<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gry Planszowe - okiem planszoholika &#187; &#8230; a gry planszowe</title>
	<atom:link href="http://planszoholik.pl/category/a-gry-planszowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://planszoholik.pl</link>
	<description>planszoholik.pl - gry planszowe</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 16:17:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Jesień a gry planszowe</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/09/04/jesien-a-gry-planszowe/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/09/04/jesien-a-gry-planszowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 14:15:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[nowe gry planszowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2988</guid>
		<description><![CDATA[Chyba nieuchronnie zbliża się jesień. Coraz krótszy dzień, płacząca pogoda, temperatury zniechęcające do wychodzenia na dwór. Dla mnie osobiście taka jesień i w połączeniu z zimą to najgorsza część roku. Brak słońca działa na mnie bardzo źle i obniża się poziom satysfakcji z życia. Tu żeby jednak dla równowagi przychodzi z pomocą nasze hobby. Skoro [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Chyba nieuchronnie zbliża się jesień. Coraz krótszy dzień, płacząca pogoda, temperatury zniechęcające do wychodzenia na dwór. Dla mnie osobiście taka jesień i w połączeniu z zimą to najgorsza część roku. Brak słońca działa na mnie bardzo źle i obniża się poziom satysfakcji z życia. Tu żeby jednak dla równowagi przychodzi z pomocą<span id="more-2988"></span> nasze hobby. Skoro jesień sprawia, że trochę więcej czasu spędza się w domu to znaczy, że zamiast siedzieć na słoneczku i czerpiąc energię, możemy siąść przy stole (na dywanie) i rozegrać partyjkę w naszą ulubioną grę (tu pełna dowolność). Z drugiej strony liczę na Złotą Polską Jesień &#8211; słoneczną, ciepłą i pełną kolorów, żeby jednak nie utknąć w domu i cieszyć się jeszcze przyrodą.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzisiaj natomiast z rana &#8222;udało&#8221; mi się zbić gąsiora zlewając pewien rodzaj napoju. Pech. Nie ma co się jednak przejmować, w końcu to tylko rzecz, dzisiaj jest jutro jej może nie być. Co innego z grami &#8211; tu lepiej jak są dzisiaj i będą jutro :) A najlepiej jak nie ma dzisiaj a jutro są ;) Tu warto wspomnieć, że muszę wytypować kilka gier &#8211; propozycji do zakupu &#8211; zbliżają się moje urodziny i żona nie wie co mi kupić. Przebąkiwała, że może coś innego mi kupi, żeby była niespodzianka, ale wie, że największą radość sprawi mi nowa gra. Mam nadzieję, że będzie się trzymać tego toku rozumowania. Na pewno na liście wspomniany przez Avandrela Imperial 2030 i pewien drobiazg w postaci kieszonkowego Keltisa. Do tego może coś lajtowego typu Ticket to Ride w którymś z wariantów, Genoa, Samuraj lub Goa. Sam nie wiem co bym najbardziej chciał. No w sumie jesień nie jest taka zła :) A może moi rodzice zechcą mi coś kupić ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/09/04/jesien-a-gry-planszowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacyjne rozgrywki</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/07/24/wakacyjne-rozgrywki/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/07/24/wakacyjne-rozgrywki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jul 2010 20:15:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kobra</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[Fussball Ligretto.]]></category>
		<category><![CDATA[Zostań Menadżerem]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2613</guid>
		<description><![CDATA[Wakacje to ciężki okres dla gracza a w szczególności dla planszoholika. W upały ciężko żyć, a co dopiero się skupić. W wakacje chyba rządzą lekkie gry. Nam na naszym urlopie udało się zagrać kilka razy w Zostań Menadżerem i to tylko dlatego, że jest to krótka gra. Oczywiście Rad jak zwykle zapomniał kogo kocha najbardziej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=3526a100d476917dff7268fb7b34728c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Wakacje to ciężki okres dla gracza a w szczególności dla planszoholika. W upały ciężko żyć, a co dopiero się skupić. W wakacje chyba rządzą lekkie gry.</p>
