Archiwum kategorii: ‘ Recenzje ’ Kategoria

No Gravatar

Od małego miałem jakieś dziwne ciągoty do pociągów (pewnie po dziadku kolejarzu), w dawnych czasach byłem nawet w posiadaniu kolejki enerdowskiej firmy Piko, kiedy wiec usłyszałem hasło ‘co chcesz na Święta?’ szybko dodałem do koszyka na Amazonie Railways of the World.

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Vinhos- nareszcie!

No Gravatar

Stało się to co nieuniknione! Wreszcie po roku posiadania gry nareszcie udało się zagrać w ten długo wyczekiwany przeze mnie tytuł. Do tej pory testowałem grę sam ze sobą grając solo za dwie osoby a wreszcie wczoraj zagrałem z kimś innym niż ja i to dodatkowo z dwiema osobami innymi niż ja- Anią i Grzesiem. Graliśmy więc w 3 osoby. Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wojny W(y)zywańcufff…

No Gravatar
Święta, święta i po świętach no i nawet po nowym roku. A jak po świętach, to i po prezentach. W moim przypadku pod choinką wyrosło śliczne pudło z grą „Summoner Wars: Master Set”, o której postanowiłem wam słów kila dzisiaj napisać.
MS_box2
Przeczytaja resztę tego wpisu »

Popędziły juz ponad 100 razy

No Gravatar

W dniu dzisiejszym oficjalnie przekroczyliśmy magiczną barierę 100 rozgrywek w Pędzące Żółwie autorstwa Reinera Knizii.

Gra trafiła do kolekcji córki 6 Grudnia 2011 za sprawą Mikołaja, który również jest planszoholikiem. Święty nie wiedział, że będzie to hit nad hitami i trafi do stałego repertuaru rozgrywek rodziców z dzieckiem. W większości przypadków było to granie w konfiguracji tata/córka (50%), mama/tata/córka (40%) oraz reszta przypadków, gdy do gry Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wesołe choć Czarne

No Gravatar

Niedawno w czteroosobowym składzie miałam przyjemność zagrać w Czarne Historie. Grę kupiłam Radowi, bo lubi detektywistyczne zagadki a przede wszystkim logiczne pierdoły. Mimo potrzeby intensywnego myślenia, gra potrafi nieźle rozbawić towarzystwo.

Zasady gry: jedna osoba czyta fragment historii a gracze zadając pytania, na które prowadzący może jedynie odpowiedzieć tak lub nie, muszą dojść dlaczego tak się stało. Mogłabym zostać mistrzem w tłumaczeniu zasad, gdyby nie wpadka z Szogunem. Hahaha

Gra zaliczana jest Przeczytaja resztę tego wpisu »

Zaintrygowany?

No Gravatar

Nie będę po raz kolejny przywoływał mojego nastawienia do Dominiona. Nie będę narzekał i marudził, nie będę też wychwalał i zachwycał się. Będzie to obojętna relacja z tego jakie wrażenie wywarł na mnie Dominion – Intryga.

Na początek warto wspomnieć dlaczego zleciłem Mikołajowi ten właśnie tytuł – Przeczytaja resztę tego wpisu »

Ora w systemie dwójkowym

No Gravatar

Wczoraj wieczorem pojawiła się okazja zagrania po raz pierwszy w Ora et Labora. Pomimo potwornego chaosu gdy otworzyłem instrukcje, udało się coś z nich wyciągnąć. Ta zawierająca opisy budynków może być na początek zapomniana. Do zabawy wystarczyło przeczytanie 4 stronicowego Wprowadzenie, doczytanie drobiazgów z Instrukcji szczegółowej i zapoznanie się ze startowym setupem. Rzeczywiście znając Agricolę i trochę Le Havre’a można sobie szybko przyswoić zasady. Na pewno jednak trzeba popracować nad Przeczytaja resztę tego wpisu »

Eminent Domain – mix it up!

No Gravatar

Weź szczyptę deckbuildingu z Dominiona, dorzuć zagrywanie ról z Glory to Rome, setting i mechanizmy zwycięstwa z Race for the Galaxy, skrop to wszystko drewnianymi żetonikami z Agricoli i plastikowymi stateczkami z Battlestar Galactiki. Voila Eminent Domain!

Zamówiłem tą grę przez Kickstartera na początku roku (albo pod koniec ubiegłego, nie pomnę). Później było sporo opóźnień, przygód i problemów ale w końcu do mnie dotarła…

Przeczytaja resztę tego wpisu »

W 4 godziny poprzez wieki

No Gravatar

Czwartkowy wieczór, dzieci usnęły, można w końcu być niegrzecznym. Nie muszę już być wzorem dla potomków – mogę w końcu atakować, niszczyć, przekupywać. Jednak w czwartek zdecydowaliśmy się na wariant mało agresywny – postawiliśmy na rozwój technologiczny i wynalazczość. Postawiliśmy na Cywilizację Poprzez Wieki!

