Ognisty podmuch z dzieciakami – Flash Point: Fire Rescue

rzaba Dla dzieci, Recenzje 7 Komentarzy

Od jakiegoś czasu miałem na oku gierkę, w którą chciałem pograć z młodym tylko po to aby sprawdzić całkowicie dla niego nowy temat czyli strażaków. Chodziło mi po głowie jakby to można wykorzystać edukacyjnie, żeby dzieci wiedziały o co chodzi w tym całym gaszeniu pożarów…edukacyjnie wyszło tak sobie ale zabawa za to była świetna.

Share

Mój pierwszy quiz

kdsz Dla dzieci, Recenzje 2 Komentarzy

Rynek planszówek dla dzieci ma tę właściwość, że niemal wszystkie pozycje mają oznaczenie „gra edukacyjna”. Trudno z tym dyskutować. Dzieciaki uczą się cały czas i w zasadzie każda aktywność, nawet tarzanie się w śniegu czy oblewanie gorącą wodą, coś tam dziecku przekazuje. I tak każda gra w stylu kostka + ruch pionkiem uczy dzieci liczyć, prosta gra memory uczy zapamiętywać, …

Share

Magicznej skrzynki czar

TajKoon Dla dzieci, Galeria, Recenzje 8 Komentarzy

Swoją szerszą obecność na planszoholiku zacznę nietypowo – zaprezentuję ulubioną grę … moich dzieci. W zeszłym, roku Mikołaj, czy tam inny Dzieciątek podrzucił chłopakom paczkę. Na okładce”tajemnica”, „zamek”. No i coś co skusiło uwielbiającego gadżety Mikołaja (choć twierdził, że to dla dzieci): „interaktywna skrzynia”

Share

Wiosna na ulicy Czereśniowej

kdsz Dla dzieci 6 Komentarzy

Publikując wpis o książce ryzykuję bana. Plaszoholik to nie jest blog o literaturze, których tysiące w internecie! Z drugiej jednak strony ciężko nazwać literaturą książkę bez choćby jednej litery (pomijam pierwszą i czwartą stronę okładki). Powiedzmy, że „Wiosna na ulicy Czereśniowej” to pewien rodzaj książki, którą można potraktować również jako grę.

Share

3ATTLE 0F 3RITAIN

kdsz Dla dzieci 7 Komentarzy

Jakiś czas temu na planszoholiku umieściłem wpis dotyczący wyścigówki dla dzieci pod tytułem „Regatta”. Gry bardzo fajnej, oryginalnej, bajerancko wydanej. Gry, w którą młóciłem z siostrzeńcami non stop jak ją tylko ode mnie dostali. Niestety od tego czasu nie graliśmy ani razu. Zupełnie inaczej sprawa wygląda z bohaterką niniejszej recenzji, grą „303”. Tę katujemy regularnie od kilkunastu miesięcy. fot. ipn.gov.pl

Share

W Dobble to nawet żona zagra ;)

rzaba Dla dzieci, Recenzje 9 Komentarzy

Moja żona nie gra ze mną w gry… Jak ją zmuszę (czyt. wybłagam) bo akurat chce sobie przypomnieć zasady oraz potrenować taktykę przed grą ze znajomymi (Brass, Power Grid, Age of Empires 3) to zagra i da mi łupnia ale tak sama z siebie to nie ma ochoty nigdy. Gdy kupowałem King of Tokyo (tekst się właśnie ‚smaży’ o tej …

Share

Trochę kontrastowo – „Nogi stonogi”

kdsz Dla dzieci, Recenzje 2 Komentarzy

Co prawda nie wiem czy na łamach naszego ulubionego blogu jest zapotrzebowanie na opisy gier dla dzieci, ale stwierdziłem, że „Nogi stonogi” będą dobrą odskocznią od wojennych klimatów smakowicie serwowanych przez berniego. Kontrast będzie straszny – naszym celem jest bowiem rozbudowa ciała wybranej stonogi, natomiast gry wojenne czy quasi-wojene nagradzają za rozrywanie na strzępy nieprzyjacielskich ciał wszelką dostępną amunicją ;-)

Share

Gra o serze

kdsz Dla dzieci, Recenzje 4 Komentarzy

Jestem osobą słowną, więc skoro obiecywałem opis dwóch gier Haby to żeby nie wiem co będą dwie gry Haby. Bardzo głęboką i wyczerpującą analizę „W ogrodzie” przeczytaliście w jednym z moich poprzednich wpisów, natomiast teraz czas na „Po cichutku, pomalutku” czyli „Grę o serze” według nomenklatury mojej córki.

Share

„W ogrodzie” czyli co-op dla dzieciaków

kdsz Dla dzieci, Recenzje 5 Komentarzy

Moje dotychczasowe kontakty z zabawkami Haby ograniczały się do lalek, klocków i tym podobnych bajerów. Oczywiście wiedziałem, że ta niemiecka firma wydaje również planszówki (a jak wiadomo planszówki są ciekawsze od klocków i duuuużo ciekawsze od lalek), ale zawsze żal mi było wydawać porażające kwoty na gry, których polskie zamienniki można otrzymać za kwotę ponad połowę niższą. Na szczęście w …

Share

Weekendowa żegluga – Regatta

kdsz Dla dzieci, Recenzje 2 Komentarzy

Część weekendu majowego spędzałem w otoczeniu rodziny, w tym w otoczeniu moich dwóch siostrzeńców. Oczywiście bardzo się wszyscy z tych spotkań cieszymy, jednak radość chłopaków musi być podkręcana prezentami, na które każdorazowo oczekują. Konsekwentnie staram się, by przynajmniej jeden z braci otrzymał planszówkę, a tym razem wybór padł na bardzo ciekawą wyścigówkę p.t. „Regatta”.

Share