#8222;rozkładaj <strong>Zostań menadżerem</strong>&#8222;&#8230; <span id="more-3001"></span>Nie muszę chyba pisać o nagłym uderzeniu gorąca jakie w tym momencie przeżyłem. Rzuciłem się na zielone pudełko i wyładowałem wszystko na stół śpiesząc się coby mi się żona nie rozmyśliła. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca- zagraliśmy a i owszem! Marzenia się spełniają.</p>
<p style="text-align: justify">A teraz chwilę o tej rozgrywce i o tytule mojego postu. Otóż była to pierwsza partia dla pani Stanleyowej więc tłumaczenie zasad zajęło jakieś 10-15 minut. Nie było łatwo&#8230; Raz po raz słyszałem teksty typu &#8222;Boże, jakieś maszyny, roboty, prądy&#8230;&#8221; Ale w miarę cierpliwie wysłuchała reguł i zaczeliśmy grać. No i w końcu zaskoczyło, zaczęła kombinować, coś tam sobie układać, pytać o różne możliwości. Ja tak naprawdę cały niemal czas siedziałem z nosem w jej fabryce i radziłem co kupić, żeby jakoś przybliżyć jej mechanizmy gry. Swoją planszę traktowałem po macoszemu. Ale jakie było moje zdziwienie na koniec, kiedy grając niemal w ciemno, okazało się że wygrałem (wynik 335/232) a dodatkowo kostka powierzchni magazynowych wyskoczyła mi poza skalę na planszy!  Nie ma bata- od dziś tak gram; biorę w ciemno, myślę za innych i zapewne wygram. To był mój najlepszy wynik w tę grę do tej pory! I jak to możliwe? W każdym razie po raz kolejny przekonałem się, że to świetna gra ale najważniejsze dla mnie były słowa pani Stanleyowej: &#8222;zagramy jeszcze kiedyś&#8221;. Miód na serce :)</p>
<p style="text-align: justify">Oto plac boju po ostatnim pojedynku:</p>
<p style="text-align: justify"><a rel="attachment wp-att-3002" href="http://planszoholik.pl/2010/09/07/nowy-sposob-na-wygrywanie/dsc_0027i/"><img class="alignnone size-full wp-image-3002" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC_0027i.jpg" alt="" width="432" height="287" /></a></p>
<p style="text-align: justify">Plansza pani Stanleyowej:</p>
<p style="text-align: justify"><a rel="attachment wp-att-3004" href="http://planszoholik.pl/2010/09/07/nowy-sposob-na-wygrywanie/dsc_0029i/"><img class="alignnone size-full wp-image-3004" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC_0029i.jpg" alt="" width="432" height="287" /></a></p>
<p>I moja plansza z tłumem robotników w kantynie i jedną kostką poza skalą :)</p>
<p style="text-align: justify"><a rel="attachment wp-att-3003" href="http://planszoholik.pl/2010/09/07/nowy-sposob-na-wygrywanie/dsc_0028i/"><img class="alignnone size-full wp-image-3003" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC_0028i.jpg" alt="" width="432" height="287" /></a></p>
<p style="text-align: justify">Taka to była rozgrywka. Na koniec dodam jeszcze, że trwała ona jakieś 45 minut. I to jest właśnie ogromny plus tej pozycji. Myślę, że wprawni gracze mogą taką dwuosobową partię rozegrać w ciągu 30 minut. Gra doskonale sprawdza się na dwie osoby- idealny pojedynek, praktycznie bez losowości- jedynie cena jednostkowa prądu zmienia się nieoczekiwanie ale to akurat dodaje ciekwego smaczku całości. Pozostaje mi wierzyć słowom żony i czekać na kolejne spotkanie w fabryce!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/07/nowy-sposob-na-wygrywanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wkurzony?</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/06/wkurzony/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/06/wkurzony/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Sep 2010 19:43:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ankiety]]></category>
		<category><![CDATA[ankieta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2997</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj postanowiłem odpalić ankietkę badającą Waszą reakcję na pewne negatywne bodźce. Wiem, że chętnie każdy zaznaczyłby wszystkie 4 odpowiedzi, ale zdefiniujcie jaka z wymienionych okropności działa na Was najbardziej negatywnie. Wg mojej skali te odpowiedzi są bardzo okrutne i mam nadzieję, że stawiam przed Wami bardzo trudny wybór.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Dzisiaj postanowiłem odpalić ankietkę badającą Waszą reakcję na pewne negatywne bodźce. Wiem, że chętnie każdy zaznaczyłby wszystkie 4 odpowiedzi, ale zdefiniujcie jaka z wymienionych okropności działa na Was najbardziej negatywnie. Wg mojej skali te odpowiedzi są bardzo okrutne i mam nadzieję, że stawiam przed Wami bardzo trudny wybór.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/06/wkurzony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po weekendzie</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/05/po-weekendzie/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/05/po-weekendzie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Sep 2010 19:02:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2994</guid>
		<description><![CDATA[Mimo, że do pracy czas się zbierać i kończyć weekendowe rozluźnienie to staram się wynaleźć coś przyjemnego co mnie utrzyma przy normalności. Ostatnimi czasy są to o dziwo gry. W zasadzie to mam taką fazę, że jak się kładę to w głowie mam gry. Co noc chociaż jeden sen dotyczy gier. Dzisiaj dla przykładu śniła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Mimo, że do pracy czas się zbierać i kończyć weekendowe rozluźnienie to staram się wynaleźć coś przyjemnego co mnie utrzyma przy normalności. Ostatnimi czasy są to o dziwo gry. W zasadzie to mam taką fazę, że jak się kładę to w głowie mam gry. Co noc <span id="more-2994"></span>chociaż jeden sen dotyczy gier. Dzisiaj dla przykładu śniła mi się jakaś egzekucja (nie wiem czyja). Egzekucja miała być przez wybuchnięcie &#8211; na platformie zainstalowane były ładunki wybuchowe i ofiara miała wybuchnąć. Okazało się jednak, że nie wszystko wybuchło i tylko się platforma rozleciała. Ludzie zaczęli poprawiać coś, aby kontynuować egzekucję. Ja tymczasem siedziałem na widowni składającej się ze stołów suto zastawionych jadłem. Jadłem cały czas słodycze mimo, że miałem ochotę na mięso, którego było pełno dookoła. Rozglądając się w poszukiwaniu łakomego kąska zauważyłem przy stole kolegę z mojej byłej pracy, który na stole  miał Puerto Rico. Jak zobaczyłem grę to chwilę później się obudziłem.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy ten sen coś oznacza?</p>
<p style="text-align: justify;">Czy sen przedwczorajszej nocy, w którym grałem w jakąś wymyśloną grę też coś może oznaczać?</p>
<p style="text-align: justify;">Mniejsza z tym. Nie powiem Wam co żona na ten temat sądzi. Na szczęście nie może analizować swoich bliskich :)</p>