<p style="text-align: justify;">Nam na naszym urlopie udało się zagrać kilka razy w Zostań Menadżerem i to tylko dlatego, że jest to <span id="more-2613"></span>krótka gra. Oczywiście Rad jak zwykle zapomniał kogo kocha najbardziej i co w życiu jest najważniejsze. Dokładniej chodzi o sytuację, kiedy jego przegrana była przesądzona, ale aby nie przegrać z kretesem zabrał mi maszyny które wiedział, że ja chcę! Choć sam ich w ogóle nie potrzebował I to ma być mąż?</p>
<p style="text-align: justify;">Drugie spotkanie z grą było na grillu u znajomych, gdzie poczęstowaliśmy ich Fussball Ligretto. Oj było kupa śmiechu, zwłaszcza, że towarzystwo wypiło nie jedno piwo :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/07/24/wakacyjne-rozgrywki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grający, niepraktykujący</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/06/18/grajacy-niepraktykujacy/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/06/18/grajacy-niepraktykujacy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Jun 2010 10:46:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kobra</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Carcassonne]]></category>
		<category><![CDATA[Horror w Arkham]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2456</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio zaniedbałam planszoholickie sprawy :( Mówię tu zarówno o graniu jak i aktywnym udziale w naszym blogu. Moim usprawiedliwieniem jest ponad tygodniowy wyjazd na łono natury, gdzie brak dostępu do netu. Lecz pozostałe atrakcje wynagradzają mi ten niedostatek :) Drugą przeszkodą jest moje dziecko, które ostatnio zasypia późno,  a na dodatek konieczna jest do tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=3526a100d476917dff7268fb7b34728c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Ostatnio zaniedbałam planszoholickie sprawy :( Mówię tu zarówno o graniu jak i aktywnym udziale w naszym blogu. Moim usprawiedliwieniem jest ponad tygodniowy wyjazd na łono natury, gdzie brak dostępu do netu. Lecz pozostałe atrakcje wynagradzają mi ten niedostatek :) Drugą przeszkodą jest <span id="more-2456"></span>moje dziecko, które ostatnio zasypia późno,  a na dodatek konieczna jest do tego mamusia czyli ja :( Czysty obłęd! Wszyscy powinniście po nogach całować swoje matki i dziękować im co dzień, za to co musiały z Wami znosić!!!!!!! Doprawdy nigdy nie zrozumiem dlaczego nastolaty tak ryzykują i stawiają na szali swoje beztroskie życie z  niekończącymi się obowiązkami. Przecież można to samo robić z głową, ale to nie miejsce na uświadamianie. Zresztą od tego są rodzice.<br />
Wracając do tematu :) W ostatnim czasnie było parę rozgrywek w&#8230;..Carcassonne, a nie grałam w to ponad 2 lata. Znów przypomniało mi się jak przyjemna jest to gierka. Wybór padł na tą pozycję, ponieważ to jedna z niewielu krótkich gier na moim regale. A niestety czasu za dużo nie ma na rozrywki.</p>
<p style="text-align: justify;">Marzy mi się już jakaś porządna rozgrywka np. w Horror w Arkham, a najlepiej w coś nowego. Tak, zdecydowanie chciałabym  poznać coś nowego i się zakochać. Tak jak to było kiedyś z Arkhamem :)<br />
