Wigilijna opowieść

mars Ogólne 12 Komentarzy

No Gravatar

Wczorajsza kolacja wigilijna rozpoczęła się przed godziną 17-tą i trwała do 20-tej z kawałkiem. Oczywiście goście byli już wcześniej i trwały przygotowania typu grzanie potraw, ostatnie smażenia itp. Zdecydowałem się jednak nie ustawiać dodatkowego stołu i pomieścić wszystkich przy jednym. Zadanie trochę karkołomne, ale okazało się, że 14 osób dość gęsto upchniętych spokojnie zasiadło do wieczerzy. Układ 5+5+2+2 oznacza, że można spokojnie granie 2×6 lub 3×4 osoby zorganizować – 4×3 byłoby już chyba trudne ze względu na pojemność planszową. Po kolacji, ale przed deserem nastąpiła część, na którą najbardziej czekała najmłodsza część rodziny (w tym ja) – oficjalne rozpakowywanie prezentów. U nas tradycja wygląda tak, że wyciąga się prezent dla danej osoby, ona rozpakowuje, wszyscy widzą co i następnie kolejna osoba itd. Postanowiłem zarządzać dwoma podwładnymi, którzy od samego początku kręcili się podejrzanie wokół choinki. Przy pierwszych kilku prezentach wydawało się, że będzie spokój, ale gdy pomocnicy rozpakowali pierwsze swoje paczuszki zupełnie im odbiło i wpadli w szał prezentowy. W ruch poszły noże i nożyczki – oczywiście do otwierania niespodzianek. Na ile to było możliwe pilnowaliśmy kolejności, ale często 2 prezenty były rozpakowywane równolegle i zrobił się „Sajgon” – tzn. taki pozytywny, coś w stylu furia prezentowa. Rozdawanie wszystkiego w tempie ekspresowym zajęło 50 minut co jest chyba rekordowym wynikiem jak na ilość paczuszek do rozpakowania. Nie będę rozpisywał się co kto dostał, bo nie pamiętam większości zawartości pakunków. Na pewno było bardzo dużo frajdy i ja też spod choinki wyłowiłem kilka fajnych pudełek, o których muszę wspomnieć.

Oczywiście tak tylko pokrótce (patrząc od lewej):

1. Ora et Labora – premiera tego tytułu przesunęła się u mnie. Zamówiony jeszcze w preorderze, ale w związku z innymi wydarzeniami w grudniu dogadałem się z Mikołajem, aby zrobił mi niespodziankę dopiero na Wigilię. Soficia już się nie może doczekać wyciskania żetonów.

2. Vasco da Gama – Mikołaj chyba się promocją w Merlinie zafascynował i nie przepuścił zakupu za 73 zł. Bardzo trafny wybór!

3. A Castle for All Seasons – tu wielka niespodzianka i nadzieja na ciekawą alternatywę dla Stone Age’a.

4. Dominion Intryga – jeśli zagorzały wróg Dominiona sam zainspirował Mikołaja do tego zakupu to wiedz, że coś się dzieje!

To oznacza nie tylko sporo nowych atrakcji, ale i reorganizację na regale – przejmuję kolejną półkę, czasopisma żony wędrują do garderoby, albo w inny ciemny zakamarek.

Zapomniałbym jeszcze wspomnieć, że mój brat (heretyk niegrający) wczoraj przed wyjściem wypytał mnie czy może coś prostego znajdzie się dla niego. Dostał 4 proste gierki i ponoć będzie grał. Pewnie skończy się tak, że po miesiącu odda gry nie rozegrawszy ani jednej partyjki, ale cóż próbowałem. Do tego stopnia próbowałem, że dzisiaj na obiedzie u rodziców zagrałem z nim w Famiglię. Załapał zasady szybko i nawet wygrał 71:69 – chyba mu się podobało, ale wątpię żeby tu zajrzał i napisał: „Tak, podobało mi się!”.