Reguły są proste dla kogoś kto grał w komputerowy oryginał. Taka osoba na pewno fory na starcie, wie np. że podstawa to szybka zmiana ustroju i łatwiej kuma zależności między kartami, funkcje populacji, przyrost i konsumpcję. Nowa osoba pewnie będzie potrzebowaś ze 2 rozgrywek żeby nadrobić, bo raz, że gra jest złożona i ambitna, a dwa, że choć reguły proste, to jest ich dość dużo. Na pewno przydaje się mistrz gry, który Przeczytaja resztę tego wpisu »

Książęta Florencji

No Gravatar

Rzuciłem okiem na wpisy planszoholika i okazało się, że o tej grze nie było jeszcze nigdy nic pisane – nazwa pojawiła się 3 razy, ale nikt nie pisał, że miał okazję w nią zagrać.

Postanowiłem to zmienić i w końcu doczytać instrukcję do końca a także rozegrać partię próbną. Instrukcja na początku wydawała mi się paskudnie napisana, ale przystępując do Przeczytaja resztę tego wpisu »

Dwuosobowe auto

No Gravatar

Zachęcony pierwszą rozgrywką pokazową zafundowaną przez berniego w środę postanowiłem przekazać wiedzę żonie. Na początku trochę z przerażeniem zauważyłem, że Automobile przeznaczone jest dla 3-5 graczy – ciekawe, że kupując ją tego nie odnotowałem! Oczywiście brać planszoholików na świecie nie śpi i obmyśla rozwiązania niestandardowe, więc wizyta na BGG przyniosła rozwiązanie w postaci alternatywnego wariantu dwuosobowego. Wybrałem najpopularniejszy wątek http://boardgamegeek.com/thread/425258/2-player-variant gdzie okazało się, że modyfikacje są bardzo proste do wprowadzenia. Co należy zrobić żeby zagrać w dwie osoby?

 

1. Rozdać graczom po 2500 dolarów

 

2.  Przygotować Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wsiąść do auta

No Gravatar

Narzekałem, że nie mogę przebrnąć przez instrukcję do Automobile i że nie mam siły z nią walczyć. Od długiego czasu gra sobie leżała a ja szykowałem instrukcję do poduszki, na wyjazdy służbowe, na weekendy i nic. Dotarłem do momentu gdzie nie wytrzymałem, podzieliłem się moim cierpieniem i zostałem zrozumiany przez berniego. Jak widać nie tylko mnie męczyły takie bezsilności instrukcyjne. Berni przytoczył jego przykład jak to wybrał sie na Pionka po pomoc do Palmera :) Teraz wiedząc, jakiego wysiłku czasem wymaga od planszoholika przedzieranie się przez kolejną instrukcję, postanowił mi pomóc w niedoli.

Środa o 20:00 okazała się być terminem w sam raz. Wystarczyło już tylko skombinować co najmniej jedną osobę do zestawu. Na pierwszy ogień Przeczytaja resztę tego wpisu »

Kosmiczna kolekcja dla dwojga.

No Gravatar

Ostatnio cichawo na planszoholiku, ale idzie jesień, potem zima, a długie i zimne jesienno zimowe wieczory sprzyjają zostawaniu w domu i domowym rozrywkom. Dlatego ufam, że i nasze plansze pójdą w ruch tej jesieni i nasze forum może tez się ożywi.

Oczywiście podstawa to mieć towarzystwo do grania, granie wersji solo jest dla mnie mało atrakcyjne, chyba za słabo jestem w stanie sam siebie zaskoczyć ;) A że  na co dzień większość z nas dysponuje towarzystwem dwuosobowym damsko-męskim to jest duży popyt na gry dobrze chodzące dla dwojga. Ja postanowiłem nabyć parę gier dedykowanych tylko dla 2 graczy – z pomocą przyszło mi wydawnictwo Kosmos, które właśnie z myślą o takich jak ja wydaje gry z serii „Spiele fur Zwei”. Oczywiście nabycie tych gier nie daje nam gwarancji, że ukochana w nie zagra, w moim przypadku odzew jest przeciętny, ale gry mam, trzymam i chyba trochę jeszcze potrzymam.
Przeczytaja resztę tego wpisu »

Z braku laku dobry i Samuraj

No Gravatar

Ostatnimi czasy ani czasu ani chęci ani możliwości grania. Ciągle coś wypada albo jakaś inna wymówka dobra na wszystko się znajduje. Oczywiście nie sprzyja to mojej pasji, która niestety została trochę zaniedbana. Trochę nieświadomie ale nie mogę się w ten sposób tłumaczyć. Brakuje mi tego nie ukrywam lecz harmonogram pracowo-rodzinny nie sprzyja. Dlatego właśnie każda okazja wydaje mi się być dobra do grania a wybór gry staje się drugoplanową sprawą. Tak też stało się dzisiaj, gdy odwiedził mnie kolega. Po pierwsze nie grywał za dużo, po drugie czasu niewiele. Mogłem wybrać coś innego, ale podobnie jak kiedyś, gdy odwiedził mnie kuzyn, zadecydowała tematyka – wybór padł na Samuraja Reinera Knizii. Postanowiłem więc napisać coś więcej o tej grze ponieważ czasem przewija się przez mój stół ale nigdy nie zrobiła furory.