Wczoraj nieomal się to udało. Myślałam, że Marcel szybko zaśnie, bo w dzień mało spał i zaprosiłam państwa Marsów. Niestety im nie pasowało. Akurat tego wieczora opiekunka do dziecka czyli babcia miała wychodne ;) A koniec końców mój synek zasnął przed 22 , więc i tak nic by nie wyszło z grania :( Po raz kolejny musiałam ze spokojem zaakceptować taki obrót spraw. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać  na kolejną okazję i dzielnie stawiać czoła przeszkodom. A czy nastolat umiałby pogodzić się z taką zmianą planów? Toż to byłby  istny zamach na jego wolność i beztroskę hehehe</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/06/18/grajacy-niepraktykujacy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gry planszowe a wielka woda</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/05/23/gry-planszowe-a-wielka-woda/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/05/23/gry-planszowe-a-wielka-woda/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 May 2010 17:53:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[Middle-Earth Quest]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2195</guid>
		<description><![CDATA[Tej nocy nie spałem zbyt dobrze a to z obawy o to czy odra nie wyleje. W 1997 roku uwijałem się przy cmentarzu na Smętnej i pamiętam wagę worków, które nosiliśmy. Ładowane były prawie do pełna mokrym piaskiem a jak brakowało piachu to nawet ziemią przez co każdy worek ważył co najmniej 40-50 kg. Tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Tej nocy nie spałem zbyt dobrze a to z obawy o to czy odra nie wyleje. W 1997 roku uwijałem się przy cmentarzu na Smętnej i pamiętam wagę worków, które nosiliśmy. Ładowane były prawie do pełna mokrym piaskiem a jak brakowało piachu to nawet ziemią przez co każdy worek ważył co najmniej 40-50 kg. Tym razem na wale <span id="more-2195"></span>przy Braci Gierymskich młodzież nosiła worki maksymalnie 20 kg. Bardzo dobrze, bo łatwiej się to nosi i lepiej układa. Ja kręciłem się i tylko patrzyłem jak przebiega akcja. Wku&#8230; zdenerwowałem się okrutnie jednak, jak jakiś gnojek, studenciak albo co innego wyskakuje, że może wziąłbym się do roboty a nie gapił się. Grzecznie odkrzyknąłem i pozdrowiłem jego matkę. Ja swoją przepuklinę już wyhodowałem w 97, drugiej nie potrzebuję, najwyżej mi auto zaleje będę miał problem.</p>
<p style="text-align: justify;">Teraz przejdę do sedna czyli gier planszowych podczas powodzi &#8211; da się grać. Żeby dziś wieczorem nie myśleć czy wał puści czy nie udamy się do rada i kobry na partyjkę MEQa, który jak na złość nie chce być przez nas rozegrany. Rozgrywkę tę można więc potraktować jako lek na złe myśli. Mam nadzieję, że po partyjce do późnego wieczora, wrócimy zmęczeni i od razu przywitamy się z Hypnosem i Morfeuszem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/05/23/gry-planszowe-a-wielka-woda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gry planszowe a używki</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/05/20/gry-planszowe-a-uzywki/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/05/20/gry-planszowe-a-uzywki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 May 2010 12:34:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>poooq</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[używki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2155</guid>
		<description><![CDATA[Temat (od lat 18tu, młodszych czytelników prosimy o niezaglądanie do tego wpisu!) ciekawy, a chyba jeszcze nie poruszany: zarówno planszówki, jak i inne używki są środkami eskapistycznych ucieczek od szarości otaczającego nas świata i związanej z tym beznadziejności dnia codziennego. O przewadze gier planszowych nad innymi źródłami i przyczynami uzależnień mówiliśmy, są lepsze, bezpieczniejsze, rozwijają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=73f5c4d49ca2e5495fb685c092dba188&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Temat (od lat 18tu, młodszych czytelników prosimy o niezaglądanie do tego wpisu!) ciekawy, a chyba jeszcze nie poruszany: zarówno planszówki, jak i inne używki są środkami eskapistycznych ucieczek od szarości otaczającego nas świata i związanej z tym beznadziejności dnia codziennego.<span id="more-2155"></span></p>
