Archiwum kategorii: ‘ Ogólne ’ Kategoria

Dylemat – Co wybrać

No Gravatar

Pisałem już wcześniej, pozbywam się swojego Horroru w Arkham, i szukam coś co zajmie puste miejsce na półce.
Rozglądając się za jakąś dobrą grą przygodową, natrafiłem na link do autorskiego rozszerzenia o nazwie Descent Quest, to połączenie Descenta z Warhammerem Questem. Rozszerzenie to posiada już gotowe do gry karty, które można wydrukować lub kupić.
To rozwiązało w pewnej mierze mój problem z grą przygodową.
Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar
Niniejszy tekst powstał przy użyciu wspólnych sił Matii Palmerio, szerzej znanego w światku planszówkowym jako Palmer oraz Gregorio Bernardo, czyli Berniego

Leniwe jeszcze godzinę temu słońce prażyło coraz mocniej. Dywanem palących promieni z każdą minutą przykrywało większe połacie wzgórz już i tak umęczonych powtarzającym się każdego dnia rytuałem. Tutaj słońce wyznaczało rytm dnia. Wraz z jego wzmożoną aktywnością ustawała praca, następował czas sjesty. Nieświadomy sytuacji mógłby przypuszczać, że wszyscy są rozleniwieni i sennie suną chodnikami małego miasteczka. Tymczasem w powietrzu, jak każdego dnia, wyczuwalne było napięcie. Napięcie, z którym tutejsi nauczyli się żyć. Musieli, bo przyszło im mieszkać na Sycylii – w świecie palącego słońca, krzewów oliwnych i wszechobecnej Famigli.
Famiglia
Źródło obrazka: http://www.boardgamegeek.com/image/842941/famiglia
Przeczytaja resztę tego wpisu »

Decydująca faza

No Gravatar

Przeprowadzka weszła we właściwą fazę, czyli w faktyczną przeprowadzkę. Pierwsze kartony jakie pojechały do mieszkania to były oczywiście…gry. Dzisiaj znalazłem nawet chwilkę na sprawdzenie jaką wysokość półek powybierać, ale jeszcze nie doszedłem do konsensusu z samym sobą. Najgorsze są dwa pudła – Mare Nostrum i Przeczytaja resztę tego wpisu »

Gier przypadki dziwne

No Gravatar

To będzie kolejny post o Race for the Galaxy :) Gra ta jak i wiele innych ma duuużo dróg prowadzących do wygranej. A wczoraj odkryłam chyba najkrótszą z nich :) Oto recepta na wygraną:

Potrzeba odrobinę szczęścia, aby świat startowy miał możliwości produkcyjne. Mi trafił się Earth’s Lost Colony. Potem wystarczy Przeczytaja resztę tego wpisu »

Komputerowe planszówki

No Gravatar

Muszę przyznać, że wciągnęło mnie RftG w wersji elektronicznej. Wczoraj nawet zrezygnowałam z prawdziwych kart na rzecz tych na ekranie. Teraz gram w wersję zaawansowaną dla dwóch osób i wygrywam :)

Na tyle spodobała mi się ta nowa rozgrywka, że chyba zrezygnuję w ogóle ze standardowych gier planszowych Przeczytaja resztę tego wpisu »

Co się wydarzyło?

No Gravatar

Właśnie zajechaliśmy do domu, cali i zdrowi aczkolwiek zmęczeni podróżą. Wyjazd pod względem odpoczynku całkiem udany, pod względem grania bilans jest też w porządku.

To co założyłem to było wypełnione. W sumie raz Brass, 3 razy Le Havre (+ jeden raz wariant jednoosobowy) i 4 razy ZM.