<p style="text-align: justify;">Na ten tydzień na pierwszy ogień idzie szukanie mieszkania i selekcja gier na moje urodziny. Chyba uda mi się nakłonić rodziców na jakiś prezencik na urodzinki :) A może i brat łaskawie jakiś drobiazg dorzuci. Kurcze, że też ten oszołom nie gra w planszówki. O właśnie to jest plan. Zachęcić brata do planszówek &#8211; to jednak będzie trudne wyzwanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Wam też życzę czegoś co pomoże Wam przetrwać kolejny tydzień :)</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/05/po-weekendzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesień a gry planszowe</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/04/jesien-a-gry-planszowe/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/04/jesien-a-gry-planszowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 14:15:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[nowe gry planszowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2988</guid>
		<description><![CDATA[Chyba nieuchronnie zbliża się jesień. Coraz krótszy dzień, płacząca pogoda, temperatury zniechęcające do wychodzenia na dwór. Dla mnie osobiście taka jesień i w połączeniu z zimą to najgorsza część roku. Brak słońca działa na mnie bardzo źle i obniża się poziom satysfakcji z życia. Tu żeby jednak dla równowagi przychodzi z pomocą nasze hobby. Skoro [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Chyba nieuchronnie zbliża się jesień. Coraz krótszy dzień, płacząca pogoda, temperatury zniechęcające do wychodzenia na dwór. Dla mnie osobiście taka jesień i w połączeniu z zimą to najgorsza część roku. Brak słońca działa na mnie bardzo źle i obniża się poziom satysfakcji z życia. Tu żeby jednak dla równowagi przychodzi z pomocą<span id="more-2988"></span> nasze hobby. Skoro jesień sprawia, że trochę więcej czasu spędza się w domu to znaczy, że zamiast siedzieć na słoneczku i czerpiąc energię, możemy siąść przy stole (na dywanie) i rozegrać partyjkę w naszą ulubioną grę (tu pełna dowolność). Z drugiej strony liczę na Złotą Polską Jesień &#8211; słoneczną, ciepłą i pełną kolorów, żeby jednak nie utknąć w domu i cieszyć się jeszcze przyrodą.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzisiaj natomiast z rana &#8222;udało&#8221; mi się zbić gąsiora zlewając pewien rodzaj napoju. Pech. Nie ma co się jednak przejmować, w końcu to tylko rzecz, dzisiaj jest jutro jej może nie być. Co innego z grami &#8211; tu lepiej jak są dzisiaj i będą jutro :) A najlepiej jak nie ma dzisiaj a jutro są ;) Tu warto wspomnieć, że muszę wytypować kilka gier &#8211; propozycji do zakupu &#8211; zbliżają się moje urodziny i żona nie wie co mi kupić. Przebąkiwała, że może coś innego mi kupi, żeby była niespodzianka, ale wie, że największą radość sprawi mi nowa gra. Mam nadzieję, że będzie się trzymać tego toku rozumowania. Na pewno na liście wspomniany przez Avandrela Imperial 2030 i pewien drobiazg w postaci kieszonkowego Keltisa. Do tego może coś lajtowego typu Ticket to Ride w którymś z wariantów, Genoa, Samuraj lub Goa. Sam nie wiem co bym najbardziej chciał. No w sumie jesień nie jest taka zła :) A może moi rodzice zechcą mi coś kupić ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/04/jesien-a-gry-planszowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wieczór z Dirkiem</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/02/wieczor-z-dirkiem/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/02/wieczor-z-dirkiem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 15:19:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozgrywki]]></category>
		<category><![CDATA[Alhambra]]></category>
		<category><![CDATA[Szogun]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2983</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj po południu wstąpił do nas Stanley po jakieś manele (oczywiście nie przywiózł El Grande i Torresa, które celowo przetrzymywał). Chciał nas na granie zwabić do swojego przytułku rozpusty planszówkowej, ale twardo nie daliśmy się. W zasadzie to pewien mały 3 letni szczegół nas powstrzymał. Ciekawe bo mała słuchała naszej rozmowy i na pytanie żony [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Wczoraj po południu wstąpił do nas Stanley po jakieś manele (oczywiście nie przywiózł El Grande i Torresa, które celowo przetrzymywał). Chciał nas na granie zwabić do swojego przytułku rozpusty planszówkowej, ale twardo nie daliśmy się. W zasadzie to pewien mały 3 letni szczegół nas powstrzymał. Ciekawe bo mała słuchała naszej rozmowy i na pytanie<span id="more-2983"></span> żony &#8222;<em>Z kim dziecko zostawimy?</em>&#8221; zaproponowała: &#8222;<em>A może najpierw tata pojedzie a mama ze mną zostanie a potem się zmienicie</em>&#8222;. Genialne! Ale nie do przyjęcia :) Na szczęście był wariant awaryjny &#8211; Stanley &#8211; po konsultacji ze swoją żoną oczywiście ;) &#8211; wpada o 20 do nas. Wariant został zaakceptowany.</p>
<p style="text-align: justify;">Po godzinie 20 zasiedliśmy do grania we trójkę. W rozkładzie mieliśmy 2 gry &#8211; obie Dirka Henna &#8211; Szogun oraz Alhambra. Najpierw najświeższy nabytek Stanley&#8217;a &#8211; Szogun. Z żoną już graliśmy w to 2 lub 3 razy dzięki uprzejmości Kobry. W trakcie gry okazało się, że niestety Kobra trochę, źle zasady nam wytłumaczyła :) Tłumaczenie Stanley&#8217;a nadało grze jeszcze większego uroku. Co robiliśmy źle? Mianowicie znacznik buntu stawiał tylko gracz, który wybierał kartę +1 ryż lub oraz +1 kasy. W rzeczywistości podczas pobierania podatków i zbierania ryżu wszyscy powinni postawić zielony znacznik na polu, z którego zbiera się pieniądze lub ryż. W ten sposób ogranicza się wykorzystywanie w kółko tego samego regionu. Stosując tym razem właściwe zasady rozegraliśmy partyjkę trwającą mniej więcej 2 i pół godziny. Gra jest na prawdę świetna. Tym razem wieża mi sprzyjała. Moje ziomki sprytnie kryły się w jej wnętrzu, żeby nieoczekiwanie wyjść z ukrycia podczas rozgrywanych walk. Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że to kolejny &#8222;must have&#8221;. Nadejdzie kiedyś kolej i na tę grę :)</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-2986 aligncenter" title="Szogun" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/09/P1380286-490x367.jpg" alt="Szogun" width="490" height="367" /></p>