<p style="text-align: justify;">O przewadze gier planszowych nad innymi źródłami i przyczynami uzależnień mówiliśmy, są lepsze, bezpieczniejsze, rozwijają i tak dalej&#8230; A co myślicie o łączeniu ich z różnymi innymi substancjami?</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, najpopularniejszy jest alkohol: kilka piwek w trakcie gry, dla rozluźnienia i przyjemności sprawdza się dobrze. Wino, pamiętam kiedy spożywałem jeszcze turboptysie graliśmy w Magiczny Miecz, nie dograliśmy bo ruszyliśmy wysępić gdzieś szlugi i tak się skończyło.  Lepszej jakości wino może by i się sprawdziło, w takich grach jak Arkham czy Fury of Drakula. Nawet mogłoby popchnąć w pożądaną stronę klimat. Wódka -czarodziejka: hmmm, chyba tylko do lżejszych party-games, gdzie nie trzeba zbytnio kombinować tylko reagować, grałem w Ghost Stories popijając kilka szybkich i przegraliśmy z powodu nadmiernej brawury ośmielonych fat-si. Widać misi nie przywykli do mocnego alkoholu. Myślę o sesji w Arkhama rozegranej pod absynt, ale to zostawię na okazję kiedy uda mi się zdobyć butelczynę jakiejś dobrej zielonej wróźki. Czeka na nas natomiast trzy/czwarte tequilli: czy ktoś ma pomysł pod jaką grę mogła by ona zadziałać?</p>
<p style="text-align: justify;">Co do innych, pozaprogramowych używek: trawa i hasz słabo sprawdzały się w trakcie sesji rpg gdzie wystarczyło myśleć i reagować, podejrzewam że w przypadku planszówek, gdzie trzeba jeszcze przesuwać elementy i pilnować pewnych działań, byłoby podobnie. No, chyba, że palenie pod Dixita lub Czarne Historie, mogło by zadziałać.</p>
<p style="text-align: justify;">Android, gra o której kilku planszoholików już wspominało, nieodparcie kojarzy mi się ze speedem, nie wiem dlaczego, może poziom komplikacji, klimat z Dicka, albo jakaś odległa fiksacja&#8230; Pod amfę podszedłby też Carcassonne ze wszystkimi możliwymi dodatkami.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie spotkałem jeszcze natomiast kwaśnej gry planszowej, z kolorowymi, wykręconymi obrazkami i psychodelicznym, boskim klimatem&#8230; Blue Moon City troszeczkę, ale to nie to&#8230; LSD nie jest chyba popularne wśród projektantów gier planszowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak myślicie? Co pijecie jak gracie? Eksperymentujecie?</p>
<p style="text-align: justify;"><em>Niektóre z wymienionych substancji są nielegalne i bardzo trujące, załoga Planszoholika nie namawia ani nie propaguje zażywania substancji uzależniających.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/05/20/gry-planszowe-a-uzywki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pogoda a gry planszowe</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/05/17/pogoda-a-gry-planszowe/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/05/17/pogoda-a-gry-planszowe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 13:11:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kobra</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[planszoholik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2131</guid>
		<description><![CDATA[Ech&#8230;  od kilku dni mamy typowo planszówkową pogodę. Z domu nie chce się wychodzić (współczuję tym co muszą) wieje i leje choć to maj. Taka aura sprzyja tyko graniu, choć z drugiej strony obserwuję dość powszechnie występującą chandrę z powodu braku słońca i bóle głowy. A to już może przeszkadzać w graniu. Doprawdy jak się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=3526a100d476917dff7268fb7b34728c&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Ech&#8230;  od kilku dni mamy typowo planszówkową pogodę. Z domu nie chce się wychodzić (współczuję tym co muszą) wieje i leje choć to maj. Taka aura sprzyja tyko graniu, choć z drugiej strony obserwuję dość powszechnie występującą <span id="more-2131"></span>chandrę z powodu braku słońca i bóle głowy. A to już może przeszkadzać w graniu. Doprawdy jak się patrzy przez okno to się wszystkiego odechciewa&#8230; nawet grania :( A to już może bardzo zaszkodzić planszoholikom i w konsekwencji jedynie pogorszy obecny, już nie najlepszy, nastrój. Dlatego proponuję apap lub kawkę i wtedy można poprawić sobie nastrój  zasiadając przy planszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/05/17/pogoda-a-gry-planszowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8230; a gry planszowe</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/05/16/a-gry-planszowe/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/05/16/a-gry-planszowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 11:44:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2126</guid>