Oczywiście jak to u Knizii Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

Jak już zdążyłem wspomnieć przy okazji wizyty znajomych w moje ręce trafiły dwie części Czarnych Historii autorstwa Holgera Böscha.

 

 

W zasadzie to ciężko tu mówić w ogóle o grze – najbardziej pasuje mi tu określenie zagadek kryminalnych. Fizycznie dostajemy jednak pudełko formatu Fasolek a w środku instrukcję (równie dobrze mogłoby jej nie być) oraz 50 dwustronnych kart. Na froncie mamy tytuł zagadki i krótki opis jakiegoś wydarzenia/faktu. Z drugiej strony natomiast Przeczytaja resztę tego wpisu »

Szybka akcja

No Gravatar

Wczoraj Stanley zaatakował krótką piłką – jadę! Chwilę później zjawił się przed drzwiami dzierżąc w dłoni reklamówkę prawie jak nasza była prezydentowa – w reklamówce natomiast były trzy pudełka. Ja w pośpiechu zająłem się kąpielą Sofci i przygotowaniem jej do spania – Stanley w tym czasie miał okazję rozłożyć Vasco Da Gama. Jakoś w okolicach 20:00 mała leżała już i nawet szybko zasnęła. Zszedłem na dół a tam na stole bardzo ładna plansza ze sporą ilością różnych ozdobników. Tłumaczenie zasad – jakieś 10-15 minut chyba i gramy. Plansza z pięcioma głównymi regionami do obsadzenia pionkami graczy (standardowo po 4 na gracza):

1. Pole Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

W dniu dzisiejszym przejazd wutem w okolicy wrocławskiego ZOO mógł być uznany za samobójstwo. Oczywiście na rowerach wyglądało to już znacznie lepiej. Na wizytę w zoo było raczej za gorąco więc skupiliśmy się na objechaniu miasta różnymi dziwnymi trasami a po południu jeszcze spacer 3 godzinny uskuteczniliśmy. Nie chcieliśmy marnować dnia i skorzystać z rzadkich ostatnio promieni słonecznych.

Jeszcze rano zapowiedziałem żonie, że po powrocie jednak od razu zagramy w Zooloretto.

To taki akcencik z dzisiejszej wyprawy rowerowej. Grę rozłożyliśmy na ławie – dla 2 osób nie wymaga wcale dużo miejsca. Dwa tereny ZOO + 2×2 tereny do rozbudowy i 3 wozy transportowe to raptem format 3xA4. Do tego worek z żetonami w ręce i gramy – czyli próbujemy Przeczytaja resztę tego wpisu »

Na chwałę Rzymu!!!

No Gravatar

Po wielkim pożarze Rzymu w 64 r.n.e. cesarz Neron wzywa najznamienitszych patrycjuszy i przedstawia im plan odbudowy strawionego ogniem miasta. Jesteś jednym z owych patrycjuszy. Na jednym z krańców Rzymu rozbijasz obóz i rozpoczynasz realizację neronowskiego planu.

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Weź się w garść, geeku!

No Gravatar

Siła mojej depresji rozlała się na pozostałych planszoholików , chyba zabiłem tego bloga, no, może nie zabiłem, ale mocno osłabiłem :)

Dla Was wszystkich mam dobrą informację – już mi przeszło. Dalej mam więcej gier niż czasu, dalej mało gram, dużo mam, ale już mnie to nie dołuje. A przyczyną nowej energii jest oczywiście nowy nabytek! Nie wydałem ani grosza – dokonałem wymiany i jestem uradowany!

Zamieniłem Steel Drivera na Kolonię.

Miałem Wallace, mam kolejnego Dirka Henna.

Na tej wymianie jestem do przodu 1,17 kg (Kolonia waży 2,2 kg!)  czyli wagowo 113% zysku, a objętosciowo nawet 135% zysku. Krótko mówiąc pudło jest wielkie, ciężkie, pięknie wydane i ślinię się (oczywiście nie nad planszą) na myśl o pierwszej rozgrywce.

Rankingowo 722 pozycje w dół BGG – zobaczymy jak wielkość się przekłada na jakość!

Pierwsze wrażenie super – mnóstwo elementów, wielka plansza w formie puzzli (! – pierwszy raz taką widzę!), wydawaniczo 10/10.

Przejrzenie reguł – widzę pewne podobieństwo do Le Havre – kupujemy surowce, które przerabiamy na towary, które sprzedajemy UWAGA na różnych rynkach za różne waluty, a następnie DRUGA UWAGA kupujemy relikwie, gdyż jak wiadomo pieniądze to nie wszystko!

Gra na 3-6 osób, myślę, że im więcej tym lepiej. Nie mogę się doczekac debiutu. Plansza już rozłożona – sycę nią swoje oczy:)

Tak więc weź się w garść, geeku! – na takie gry warto czekać !!

No Gravatar
Witam, po dość długiej ciszy postanowiłem uraczyć was tekstem związanym z najnowszym dostępnym dodatkiem do gry Arkham Horror. Dzisiaj będzie o Miskatonic Horror, garści nowości, ogólnym opisem i bolesną konkluzją…

Przeczytaja resztę tego wpisu »