<p style="text-align: justify;">Po Szogunie zostaliśmy już tylko ze Stanley&#8217;em na polu bitwy. Postanowiliśmy jednak odpalić Alhambrę. Okazało się, że Dirk we własnej osobie postanowił zagrać z nami ;) Trochę mało aktywny był, ale pewnie nie ta pora :) Stanley stwierdził, że to świetna gra z gatunku lekkich, łatwych, krótkich i przyjemnych. Takich nie ma za wiele w swojej kolekcji, więc zakładam, że kiedyś też trafi na jego półkę. Aha Stanley &#8211; wgrywając zdjęcie zauważyłem, że źle ułożyłem jeden kafelek, stąd jednak trzeba przyjąć, że wygrałeś :)</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-medium wp-image-2985" title="Alhambra" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/09/P1380287-490x367.jpg" alt="Alhambra" width="490" height="367" /></p>
<p style="text-align: justify;">Niestety na tych dwóch partyjkach musieliśmy zakończyć, gdyż gadając i grając dobiliśmy prawie do północy a do pracy trza iść. Cieszę się, że się udało zagrać Stanley!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/02/wieczor-z-dirkiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Planszoholik zaprasza</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/02/planszoholik-zaprasza/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/02/planszoholik-zaprasza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 08:15:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kobra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[planszoholik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2976</guid>
		<description><![CDATA[Ostatniej nocy nawiedzały mnie dziwne sny, jak już wspomniałam w poprzednim poście, a jeden z nich był o planszoholiku. A mianowicie na naszym blogu roiło się od nowych &#8222;twarzy&#8221;. A każdy z nowych blogowiczów miał coś nowego i ciekawego do powiedzenia,  to jest napisania. Ten sen podsunął mi myśl, że może nie każdy z czytających [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=3526a100d476917dff7268fb7b34728c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Ostatniej nocy nawiedzały mnie dziwne sny, jak już wspomniałam w poprzednim poście, a jeden z nich był o planszoholiku. A mianowicie na naszym blogu roiło się od <span id="more-2976"></span>nowych &#8222;twarzy&#8221;. A każdy z nowych blogowiczów miał coś nowego i ciekawego do powiedzenia,  to jest napisania.</p>
<p style="text-align: justify;">Ten sen podsunął mi myśl, że może nie każdy z czytających wie, że sam może aktywnie uczestniczyć w życiu bloga. Planszoholik chętnie opublikuje, to czym chcecie się podzielić z resztą planszoholików. Wystarczy tylko skontaktować się z naczelnym Marsem i gotowe.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/02/planszoholik-zaprasza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Granie na jawie?</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/02/granie-na-jawie/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/02/granie-na-jawie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 06:56:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kobra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[nałóg]]></category>
		<category><![CDATA[planszoholizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2974</guid>
		<description><![CDATA[Czym jest prawdziwy nałóg? Myśleniem całe dnie o grach i robieniem co w naszej mocy, aby móc wieczorem zasiąść przy planszy i piwku? Szukaniem okazji do zaspokojenia głodu, choćby poprzez poczytanie o grach? Są tu przecież i tacy co instrukcje do poduszki czytają. Tak, to wszystko jest istotą planszoholizmu, ale prawdziwy nałóg spędza planszoholikom sen [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=3526a100d476917dff7268fb7b34728c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Czym jest prawdziwy nałóg? Myśleniem całe dnie o grach i robieniem co w naszej mocy, aby móc wieczorem zasiąść przy planszy i piwku? Szukaniem okazji do zaspokojenia głodu, choćby poprzez poczytanie o grach? Są tu przecież i tacy co instrukcje do poduszki czytają. Tak, to wszystko jest istotą planszoholizmu, ale prawdziwy nałóg <span id="more-2974"></span>spędza planszoholikom sen z powiek! I to się właśnie mi dzisiejszej nocy przytrafiło! Tak, śniłam o grze, ale była to planszówka, której nie znam. Czyżby miał narodzić się nowy pomysł? Może to był jakiś znak? Uśmiech od losu? A może zwyczajnie tęsknota za planszą daje o sobie znać i to głośno :(</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/02/granie-na-jawie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakupów czas, wakacji czas</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/01/zakupow-czas-wakacji-czas/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/01/zakupow-czas-wakacji-czas/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 21:54:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>osadnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2961</guid>
		<description><![CDATA[Po ostatnich stosunkowo częstych sesjach giercowych ogarnął mnie nieograniczony apetyt na zakupienie nowych pozycji do mojej NIEPOKAŹNEJ (nie zapomnę ci tego Mars!!!) kolekcji. Sytuacja jest o tyle sprzyjająca, że jestem przed urlopem i żywię nadzieję, że na rzeczonym urlopie będziemy grać dzień i noc a nasze pociechy jakoś same się sobą zajmą (oczywiście, to taki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=38e4fd7f2958526e3aef5351a91f588c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Po ostatnich stosunkowo częstych sesjach giercowych ogarnął mnie nieograniczony apetyt na zakupienie nowych pozycji do mojej NIEPOKAŹNEJ (nie zapomnę ci tego Mars!!!) kolekcji. Sytuacja jest o tyle sprzyjająca, że jestem przed urlopem i żywię nadzieję, że na rzeczonym urlopie będziemy grać dzień i noc a nasze pociechy jakoś same się <span id="more-2961"></span>sobą zajmą (oczywiście, to taki żarcik, kochana żonko :). Tym niemniej liczę, że się nagram i parę nowych tytułów wypróbuję.</p>
<p style="text-align: justify;">I tak wracając do głównego wątku nabyliśmy drogą kupna: El Grande, Boże Igrzysko i Vasco da Gamę (a Stanley przy okazji Shoguna). Nadmieniam Mars, że jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa w kwestii zakupów!!<br />
Boże Igrzysko zostaje w domu, jako tytuł najcięższy, resztę zabieram na Korsykę. Do tego parę sprawdzonych tytułów z Osadnikami na czele (oczywiście z rozszerzeniem) i pożyczonym od Stanleya Puerto Rico. Bierzemy się za misję szerzenia planszoholizmu w regionie Morza Śródziemnego! (aż się kusi, żeby tam w Antike zagrać). Po powrocie z chęcią podzielę się wrażeniami.<br />