Przedwczoraj jednak skończyliśmy z Le Havre. Brassa rozłożyłem po obiedzie i czekałem aż zaczniemy grać. Najpierw była drzemka, spacer, deser i takie tam. Następnie żona stanęła przy stole i zauważyłem na jej twarzy w prawie niedostrzegalny grymas. To był niebezpieczny moment. Na pytanie czy chce grać odpowiedziała „Pewnie, że Przeczytaja resztę tego wpisu »

Chęć tworzenia

No Gravatar

Tak mnie dziś ni z tego ni z owego naszło, że chcę grę kolonizacyjno-ekonomiczną! Chcę coś zbudować od podstaw i patrzeć na efekty mojej ciężkiej pracy ;)

Z tego typu gier mamy Cywilizację: Poprzez Wieki ale to za długa zabawa. No i już znana ;) Agricole też wrzucam do tego samego worka. Z tego względu, że też trzeba coś od samego początku stworzyć i potem ulepszać. Ale  ona odpada, bo mojemu współgraczowi nie przypadła do gustu.

Znalazłam niewiele gier które Przeczytaja resztę tego wpisu »

Odpoczywać i grać!

No Gravatar

Coś mi niezbyt szło na wyjeździe. Najpierw dostałem od żony w poniedziałek w Brassa i we wtorek dwa razy w Zostań Menadżerem. Za drugim razem w ZM byłem o włos bo zabrakło mi 4 dołków, ale jednak nie udało się. Nie zmienia to faktu, że gram, gram, gram. Wtorkowa solowa, pełna partyjka Le Havre’a przyniosła 217 punktów i uznałem, że to ogrom punktów. Środa była mam nadzieję przełomowa. Zaczęliśmy od Przeczytaja resztę tego wpisu »

Horror, Galakta, Ceny

No Gravatar

Ostatnio natknęłam się na ofertę sprzedaży używanego Horror w Arkham. Widać bywają i tacy którym ta gra nie przypadła do gustu, ale nie o to chodzi. Zaskoczyła mnie wysoka cena: 160zł. Ja o ile dobrze pamiętam dałam mniej  za nowy egzemplarz!

Z ciekawości zerknęłam na oferty sklepów i okazuje się, że brakuje HwA. W Galakcie można kupić i chyba jeszcze w jakimś sklepie. No ale widać, że nakład się kończy. Nie sądzę aby Galakta Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wróciłam do gry

No Gravatar

Wczoraj los się do mnie uśmiechnął, choć mógł bardziej! Udało się wieczorem zagrać po  razie w 51. Stan i w Race For The Galaxy.  Rad więcej nie chciał, bo czekał na nas Fringe. Więc było wszystkiego co dobre po trochę :)

Co dziwne i zaskakujące, nam obojgu wypadły z głowy drobne szczegóły dotyczące rozgrywki w Stan. Przerażające jest to, że wystarczy dłuższa przerwa i można zapomnieć jak grać ;) Oczywiście to były pierdoły które wyleciały z głowy i szybko do niej wróciły. Natomiast jestem pewna, że gdybyśmy odgrzebali stare tytuły to byłyby duże kłopoty.

Po rozgrywce w RFTG naszły mnie wątpliwości. Czy na pewno dodatek Przeczytaja resztę tego wpisu »

Gramy

No Gravatar

Udało się kawałek neta złapać! Odpoczywam, ale miałem nadzieję, że nie będę nękany z pracy zupełnie, ale jednak nie obyło się bez telefonów. Tak czy inaczej wczoraj odpaliliśmy Brassa. Wytłumaczenie zasad w sumie było ciężkie, ale dość długie. Po pięciu minutach gry usłyszałem od żony – „podoba mi się, bardzo dobra gra”. Chwilę graliśmy i pod koniec epoki Przeczytaja resztę tego wpisu »

See you nara

No Gravatar

Zapakowany i gotowy do podróży. Rozmyślałem jeszcze czy nie podmienić menadżera na jakiś inny tytuł, ale uznałem, że okaże się w trakcie odpoczynku. Oprócz naszych gier wzięliśmy też coś dla małej. Wczoraj stwierdziła, że jej ulubiona gra to „W sadzie” – takie grzybobranie tylko zbiera się owoce z drzew. Potrafi czasem kilka razy pod rząd męczyć, żeby w to zagrać. Tak się zastanawiam czy jej nie kupić Przeczytaja resztę tego wpisu »

