W Dobble to nawet żona zagra ;)

rzaba Dla dzieci, Recenzje 9 Komentarzy

No Gravatar

Moja żona nie gra ze mną w gry… Jak ją zmuszę (czyt. wybłagam) bo akurat chce sobie przypomnieć zasady oraz potrenować taktykę przed grą ze znajomymi (Brass, Power Grid, Age of Empires 3) to zagra i da mi łupnia ale tak sama z siebie to nie ma ochoty nigdy. Gdy kupowałem King of Tokyo (tekst się właśnie ‚smaży’ o tej fajnej grze) to brakowało mi 3 funty w zamówieniu do darmowej wysyłki wiec ‚rzuciłem’ się na Dobble za 10.39 funta – najlepiej wydane 10.39 funta od dłuższego czasu, serio ;).

Dobble to bardzo prosta, karciana gra imprezowa – zasady można opisać jednym zdaniem: znajdź 2 identyczne symbole na 2 różnych kartach (zawsze jest tylko jeden wspólny) i krzyknij nazwę tego symbolu. W zależności od mini-gry (mamy ich 5 różnych) oddajemy wtedy swoją kartę lub zabieramy obie na rękę… i to w zasadzie wszystko bo celem jest właśnie pozbycie się wszystkich kart lub zebranie ich jak najwięcej w zależności od minigry w którą gramy. Cały koncept wydaje się bardzo prosty i wcale nie emocjonujący ale w to naprawdę trzeba zagrać żeby zrozumieć moc tej prostej gierki.

Tylko jeden element jest wspólny na dwóch różnych kartach

 

Wracając do żony to okazało się, że z jakichś dziwnych względów nie da się jej pokonać nawet jeśli z dzieciakami gramy wszyscy na jednego – żona domaga się wiec non-stop ‚jeszcze jedna partyjka, jeszcze jedna partyjka’, a ja idę na rzeź za każdym razem i  nawet nie jest blisko żeby wygrać… spostrzegawczość to nie jest chyba moja mocna strona.

Nie jest łatwo 'wyhaczyć' takie same symbole ;)

 

Podsumowując: za takie pieniądze (pamiętajcie że tam gdzie mieszkam jest to równowartość 4 bochenków lepszego chleba lub 2 piw w pubie) to jest to po prostu zakup obowiązkowy!!! Oczywiście jest to tylko gra imprezowa, rodzinna ale czasami mamy przecież ochotę powygłupiać się z dzieciakami, a dzięki Dobble naprawdę możemy miło spędzić te kilkanaście minut (nie zalecam tej gry w większych dawkach). Grę dostajemy w szykownej puszce (wydanie Asmodee ale to Rebelowskie też chyba jest w puszce), jakość kart jest szczerze powiedziawszy taka sobie, są po prostu bardzo cienkie wiec nie wydaje mi się aby długo wytrzymały z moimi dziećmi. Najważniejsze, że żona zadowolona i na dodatek wygrywa. Polecam!

Share

Comments 9

  1. jakiś czas temu do Świata Gier Planszowych była dołączona reklamówka tej gry czyli takie Dobble mini. Nawet taka uproszczona wersja pokazała, że wcale nie jest łatwo znaleść pary :)

  2. Post
    Author

    jak w to gram to czasami wydaje mi się że jest błąd w druku bo nie da sie znaleźć 2 takich samych symboli nawet po 5 minutach gapienia się na karty…

  3. Polskie wydanie również jest zapuszkowane. Pojawiło się poprawione Dobble. Zmieniono kilka symboli, np. wyleciał jeden z napisów a pojawił się żółwik.
    Dzieciaki lubią grać, choć nie lubią przegrywać :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*