P.S. Obecnie ilość posiadanych gier przekroczyła pewien magiczny poziom &#8211; mając przed sobą 2 tygodnie urlopu już dziś wiem, że nie jestem w stanie zagrać we wszystkie :( Muszę dokonać ciężkiego wyboru i kilku grom powiedzieć NIE.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/01/zakupow-czas-wakacji-czas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakie gry najbardziej lubisz?</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/01/jakie-gry-najbardziej-lubisz/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/01/jakie-gry-najbardziej-lubisz/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 15:35:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ankiety]]></category>
		<category><![CDATA[ankieta]]></category>
		<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2966</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj nastał dzień zakończenia ankiety, w której odpowiadaliśmy na tytułowe pytanie. Tyma razem w ankiecie głosowały 63 osoby i skupiły się głównie na typowaniu 3 z 6 odpowiedzi. Największą popularnością cieszyły się gry ekonomiczne, następnie strategiczne i przygodowe. Te trzy typy gier uzyskały prawie 90% wszystkich głosów i zostawiły na szarym końcu pozostałe proponowane w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Dzisiaj nastał dzień zakończenia ankiety, w której odpowiadaliśmy na tytułowe pytanie. Tyma razem w ankiecie głosowały 63 osoby i skupiły się głównie na typowaniu 3 z 6 odpowiedzi. Największą popularnością cieszyły się gry ekonomiczne, następnie <span id="more-2966"></span>strategiczne i przygodowe. Te trzy typy gier uzyskały prawie 90% wszystkich głosów i zostawiły na szarym końcu pozostałe proponowane w ankiecie. Akurat w tym przypadku utożsamiam się z wynikami. Sam głosowałem na strategiczne, ale wahałem się nad wybraniem ekonomicznych. Tak na prawdę to często oba typy idą w parze.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-2967" title="Jakie gry planszowe najbardziej lubisz?" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/09/jakiegry-490x265.jpg" alt="Jakie gry planszowe najbardziej lubisz?" width="490" height="265" /></p>
<p>Zastanawiam się właśnie nad kolejną ankietą. Myślę, że lada chwila/dzień odpalę coś nowego. Jestem ciekawski :)<img src="file:///C:/DOCUME%7E1/Gosia/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-1.jpg" alt="" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/01/jakie-gry-najbardziej-lubisz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W końcu</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/30/w-koncu/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/30/w-koncu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 18:23:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Alhambra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2963</guid>
		<description><![CDATA[Zapomniałem wspomnieć o fakcie, iż wczoraj w końcu moja żona zgodziła się zagrać w Alhambrę. Męczyłem ją już od dawna i ciągle dostawałem kosza. Wczoraj mi się poszczęściło ;) Gra bardzo jej się spodobała z jednym małym &#8222;ale&#8221;. Stwierdziła, że nie ma orientacji przestrzennej a w niej trzeba sobie &#8222;wyobrażać&#8221; gdzie dołączyć zakupiony kafelek. Jakoś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Zapomniałem wspomnieć o fakcie, iż wczoraj w końcu moja żona zgodziła się zagrać w Alhambrę. Męczyłem ją już od dawna i ciągle dostawałem kosza. Wczoraj mi się poszczęściło ;) Gra bardzo jej się spodobała z jednym małym &#8222;ale&#8221;. Stwierdziła, że nie ma orientacji przestrzennej a w niej trzeba sobie &#8222;wyobrażać&#8221; gdzie dołączyć zakupiony kafelek. Jakoś nie uwierzyłbym gdybym usłyszał to od kogoś obcego, ale znam talent żony. Czasem zlokalizowanie położenia czegoś i wyobrażenie sobie sprawia jej potworne kłopoty. Tak czy inaczej bardzo się wczoraj ucieszyłem i mam nadzieję, że ten drobiazg z kobiecą przypadłością nieorientowania się w przestrzeni/terenie nie zniechęci jej do tej gry.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/30/w-koncu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Junior też chce grać</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/30/junior-tez-chce-grac/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/30/junior-tez-chce-grac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Aug 2010 06:39:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>osadnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Carcassonne]]></category>
		<category><![CDATA[Osadnicy z Catanu]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2956</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj odbyłem pierwszą rozgrywkę w planszówkę z moim niemal 4-letnim Frankiem. Na początek Carcassonne w wersji mocno uproszczonej &#8211; budowania mapy synek opanował całkiem nieźle, ale szybko zaczęło mu się nudzić. Zatem dołączyliśmy do zabawy figurki ludzików biegające po mapie. Rozgrywka zakończyła się oczywiście remisem. Potem musiałem tylko pilnować co mój pierworodny robi z figurkami [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=38e4fd7f2958526e3aef5351a91f588c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Wczoraj odbyłem pierwszą rozgrywkę w planszówkę z moim niemal 4-letnim Frankiem. Na początek Carcassonne w wersji mocno uproszczonej &#8211; budowania mapy synek opanował całkiem nieźle, ale szybko zaczęło mu się nudzić. Zatem dołączyliśmy do zabawy figurki ludzików biegające po mapie. Rozgrywka zakończyła się oczywiście remisem. Potem musiałem tylko pilnować co mój pierworodny robi z figurkami świnek, które szczególnie przypadły mu do gustu :)</p>
<p style="text-align: justify;">Aha, zapomniałem dodać, że Franek wcześniej zaliczył z nami karcianą wersję Osadników &#8211; był w drużynie z mamą i złoili tacie skórę aż furczało!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/30/junior-tez-chce-grac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>planszoholizm vs piwoholizm</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/29/planszoholizm-vs-piwoholizm/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/29/planszoholizm-vs-piwoholizm/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 06:16:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>osadnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Caylus]]></category>
		<category><![CDATA[Ghost Stories]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2906</guid>