Teraz czas odpoczynku i rozpakowywania gier.

Wesołych Świąt!

PS. Muszę się jeszcze pewnym nie growym gadżetem pochwalić, ponieważ bardzo pozytywnie się nim zaskoczyłem :)

Share

Comments 12

  1. To ja tez się pochwałę ;) akurat w moim przypadku grudzień jest o tyle gorącym okresem, ze oprócz świat obchodze także urodziny. Podobnie jak Mars złożyłem zamówienia w preorderach żeby wyleczyć Mikołaja – po co ma się męczyć, skoro wiem czego chce. I tak na urodziny pojawił się Urban Sprawl, a pod choinka zamierzalem znaleźć Ora et Labora. Niemniej Mikołaj mnie zaskoczył i postanowił obdarować czymś na własna rękę. Zupełnie nieświadomy znalazłem pod choinka pakunek, którego się nie spodziewałem, a był to długo oczekiwany Caylus ;) pod względem rozgrywek Święta układają się równie dobrze, przedwczoraj partia Wikingow, wczoraj Brass, a dziś chyba Vasco :)

  2. Pisałem z dziwnego urządzenia, które wie lepiej, jakich słów chce użyć. Mikołaja oczywiście wyreczylem, a nie wyleczylem ;)

  3. ja się nie mam czym pochwalić… choć Orę et Laborę i Zimną wojnę też w sumie mogę traktować jak prezenty spod choinki choć nabyłem je parę dni wcześniej.
    @berni- Caylus Cię wsiąknie ;)

  4. U mnie dwudzuesty do kolekcji tytuł autorstwa MW – Rise of Empires :)

    A do tego kalendarz z inną grą Martina na każdy miesiąc :D

  5. @Stanley: ostrzyłem zęby od dawna, mam nadzieję, że na nim stracę ;-)
    @mars: nowe instrukcje do poczytania? :)
    @Palmer: brat Ci kalendarz wymyślił?

    Pierwsza partia w Vasco za nami, bardzo fajnie się grało, choć chyba coś nie do końca z zasadami, bo statki kupieckie dawały zbyt wielką przewagę. Ostatecznie zająłem 2 miejsce z 4. Będzie trzeba powtórzyć, choć jutro przewidziany Caylus. Nie mam serca czytać tylu stron Ora, więc będzie na Nowy Rok ;p

  6. Post
    Author
  7. @mars: a ja poczekam, aż przeczytasz Ora i mnie wprowadzisz w arkana klaszatornego życia, bo jak widzę te 5 instrukcji i dwadzieścia wariantów to się odechciewa ;-) Idę poczytać Caylusa :P

  8. Hurrra! Mikołaj nieco spóźniony podrzucił mi pod moją małą choinkę A castle for all seasons!! Wczoraj z wielką uciechą rozpakowałem, powyciskałem żetony, popakowałem w woreczki. Ładna gra, dużo akcesoriów, takie Stone Age, Filary Ziemi czyli Caylus w wersji light. Jak dla mnie- „mogę grać od zaraz”.

    @berni- Ora et Labora już mi znana, instrukcja w jednym palcu, partia solo za mną, mogę tłumaczyć i grać!!!

  9. Post
    Author

    e e e! A jednak nie. Sprawdziłem na półce i mój egzemplrz wielosezonowego zamku na miejscu! Już myślałem, że Mikołaj buszował u mnie :)

  10. @berni- co do Vasco, to raczej coś musieliście dać ciała z zasadami bo przywileje poszczególnych postaci są raczej dobrze zbalansowane i statki kupiecki owszem fajne ale nie dominujące.

  11. @Stan: teraz zagraliśmy w tym samym składzie z poprawnymi regułami. Teraz to wszystko miało większy sens ;-) Ponownie zająłem drugie miejsce: 84 pkt. – 71 pkt. – 64 pkt. – 44 pkt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*