		<description><![CDATA[Zerknąłem ostatnio na wpisy z kilku minionych dni i zauważyłem, że dwa razy użyłem w tytule sformułowania &#8222;&#8230; a gry planszowe&#8221;. Ma się rozumieć oba posty dotyczyły wpływu jakiegoś wydarzenia na życie człowieka grającego (w gry planszowe). Doszedłem do wniosku, że wprowadzę dzisiaj nową kategorię wpisów, która będzie właśnie obejmowała próby wiązania różnych zjawisk, ludzi, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Zerknąłem ostatnio na wpisy z kilku minionych dni i zauważyłem, że dwa razy użyłem w tytule sformułowania &#8222;&#8230; a gry planszowe&#8221;. Ma się rozumieć oba posty dotyczyły wpływu jakiegoś wydarzenia na życie człowieka grającego (w gry planszowe). Doszedłem do wniosku, że wprowadzę<span id="more-2126"></span> dzisiaj nową kategorię wpisów, która będzie właśnie obejmowała próby wiązania różnych zjawisk, ludzi, przedmiotów czy dowolnej innej rzeczy w grami planszowymi. Skoro dla wielu z nas gry planszowe stanowią hobby, uzależnienie, relaks czy też jakiś tam mniej lub bardziej ważny element naszego życia to czemu nie wiązać z nimi otaczającego nas świata. Oczywiście nic na siłę, ale czasami powiązanie dwóch elementów jest wręcz oczywiste. Tak jak <a href="http://planszoholik.pl/2010/05/12/szybka-jazda-a-gry-planszowe/"title="Szybka jazda a gry planszowe"  target="_blank">zbyt duża prędkość na autostradzie pozbawiła mnie nowej gry</a> i <a href="http://planszoholik.pl/2010/05/15/smazona-ryba-a-gry-planszowe/"title="Smażona ryba a gry planszowe"  target="_blank">zjedzenie smażonej ryby uniemożliwiło mi upragnioną rozgrywkę w MEQa</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Oznajmiam więc, że od dzisiaj mamy nową kategorię &#8222;&#8230; a gry planszowe&#8221;, w której pojawi się więcej dowodów na to, że nawet błahe rzeczy wpływają na nasze życie pod znakiem planszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/05/16/a-gry-planszowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Smażona ryba a gry planszowe</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/05/15/smazona-ryba-a-gry-planszowe/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/05/15/smazona-ryba-a-gry-planszowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 07:46:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2119</guid>
		<description><![CDATA[Wczorajszy obiad nieszczęśliwie nosił znamię smażonej ryby. Trochę skojarzyło mi się to ze stołówką i nawet nie wiem czemu. Oprócz standardowej surówy i ziemniaków był dorsz i łosoś. Niewiele zjadłem ponieważ nie przepadam za rybą. Żona natomiast wciągnęła dużo więcej i nawet jej smakowało. Ja standardowo zagryzłem obiad rybny jakąś kiełbasą wygrzebaną z lodówki. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Wczorajszy obiad nieszczęśliwie nosił znamię smażonej ryby. Trochę skojarzyło mi się to ze stołówką i nawet nie wiem czemu. Oprócz standardowej surówy i ziemniaków był dorsz i łosoś. Niewiele zjadłem ponieważ nie przepadam za rybą. Żona natomiast wciągnęła dużo więcej i nawet jej smakowało. Ja standardowo zagryzłem obiad rybny jakąś kiełbasą wygrzebaną z lodówki.</p>