		<description><![CDATA[Nie ma lekko, trzeba wybierać &#8211; nie da się na dłuższą metę łączyć nałogów. Doszedłem do takiego wniosku po naszym piątkowym spotkaniu &#8211; 4 osoby, 2 gry, 8 piw. Pora na podsumowanie wad i zalet: po 2 grach można prowadzić auto, po 2 piwach nie. Po 2 grach można napić się piwa, po 2 piwach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=38e4fd7f2958526e3aef5351a91f588c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Nie ma lekko, trzeba wybierać &#8211; nie da się na dłuższą metę łączyć nałogów. Doszedłem do takiego wniosku po naszym piątkowym spotkaniu &#8211; 4 osoby, 2 gry, 8 piw. Pora na podsumowanie wad i zalet: po 2 grach można prowadzić auto, po 2 piwach nie. Po 2 grach można napić się piwa, po 2 piwach można zasnąć na kanapie. No i rozgrywka w Caylusa wydłużyła się do 3 godzin, a w Ghost Stories część graczy odpuściła kooperację na rzecz krótkiej drzemki. Hmmm &#8211; już wiem! Wybieram planszoholizm!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/29/planszoholizm-vs-piwoholizm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Plany</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/28/plany/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/28/plany/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Aug 2010 12:51:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kobra</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Cywilizacja: Poprzez Wieki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2953</guid>
		<description><![CDATA[Po ostatnim wielkim graniu u mnie znów cisza :( Ech, gdzie te czasy kiedy człowiek mógł grać kiedy chce i w ogóle mógł robić co chce?? Cóż tak to jest jak się zaczyna dorosłe życie hehe. No ale dziś planuje dla mnie i dla Rada wieczór we dwoje :) Ale nie będzie to to co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=3526a100d476917dff7268fb7b34728c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Po ostatnim wielkim graniu u mnie znów cisza :( Ech, gdzie te czasy kiedy człowiek mógł grać kiedy chce i w ogóle mógł robić co chce?? Cóż tak to jest jak się zaczyna dorosłe życie hehe. No ale dziś planuje dla mnie i dla Rada wieczór we dwoje :) Ale nie będzie to <span id="more-2953"></span>to co pewno myślicie, bo zamierzam szybko pozbyć się potomka i wyciągnąć Cywilizację: Poprzez Wieki! Mam nadzieję, że uda nam się zagrać w pełną wersję. Oczywiście to są tylko plany, a co z nich wyjdzie to czas pokaże. Ze swojego  już długoletniego doświadczenia (niestety) wiem, że plany często pozostają tylko planami. Realizacja to już inna sprawa, no ale cóż to byłoby za życie bez nadziei?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/28/plany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ale było granie!</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/27/ale-bylo-granie/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/27/ale-bylo-granie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Aug 2010 11:02:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[marzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2950</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj pod wieczór przedzwonił do mnie Stanley z propozycją żebym wpadł na granie. Pomyślałem, że bardzo fajnie będzie pyknąć kilka gierek. Porozmawiałem z żoną, wsiadłem w auto i pojechałem. Graliśmy do 3 w nocy. W sumie rozegraliśmy 7 rund w gry El Grande, Torres, Alhambra, Ghost Stories, Aton. Było super. Oczywiście żeby nie było tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Wczoraj pod wieczór przedzwonił do mnie Stanley z propozycją żebym wpadł na granie. Pomyślałem, że bardzo fajnie będzie pyknąć kilka gierek. Porozmawiałem z żoną, wsiadłem w auto i pojechałem. Graliśmy do 3 w nocy. W sumie rozegraliśmy 7 rund w gry El Grande, Torres, Alhambra, Ghost Stories, Aton. Było super.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście żeby nie było tak pięknie, musiała nastąpić <span id="more-2950"></span>pewna komplikacja. Wspomniałem, że rozmawiałem z żoną. To szczera prawda. Niestety wszystkie wydarzenia po tym stwierdzeniu nie są już prawdziwe. Spać poszedłem o 23. Nie rozegrałem żadnej partyjki, ale w zamian wyprasowałem 3 pary spodni, 2 bluzki, t-shirta i 5 koszul z długim rękawem oraz 8 z krótkim rękawem. Nieźle co? Fakt, że wszystkie koszule moje, ale domyślacie się, że nie o to chodzi. Tak właśnie wygląda moje życie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/27/ale-bylo-granie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projekt Pstrykando</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/26/projekt-pstrykando/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/26/projekt-pstrykando/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Aug 2010 13:40:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>poooq</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[hand-made]]></category>
		<category><![CDATA[print&play]]></category>
		<category><![CDATA[prototyp]]></category>
		<category><![CDATA[Pstrykando]]></category>
		<category><![CDATA[zręcznościówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2947</guid>
		<description><![CDATA[Jak pewnie dobrze wiecie, cierpię na szczególnie dotkliwą odmianę planszoholizmu: mianowicie groklectwo &#8211; cały czas mam w głowie nowe pomysły i idee prototypów nieistniejących planszówek. Objawy nasilają się okresach przesileń, zamieniając moje życie społeczno-rodzinne w istne pole minowe&#8230;Lato przechodzi w jesień a mnie znów męczy pewien, kolejny pomysł&#8230; Sięgnijmy pamięcią wstecz: gra w dołek na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=73f5c4d49ca2e5495fb685c092dba188&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Jak pewnie dobrze wiecie, cierpię na szczególnie dotkliwą odmianę planszoholizmu: mianowicie groklectwo &#8211; cały czas mam w głowie nowe pomysły i idee prototypów nieistniejących planszówek. Objawy nasilają się okresach przesileń, zamieniając moje życie społeczno-rodzinne w istne pole minowe&#8230;<span id="more-2947"></span>Lato przechodzi w jesień a mnie znów męczy pewien, kolejny pomysł&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Sięgnijmy pamięcią wstecz: gra w dołek na podwórku, hacele na klatce, w ściankę w szkolnej szatni, w piłkę na ławce w klasie, później w bilarda i piłkarzyki w knajpach&#8230; Super rozrywka w wolnym czasie.</p>
<p style="text-align: justify;">Zbierzmy teraz to wszystko do kupy, dodajmy planszę, zasady nawiązujące do systemu rpg, polejmy sosem z najbardziej kanonicznego i przerysowanego fantasy, posypmy kooperacją i walką z samą grą oraz podajmy na talerzu print&amp;play dla lubiących lepienie z modeliny i przygody w lochach i podziemiach&#8230; Tak zapowiada się system zręcznościowo-planszowy nazwany roboczo Pstrykando, nad którym będę pracował w tym sezonie jesienno-zimowym. Cała idea polega na opracowaniu zasad i scenariuszy rozwijających i rozbudowujących ideę takiej trzyosobowej przygodowej party-game. Gracz pobierałby z internetu dokument z kolejnym scenariuszem, drukował sobie mapę i karty, dolepiał kolejne elementy z modeliny i rozgrywał spotkania, bitwy i wyzwania.</p>
