(Ob) Skubane Kurczaki

mars Dla dzieci, Recenzje 1 Komentarz

Tym razem gra typowo dla Filipa – Skubane kurczaki – czyli kolejna wariacja na temat MEMO. Dopiero co popitka pisał o grze Na Ratunek, która to też jest memo podobna. Osobiście nie przepadam za tą opcją gier, ponieważ moja pamięć jest słaba – zdecydowanie lepiej idzie mi zastanawianie się nad tym co się wydarzy i planowaniem tego. Wiadomo jednak, że to …

Share

Spinderella – czyli jak pająki dokuczały mrówkom

mars Dla dzieci, Gry rodzinne, Recenzje 3 Komentarzy

Czytając napis na pudełku zastanawiałem się ile wątków zostało połączonych tworząc nazwę gry Spinderella. Czy ma to związek z Kopciuszkiem (Cinderella)? Czy jest to jakieś nawiązanie do ruchu obrotowego (spin)? Zacząłem sprawdzać w googlach i dałem sobie spokój. Ograniczyłem się do informacji z pudełka – Spinderella to po prostu młodsza siostra dwóch braci pająków – Petera i Parkera. Imiona męskiej …

Share

Na ratunek pamięci

popitka Dla dzieci, Recenzje 4 Komentarzy

Ostatnio mnie również naszła ochota na napisanie czegoś o grze i padło na tytuł Na ratunek. Zastanawiałem się gdzie to opublikować, ale padło na planszoholika. Może dlatego, że już dawno tu się nic nie działo, a jak mam jakiś sentyment do tego miejsca i poza tym mars też jest z Wrocławia. Dlaczego wybrałem taką grę? Na początek na próbę chciałem …

Share

Winobranie

kdsz Recenzje 5 Komentarzy

Jakiś czas temu na łamach planszoholika opisywałem „30 Rails”, czyli grę o symultanicznym rysowaniu siatki połączeń na kartce papieru. Identyczną koncepcję posiada „Winnica” – kameralna, krótka gra norweskiego wydawnictwa Aporta Games, którą w polskiej wersji językowej opublikowała Granna. W „Winnicy” wcielamy się w faceta z taczką, który, rozumiecie, jeździ i… No nie wiem do końca, jest to klasyczne wydawnicze bla …

Share

Osadnicy: Narodziny Imperium

mars Recenzje, Rozgrywki 4 Komentarzy

Po ostatnim graniu ze Stanley’em miałem pewną przewagę nad sobą samym, który by nie grał z nim w tym czasie (to chyba jasne nie?). Była to znajomość zasad gry Osadnicy: Narodziny Imperium. Tak jak już pisałem, wizytę Stanley’a chciałem też zoptymalizować – nie tylko pograć dla zwykłej radości z grania, ale też po łatwości nauczyć się zasad gier, które „zalegają” …

Share

Po nieobecności są nowości

mars Recenzje 3 Komentarzy

Sporo czasu mnie tu nie było, a wynikło to z mojej długiej nieobecności w Polsce najpierw z powodów służbowych, a później z urlopowych. Oczywiście przerwa od grania była w tym czasie dość istotna, ale też zdarzyło się, że trafiła w moje ręce pewna drobnostka, aczkolwiek z potencjałem. Mówię (w sumie to piszę) o Mr. Jack pocket, którego pudełko ma wymiary …

Share

Tu tu tak, tu tu tak, trąbi pociąg, daje znak

kdsz Recenzje 5 Komentarzy

„30 Rails” to tytuł, który pierwszy raz wpadł mi w oko podczas przeglądania wyników tegorocznej edycji Golden Geek Awards. Gry o pociągach zawsze mogą liczyć na moje wstępne zainteresowanie, a ta dodatkowo może pochwalić się niezłą średnią ocen na BGG, oraz wyróżnieniem w kategorii Print & Play w wyżej wymienionym plebiscycie. Pomyślałem – czemu by nie spróbować – szczególnie, że …

Share

Cry Havoc dla 2 osób

mars Recenzje 1 Komentarz

Cry Havoc to był eksperyment w mojej kolekcji. Wiedziałem, że nie bardzo będę miał z kim zagrać w dowolnym momencie i będę musiał czekać na jakąś specjalną okazję. Z Sofią gram już w różne tytuły, ale Cry Havoc raczej uznałem za tytuł trudniejszy w rozgrywce. Jednak widząc super okazję w sklepie już nie pamiętam którym, uznałem że to będzie sztuka dla …

Share

Warcraft gra planszowa

mars Recenzje 1 Komentarz

Dawno, dawno temu, kiedy byłem jeszcze sam, beztroski i dbający tylko o siebie i własną wygodę, mający czas na wszystko i nie przytłoczony obowiązkami … w sumie to chyba nie pamiętam kiedy to było, ale na pewno większość ma taki okres w życiu i ja też taki miałem. Mniejsza z tym kiedy to miało miejsce, ważniejsze dla wpisu jest to, …

Share

Wyspa Skye – SUCHY ląd

mars Recenzje 5 Komentarzy

Tak dla ścisłości to Wyspa Skye była prezentem Sofii pod choinką, ale w końcu i tak wędruje do tej samej kolekcji. Tym prezentem byłem zupełnie zaskoczony, przez co tym bardziej się z niego ucieszyliśmy. Pudełko pomimo małych gabarytów jak np. Splendor, było dość ciężkie. Dziwne ponieważ jak wstępnie przeczytałem, nie ma tam drewna oprócz kilku krążków do oznaczania punktów i …

Share