Decyzja zapadła

No Gravatar

Zastanawiałem się nad tym jakie gry wziąć w podróż na urlop i jak już wspomniałem – tym razem nie przeginam z ilością. Uznałem, że nie ma co zakładać jakichś napiętych i ambitnych planów, gdyż przewrotnie pewnie nie zostaną zrealizowane. Stąd powstał plan zabrania ze sobą 3 tytułów i rozegrania codziennie po jednej grze. Niby niewiele, ale…

Z pierwszym Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

Ferie dla mnie już się skończyły, właśnie wróciłem z narciarskich eskapad, ale kogo to interesuje – tutaj chyba niewielu:) Oczywiście przed wyjazdem spakowałem parę gierek, konkretnie 9, zmieściłem to wszystko w 2 pudłach po większych grach i w drogę. Całą trasę dumałem w co i jak pogramy. Przeczytaja resztę tego wpisu »

Earth Reborn

No Gravatar

Ostatnio szperając po sieci natrafiłem na grę Earth Reborn.


Jako że pod koniec zeszłego roku pozbyłem się mojej kolekcji kosmicznych wilków. Rozglądam się za jakimś skirmiszowym systemem, który nie byłby następnym figurkowcem pokroju Necromudy, czy wh40k.
Przeczytaja resztę tego wpisu »

Mój pierwszy post…

No Gravatar

… nie będzie o grach, tylko o moim synku. Jeśli nie macie pomysłu na spożytkowanie 1% podatku, to zachęcam do przekazania go na pomoc dla Piotrusia.
Szczegóły: http://www.facebook.com/pages/1-dla-Piotrusia/167632626615831
Pozdrawiam,
Chemik

Nowe=Stare?

No Gravatar

Dużo gier nie mam, choć to pojęcie względne, lecz ostatnio dotarło do mnie jak bardzo się do nich przywiązuję. Oczywiście tylko do tych które uznałam za bardzo dobre, pozostałe bez najmniejszego bólu sprzedaję. Tak jak niektórzy potrafią cały tydzień chodzić w jednym swetrze, tak ja potrafię całymi tygodniami grać w jedną grę.

Patrząc na moje pudła pamiętam, że prawie każde miało swoje 5 minut. Niedawno non stop graliśmy w Mr. Jacka in New York, potem Stan a teraz Race For The Galaxy. Te trzy ostatnie zakupy to były strzały w 10.

Jednak jak zaczniemy grać w nową grę, to niesamowicie ciężko wrócić do starych dobrych tytułów :( Teraz zamiast pomyśleć który odświeżyć, to myślę Przeczytaja resztę tego wpisu »

Jeszcze trochę

No Gravatar

Zniknąłem z powierzchni ziemi na chwilę, ale jeszcze żyję. Oprócz tego, że wychodzę z domu po 7 i wracam około 23 to wszystko w normie. Najważniejsze, że lada dzień kończę poważniejsze remontowanie i zostaną pierdoły typu listwy, karnisze, kontakty, lampy itp. Musiałem nadrobić trochę zaległości i w ten oto sposób sobota będzie granicą między cięższą robotą a tą już bardziej przyjemną. Oznacza to, że Przeczytaja resztę tego wpisu »

Powrót

No Gravatar

Muszę przyznać, że ostatnie wyjazdy mnie już zmęczyły. Nie dość, że w pracy zapieprz to jeszcze w domu nie można posiedzieć (w sumie to na razie raczej muszę powiedzieć poremontować a nie posiedzieć). Najbliższe dwa tygodnie jednak chyba zapowiadają się na miejscu i po tych dwóch tygodniach będzie tydzień urlopu. Yeah! Ostatnio czuję się jak na odwyku od planszówek. Wszystko jest przeciwko mnie chyba i nie szykuje się na rychłą poprawę, aczkolwiek staram się to zmienić. Małym kroczkiem będzie Przeczytaja resztę tego wpisu »

Mała refleksja

No Gravatar

Nowy rok, nowe gry.

Nadszedł moment i pierwsza planszówka (Battlelore), którą kupiłem po długiej przerwie w graniu, poszła na sprzedaż, na jej miejsce wkroczyło Tide of Iron (jednak zdecydowałem się na zakup).
Przeczytaja resztę tego wpisu »