<p style="text-align: justify;">Planuję trzy różne postaci: wojownika, maga i złodzieja: wojownik walczy pstrykając i rozbijając rozmaite struktury symbolizujące przeciwników, mag czaruje na zasadzie haceli, złodziej otwiera zamki i stosuje brudne sztuczki podczas walki. Do tego zarządzanie ekwipunkiem, pancerzem i bronią, zużycie materiałów, kolekcjonowanie ekwipunku i wybór przedmiotów do targania ze sobą wgłąb podziemi oraz zbieranie doświadczenia, awanse i rozwój umiejętności.</p>
<p style="text-align: justify;">Co Wy na to?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/26/projekt-pstrykando/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Robić nic czyli co?</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/25/robic-nic-czyli-co/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/25/robic-nic-czyli-co/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Aug 2010 18:40:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2945</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszego wieczora plan był prosty: rozkładam Alhambrę i gramy z żoną. Niby wszystko było w porządku. Oglądaliśmy wiadomości, żeby zobaczyć w końcu co się dzieje w naszym dziwnym państwie. W międzyczasie poszedłem położyć małą do spania. Wiadomości dobiegały końca, ja przyniosłem grę, zacząłem rozkładać i &#8230; dostałem kosza. Żona oznajmiła, że musi pisać sprawozdania i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Dzisiejszego wieczora plan był prosty: rozkładam Alhambrę i gramy z żoną. Niby wszystko było w porządku. Oglądaliśmy wiadomości, żeby zobaczyć w końcu co się dzieje w naszym dziwnym państwie. W międzyczasie poszedłem położyć małą do spania. Wiadomości dobiegały końca, ja przyniosłem grę, zacząłem rozkładać i <span id="more-2945"></span>&#8230; dostałem kosza. Żona oznajmiła, że musi pisać sprawozdania i żebym zajął się sobą. :/ To było bardzo perfidne. Poczułem się zraniony i zdradzony. Postanowiłem, że w takim razie nic nie będę robił.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie wytrąciło mnie to jednak z równowagi. Postanowiłem poszukać sobie jakiejś gry do kupienia. Tak właśnie. Wstawię ją na jedną z półek w szafie z ubraniami i przejmę kontrolę nad jednym poziomem. Wlazłem na standardowo na BGG, ale równolegle postanowiłem przejrzeć co w ogóle leci na kablówce. Tu po kilku kliknięciach doznałem podwójnego szoku. Po pierwsze na jednym z kanałów zobaczyłem dziwną zapowiedź programu, po której wyświetliło się logo &#8222;Owsiak TV&#8221;. Z początku nie uwierzyłem własnym oczom, ale po chwili okazało się, że to nie żart. Pojawił się kanał Owsiak TV! Bez urażania nikogo &#8211; co do k.. n.. ma znaczyć? Ludziom na prawdę odwala. Ale nie ważne. Skoczyłem dalej a tam TRWAM TV, czyli telewizyjna wersja radia z twarzą. Akurat były jakieś wiadomości, w których pani z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji  stwierdziła, że po wielokrotnych kontrolach TRWAMu stwierdzają obiektywnie, że kanał ten spełnia wszystkie wymogi stawiane przed telewizją społeczną. A to chyba już jakaś spóźniona szopka noworoczna. Na szczęście chwilę później trafiłem na Strażnika Czasu z killerem Van Dammem i uznałem, że jednak skoro takie nowości lecą w telewizji &#8222;publicznej&#8221; to Bóg musi być łaskawy ;)</p>
<p style="text-align: justify;">Takie właśnie zjawiska medialne utrwalają mnie w przekonaniu, że planszoholizm wcale nie jest taki zły :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/25/robic-nic-czyli-co/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Imperial 2030 &#8211; Ryzyko na speedzie</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Aug 2010 10:15:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Avandrel</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Imperial 2030]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2911</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu zostałem uszczęśliwiony tytułem magistra (co po 10 latach studiowania jest nie lada wyczynem) i postanowiłem zrobić sobie nagrodę. O! Oczywiście nagrodą miała być planszówka, no i oczywiście miała być dobra i jak najszybciej. Mimo, że w dalszej części roku szykuje się kilka fajnych premier (nie tylko planszówkowych ale i komputerowych) i powinienem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=05c5d36adce46472f340102c4be5126a&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Jakiś czas temu zostałem uszczęśliwiony tytułem magistra (co po 10 latach studiowania jest nie lada wyczynem) i postanowiłem zrobić sobie nagrodę. O! Oczywiście nagrodą miała być planszówka, no i oczywiście miała być dobra i jak najszybciej. Mimo, że w dalszej części roku szykuje się kilka fajnych premier (nie tylko planszówkowych ale i komputerowych) i powinienem połączyć ze sobą te dwie okazje &#8211; nie wytrzymałem. I oto kilka dni temu przyjechał Imperial.</p>
<p><span id="more-2911"></span></p>
<p><a rel="attachment wp-att-2914" href="http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/imp_box/"><img class="aligncenter size-full wp-image-2914" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/08/imp_box.jpg" alt="" width="500" height="349" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Okładka jest&#8230; dziwna. Kłócą się, spierają a na pierwszym planie uśmiechnięty Obama. Cóż, życie. A co wewnątrz? Spora plansza, trzy wypraski z żetonami i wór drewnianych stateczków i czołgów. Po rozłożeniu planszy, okazuje się, że to ciągle jest stara dobra Ziemia, podzielona zgrubnie na regiony lądowe i morskie. Tu pojawia się pierwsze skojarzenie z Ryzykiem &#8211; bardzo podobna plansza. Oczywiście w Imperialu mamy ciut więcej dodatkowych bajerów &#8211; rondel, miejsca na obligacje i pieniądze krajów, tor punktacji i podatków. Wszystko wygląda całkiem nieźle i jest bardzo czytelne.</p>
<p style="text-align: left;">