<p style="text-align: justify;">W międzyczasie dałem znać radowi, że<span id="more-2119"></span> zjawimy się u nich na partyjkę MEQ &#8211; wyczekiwaną już chyba od dwóch miesięcy. Mieliśmy dać znać wcześniej żeby kobra wysłała małego w krainę snu o odpowiedniej porze &#8211; na to potrzebowała odpowiednio długiego czasu. Wszystko było zgodnie z planem i zapowiadała się niezła rozgrywka. Moja radość powoli narastała jednak przed godziną 19 moja ukochana żonka zaczęła coś przebąkiwać o herbacie miętowej. To była bardzo zła przesłanka &#8211; ona nigdy nie pije miętówy. Potem akcja potoczyła się już szybko &#8211; jęki i stęki i marudzenie.  Rozbolał ją strasznie brzuch i zdecydowaliśmy się odwołać wizytę w świecie planszy. O godzinie 21 gosiczek już spał i nie było mi dane stłuc Saurona.</p>
<p style="text-align: justify;">Myślę, że każdy widzi jak zgubne może być jedzenie smażonej ryby. Smażona ryba ma bardzo negatywny wpływ na życie planszoholika. To mnie umacnia w przekonaniu o tym, że <strong>smażone ryby szkodzą</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/05/15/smazona-ryba-a-gry-planszowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szybka jazda a gry planszowe</title>
		<link>http://planszoholik.pl/2010/05/12/szybka-jazda-a-gry-planszowe/</link>
		<comments>http://planszoholik.pl/2010/05/12/szybka-jazda-a-gry-planszowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 May 2010 18:21:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>mars</dc:creator>
				<category><![CDATA[... a gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[nowa gra]]></category>
		<category><![CDATA[planszoholizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://planszoholik.pl/?p=2098</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiacie się nad tytułem wpisu? Bardzo dobrze ponieważ odpowiedź jest pokrętna i nie od razu można odnaleźć to jakże jednak proste i subtelne powiązanie. Jakiś czas temu wspominałem, że mam dodatkowe fundusze i mogę poszukiwać jakiejś nowej gierki. Takie dni jak tamte dają człowiekowi nadzieję na lepsze jutro i powodują, że chce się żyć. Z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img style='float: left; margin-right: 10px; border: none;' src='http://www.gravatar.com/avatar.php?gravatar_id=252794f320bdb4a09a1e6fecfdb69226&amp;default=http://www.gravatar.com/avatar/ad516503a11cd5ca435acc9bb6523536?s=32' alt='No Gravatar' width=40 height=40/><p style="text-align: justify;">Zastanawiacie się nad tytułem wpisu? Bardzo dobrze ponieważ odpowiedź jest pokrętna i nie od razu można odnaleźć to jakże jednak proste i subtelne powiązanie.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-2098"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Jakiś czas temu wspominałem, że mam dodatkowe fundusze i mogę poszukiwać jakiejś nowej gierki. Takie dni jak tamte dają człowiekowi nadzieję na lepsze jutro i powodują, że chce się żyć. Z drugiej strony mamy pilnującą wszystkiego i wszędobylską matematykę, która prowadzi bilans każdej sfery naszego życia.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie wdając się w przydługie filozoficzne rozwodzenie się nad sensem życia i innymi błahymi sprawami przejdę do sedna.</p>
<p style="text-align: justify;">Dzisiaj dostałem telefon od taty, który pytał czy ktoś jechał naszym autem do Krakowa w dniu 4 grudnia. Od razu załapałem o co chodzi. W domu było wezwanie. Kto prowadził? Oczywiście moja kochana żonka wraz bandą koleżanek rozwalonych na wszystkich siedzeniach. Pojechała na komisariat i dostała zdjęcie i mandacik. Drobne 300zł czyli moja nadwyżka budżetu została właśnie spłukana do ścieku. Dziękuję kochanie, jakbym to ja zrobił (a jak do tej pory właśnie tak bywało) to miałbym niezłą zadymę a ja, wyrozumiały mąż powiedział tylko &#8211; <em>Zdarza się!</em></p>
<p style="text-align: justify;">No i teraz chyba już wszystko jasne ;)</p>
<p style="text-align: justify;">Ten miesiąc chyba nie będzie obfitował w nowe gry, aczkolwiek może ukochana ma zobaczy jak mi smutno i zaproponuje choćby jakiś drobiazg :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://planszoholik.pl/2010/05/12/szybka-jazda-a-gry-planszowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