<p><a rel="attachment wp-att-2912" href="http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/imp_board/"><img class="aligncenter size-full wp-image-2912" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/08/imp_board.jpg" alt="" width="500" height="351" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Powoli dochodzimy do sakramentalnego pytania &#8211; o co w tym wszystkim chodzi? Odpowiedź jest oczywista &#8211; gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze (niektórzy dodają też coś jeszcze, ale&#8230;). Mamy dwa rodzaje pieniędzy, prywatne pieniądze graczy, oraz skarby państw. Zasada jest prosta, nie można zabierać zasobów kraju i przekazywać sobie (tzw. defraudacja), ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wspierać państwo swoim prywatnym majątkiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Najważniejszym mechanizmem Imperiala jest brak przypisania graczy (jako inwestorów bezpiecznie ulokowanych w Szwajcarii) do danego państwa na stałe. Trochę czasu zajmuje przestawienie myślenia znanego z innych gier. Tutaj dominacja jednego z państw nie jest celem, tylko środkiem. Celem natomiast jest pomnażanie prywatnego majątku i zwiększania kontroli nad poszczególnymi krajami (przez wykup obligacji).  A szczegóły?</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2913" href="http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/imp_bonds/"><img class="size-thumbnail wp-image-2913   aligncenter" style="border: 0pt none;" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/08/imp_bonds-150x150.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: left;"><a rel="attachment wp-att-2913" href="http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/imp_bonds/"></a></p>
<p style="text-align: justify;">Każde mocarstwo posiada zestaw obligacji o różnych nominałach. Gra rozpoczyna się od przydzielenia graczom startowych obligacji &#8211; każdy będzie kontrolował jeden z krajów. I tu ciekawostka &#8211; państw jest zawsze taka sama ilość, nie zależnie od liczby graczy, podobnie kolejność rozgrywania akcji jest stała, po prostu akcje podejmują kolejne kraje.</p>
<p style="text-align: justify;">Gracz, który posiada najwięcej obligacji danego państwa, decyduje jakie akcje będzie to państwo wykonywało. Ten mechanizm sprawia, że jeden gracz może &#8216;grać&#8217; nawet sześcioma mocarstwami. Jest to sytuacja rzadko spotykana, ale możliwa. Obligacje mają jeszcze jedno ciekawe działania, są mianowicie podstawą do wypłacenia dywidendy. W takiej sytuacji, z kasy kraju zostają wypłacone pieniądze wszystkim posiadaczom obligacji danej nacji. Jest to jedna z metod pomnażania swojego prywatnego majątku.</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2913" href="http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/imp_bonds/"><img class="size-thumbnail wp-image-2916   aligncenter" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/08/imp_rondel-150x150.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jak już wspomniałem, każdy kraj ma do wykonania akcję. Wszystkie akcje znajdują się na rondlu, a każdy kraj posiada znacznik, który się po nim porusza. Możliwych do wykonania akcji jest kilka:</p>
<ul>
<li>Factory &#8211; budowa fabryki (z zasobów kraju)</li>
<li>Production &#8211; produkcja jednostek w fabrykach kraju</li>
<li>Maneuver &#8211; ruch jednostek i walka</li>
<li>Import &#8211; zakup jednostek (z zasobów kraju)</li>
<li>Taxation &#8211; Zbieranie podatków z kontrolowanych terytoriów (zbieranie zasobów dla kraju, bonus dla właściciela i punkty zwycięstwa dla kraju)</li>
<li>Investor &#8211; Wyłata dywidendy (z zasobów kraju)</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-2915" href="http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/imp_minis/"><img class="size-thumbnail wp-image-2915   aligncenter" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/08/imp_minis-150x150.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Akcji nie jest za wiele, ale wyczerpują w zasadzie wszelkie potrzeby. Budujemy fabryki (czołgów lub statków), produkujemy jednostki, zdobywamy nowe terytoria (aby zbierać z nich podatki), walczymy z innymi mocarstwami. A od czasu do czasu &#8216;doimy&#8217; kraj aby przyniósł nam osobiste zyski. Walka jest bardzo prosta &#8211; gdy spotykają się dwie jednostki różnych krajów i chociaż jeden z kontrolujących je graczy zdecyduje się na atak, zdejmuje się je z planszy w stosunku 1:1. Filozofii nie ma, nie ma rzucania kostek ani kart walki. Od czasu do czasu (w zależności od wariantu), któryś z graczy ma możliwość dokupienia obligacji jednego z krajów. I to jest w zasadzie wszystko, jest jeszcze garść reguł dotyczących ruchu, działań gracza bez państwa itp.</p>
<p style="text-align: justify;">I jak można w to wygrać? Dość prosto w sumie. Gra kończy się, gdy przynajmniej jeden z krajów dojdzie do 25 punktów na torze wpływów (górna część planszy). Państwo może się na tym torze poruszyć po akcji zbierania podatków, tym dalej, im więcej podatków zebrało (czyli im więcej terytoriów/fabryk kontroluje). Na koniec gry podlicza się punkty inwestorów (graczy) mnożąc zysk z akcji danego kraju przez jego wpływy. Może się zdarzyć, że grę zwycięży gracz, który wcale nie kontroluje zwycięskiego kraju.</p>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując, po pierwszej grze mam straszną ochotę na kolejne partie. Wszystko wygląda na nieźle dopracowane, a pomysł oddzielenia graczy od krajów strasznie mi się podoba i nie jest zbyt częsty. Doskonałe wykonanie, nawet banknoty są z grubej tektury (nie takie świstki jak w Eurobiznesie). Największy minus jaki się w tym momencie pojawił, to spory niekiedy downtime, gdy jeden z graczy kontroluje kilka krajów pod rząd. Bardzo udany zakup.</p>
<p style="text-align: justify;">PS Co do tytułu, to w Ryzyko nigdy nie grałem, ale pooglądałem na BGG i wygląda podobnie, tylko tak chyba prościej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/25/imperial-2030-ryzyko-na-speedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziwny jest ten świat</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/24/dziwny-jest-ten-swiat/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/24/dziwny-jest-ten-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 20:03:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Blue Moon City]]></category>
		<category><![CDATA[nałóg]]></category>
		<category><![CDATA[planszoholizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2903</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy wieczór mimo, że nie należał do obfitych pod względem grania to jednak był związany z tematem gier. Buszowałem na BGG w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Przeglądałem trochę recenzji i innych tematów związanych z grami. Po raz kolejny utrwaliłem się w przekonaniu, że muszę kupić jakąś grę :) Powiem wprost &#8211; powinni zabronić tego całego intermetu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Dzisiejszy wieczór mimo, że nie należał do obfitych pod względem grania to jednak był związany z tematem gier. Buszowałem na BGG w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Przeglądałem trochę recenzji i innych tematów związanych z grami. Po raz kolejny utrwaliłem się w przekonaniu, że <span id="more-2903"></span>muszę kupić jakąś grę :) Powiem wprost &#8211; powinni zabronić tego całego intermetu czy jak mu tam. Tyle w nim pokus i świństw. Wszędzie piszą kup sobie grę planszową, ta jest dobra a ta jeszcze lepsza. Ohyda. Mącą tylko zwykłemu człowiekowi w głowie i nie dają spokojnie spać!</p>
<p style="text-align: justify;">Przez to wszystko muszę sobie kupić w końcu Blue Moon City. Weź tu tylko znajdź coś w rozsądnej cenie! Masakra. Świat stanął na głowie.</p>
<p style="text-align: justify;">Do tego wszystkiego jeszcze nie wiadomo kiedy znowu zagram w coś. Zaraz chyba przeczytam sobie chociaż jakąś instrukcję :) Kurcze no nałóg to jednak straszna rzecz. Może jak kiedyś wyjdę z tego to napiszę książkę i może będę prowadził jakieś terapie. To jest myśl. Tylko najpierw weź tu rzuć ten nałóg.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/24/dziwny-jest-ten-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyznanie</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/24/wyznanie/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/24/wyznanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 19:37:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>osadnik</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Osadnicy z Catanu]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsza gra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2904</guid>
		<description><![CDATA[Czołem. Jako wierny fan gry Die Siedler von Catan przybrałem nick OSADNIK i przyznaję &#8211; jestem planszoholikiem. Może umiarkowanym, może dość dobrze maskuję i kontroluję swój nałóg, ale jednak &#8211; jestem planszoholikiem. Najgorsze są te dni po zarwanej nocce, kiedy 5 pełnych napięcia rozgrywek zamiast ugasić tylko podsyca pragnienie &#8211; więcej, więcej, może rewanżyk? kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=38e4fd7f2958526e3aef5351a91f588c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Czołem. Jako wierny fan gry Die Siedler von Catan przybrałem nick OSADNIK i przyznaję &#8211; jestem planszoholikiem. Może umiarkowanym, może dość dobrze maskuję i kontroluję swój nałóg, ale jednak &#8211; jestem planszoholikiem. Najgorsze są te dni po zarwanej nocce, kiedy 5 pełnych napięcia rozgrywek zamiast ugasić tylko podsyca pragnienie &#8211; więcej, więcej, może<span id="more-2904"></span> rewanżyk? kiedy znowu zagramy? Od razu rodzi się pokusa nabywania i posiadania, dopiero po 2-3 dniach do głosu dochodzi rozsądek &#8211; chłopie, kiedy w to będziesz grał? I z kim? Ludzie pracują, mają dzieci, nie w głowie im caylusy i catany. I zaczyna się normalne życie, aż do następnego razu&#8230;.<br />
Czasem przyjdą znajomi, wtedy nieśmiało badam grunt &#8211; może bratnia dusza? Może graliście już? Nie? A może zagracie? W ten sposób nałóg się szerzy. Moim ulubionym zarażaczem to Osadnicy z Catanu. Mnie zaraziła i ja zarażam innych. Grę poznałem w Niemczech w 1999 (jedna z niewielu rzeczy, z których niemiecki naród może być dumny :) Kupiłem w 2000 i mimo upływu czasu nie znudziła mi sie wcale. W tym roku po raz pierwszy zagrałem w rozszerzoną wersję. Jej grywalność jest obłędnie doskonała, ciągła interakcja między graczami, losowość doskonale wyważona &#8211; tylko ceny dodatków i rozszerzeń są koszmarne. Ale i tak polecam każdemu jako grę pierwszego kontaktu.<br />
A jaka była wasza pierwsza gra? Jak was zarażono? Pozdrawiam &#8211; osadnik</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/24/wyznanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>S(r)amotna klęska kolejowa AoS</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/08/23/sramotna-kleska-kolejowa-aos/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/08/23/sramotna-kleska-kolejowa-aos/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 17:32:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Stanley</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozgrywki]]></category>
		<category><![CDATA[Age of Steam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2873</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnie dni urlopu, brak kompanów do gry i głód planszówkowy zrobiły swoje. Dzisiaj usiadłem do jednoosobowego pojedynku w Age of Steam. Nie było łatwo już od samego początku. Wypuszczanie akcji czy jak kto woli zaciąganie pożyczek mocno boli pod koniec każdej tury, kiedy zapłacić trzeba &#8222;odsetki&#8221; a najbardziej doskwiera na koniec gry kiedy do  banku należy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=fefe55ca2e06d6c01b98822552b9903f&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify">Ostatnie dni urlopu, brak kompanów do gry i głód planszówkowy zrobiły swoje. Dzisiaj usiadłem do jednoosobowego pojedynku w <strong>Age of Steam</strong>. Nie było łatwo już od samego początku. <span id="more-2873"></span>Wypuszczanie akcji czy jak kto woli zaciąganie pożyczek mocno boli pod koniec każdej tury, kiedy zapłacić trzeba &#8222;odsetki&#8221; a najbardziej doskwiera na koniec gry kiedy do  banku należy uiścić całość długu czyli 5 dolarów za każdą wypuszczoną akcję&#8230; (taki wymóg zawierają zasady jednoosobowej rozgrywki). Jeżeli uda się spłacić wszystko grę się wygrywa a kasa, która ewentualnie zostanie, przeliczana jest na punkty i w ten sposób można za każdym razem tak kombinować by podwyższać swój wynik. Nie jestem jeszcze wprawnym graczem w AoS, to była moja 3 gra w tym druga w wariant jednoosobowy i poległem z kretesem. Byłem 24 dolary na minusie więc przegrałem. Dodatkowo taka gra jest bardzo wymagająca, nowe dobra pojawiają się na planszy rzadko a dodatkowo decydują o tym kostki, szczególnie niesprzyjające mi dzisiaj :( Tak czy inaczej jeszcze bardziej nabrałem ochoty na grę w większym składzie, kiedy to losowość nie jest tak bardzo niekontrolowana a dodatkowo można korzystać z połączeń kolejowych innych graczy.</p>
<p style="text-align: center"><a rel="attachment wp-att-2875" href="http://planszoholik.pl/2010/08/23/sramotna-kleska-kolejowa-aos/dsc_0022i/"><img class="size-medium wp-image-2875 aligncenter" src="http://planszoholik.pl/wp-content/uploads/2010/08/DSC_0022i-490x325.jpg" alt="" width="490" height="325" /></a></p>
<p>Tak, to właśnie mapa Barbados ukazująca moją s(r)amotną klęskę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/08/23/sramotna-kleska-kolejowa-aos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
