Archiwum Październik, 2011

Taki drobiazg a cieszy

No Gravatar

Wczoraj planowałem granie, ale się nie udało. Zamiast tego trochę poczytałem nowinek SEO i postanowiłem zająć się pracami ręcznymi. Uznałem, że mógłbym troszkę uporządkować Le Havre‘a, który po kilkunastu turach jest bardzo zabałaganiony na stole dzięki sporej ilości żetonów przekładanych z miejsca na miejsce. Wieczorem siadłem i wymierzyłem pudełeczko, jakie pomieściłoby żetony i zmieściło się na planszach. Wykonałem prototyp ze zwykłego, białego papieru. Przygotowane pudełeczko – precyzyjniej mówiąc to tylko spód pudełka – ma podstawę 50 mm x 60 mm i wysokość 30 mm. Wrzuciłem do środka całe zboże i okazało się, że idealnie pasuje. Niestety zwykły papier trochę jest za miękki i uznałem, że poczekam do dzisiaj i kupię biały papier techniczny, który dzięki temu, że jest grubszy lepiej będzie się do tego celu nadawał. Na długim spacerze zahaczyłem o Auchana, gdzie na hali okazało się, że jest papier techniczny o gramaturze 180 g/m² – biały, czarny i wielokolorowy.

Zakupiłem po Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

Postanowiłem wziąć się za siebie jeśli chodzi o instrukcje i nieco zmusić się do poznania posiadanych, acz niegranych gier. Całkiem nieźle mi się zaczęło powodzić, bo ogarnąłem instrukcję Galaxy Truckera, udało się raz zagrać. Później Making of President – również sukces. Mam już przestudiowaną instrukcję do Hammer of Scots – rozgrywka w poniedziałek, chyba że uda się z Wilderness War ;-) Jeśli chodzi o Il Pricipe, to jest to gra, która dotarła do mnie z jednym z zamówień z Niemiec. W sumie nic o niej nie wiedziałem, a jedynym powodem, dla którego się znalazła u mnie była jej cena – 4 EUR. Długo leżała na półce, w końcu i za nią udało się zabrać. Po przeczytaniu instrukcji wiedziałem, że będzie licytacja, w zasadzie jako główny mechanizm pozyskiwania czegokolwiek, będzie trochę area control i tyle. Łatwo i prosto, na pewno krótko, oby przyjemnie. W duchu liczyłem na to, że a nuż trafiłem na perełkę. Chciałem, marzyłem wręcz o tym, że będę jak Indiana Jones, który idąc tam, gdzie od dawna nie był nikt odkryje niezwykły skarb – dotąd nieodnaleziony, zapomniany. Przeczytaja resztę tego wpisu »

Dwuosobowe auto

No Gravatar

Zachęcony pierwszą rozgrywką pokazową zafundowaną przez berniego w środę postanowiłem przekazać wiedzę żonie. Na początku trochę z przerażeniem zauważyłem, że Automobile przeznaczone jest dla 3-5 graczy – ciekawe, że kupując ją tego nie odnotowałem! Oczywiście brać planszoholików na świecie nie śpi i obmyśla rozwiązania niestandardowe, więc wizyta na BGG przyniosła rozwiązanie w postaci alternatywnego wariantu dwuosobowego. Wybrałem najpopularniejszy wątek http://boardgamegeek.com/thread/425258/2-player-variant gdzie okazało się, że modyfikacje są bardzo proste do wprowadzenia. Co należy zrobić żeby zagrać w dwie osoby?

 

1. Rozdać graczom po 2500 dolarów

 

2.  Przygotować Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wsiąść do auta

No Gravatar

Narzekałem, że nie mogę przebrnąć przez instrukcję do Automobile i że nie mam siły z nią walczyć. Od długiego czasu gra sobie leżała a ja szykowałem instrukcję do poduszki, na wyjazdy służbowe, na weekendy i nic. Dotarłem do momentu gdzie nie wytrzymałem, podzieliłem się moim cierpieniem i zostałem zrozumiany przez berniego. Jak widać nie tylko mnie męczyły takie bezsilności instrukcyjne. Berni przytoczył jego przykład jak to wybrał sie na Pionka po pomoc do Palmera :) Teraz wiedząc, jakiego wysiłku czasem wymaga od planszoholika przedzieranie się przez kolejną instrukcję, postanowił mi pomóc w niedoli.

Środa o 20:00 okazała się być terminem w sam raz. Wystarczyło już tylko skombinować co najmniej jedną osobę do zestawu. Na pierwszy ogień Przeczytaja resztę tego wpisu »

2 hobby w jednym pudełku

No Gravatar

Jakiś czas temu, jak jeszcze miałem Descenta w swojej kolekcji (ale pozbyłem się z powodu nacisków żony) stwierdziłem, że kupiłem grę, która połączyła dwa hobby. Jedno to oczywiście granie a drugie trochę już bardziej zamierzchłe czyli malowanie żołnierzyków. Jak wiadomo w Decent’cie figurek co niemiara i to całkiem fajnie wykonanych więc mogłem do woli malować. Oczywiście wielkie plany przy nikłych czynach, gdyż pomalowałem raptem jednego ogra i zacząłem dwa szkieletory. Nie jest to jednak takie ważne, gdyż nie o malowaniu chciałem. Chciałem napisać o moim jedynym urodzinowym (growym) prezencie tego października.

Okazało się, że moi towarzysze broni z pokoju marketingowego znają moje co najmniej dwa hobby. Jedno wiadomo jakie a drugie… Może nie tak wprost – na półce pojawiła się nowa gra w pudełku bardzo pokaźnych rozmiarów.

No już dobrze. Nie będę Przeczytaja resztę tego wpisu »

To nie jest tak…

No Gravatar

że ja umarłem albo już nie gram – ja po prostu nie piszę :/

Nie było mnie na planszoholiku już dawno i nie chcę się tłumaczyć bo w sumie nikogo to nie interesuje, ale muszę powiedzieć szczerze, że mnie opuściła chęć dzielenia się swoimi planszowymi przygodami lub ich brakiem. W sumie to chyba od nastroju mojego zależy a teraz chyba jest trochę lepiej :) Na pewno nie stało się to z powodu niegrania. W zasadzie to regularnie jakaś plansza zagości na stole choć ostatnimi czasy są to głównie lekkie rodzinne tytuły w związku z tym, że albo nie ma czasu albo nowa osoba przy stole i trzeba tłumaczyć. Jakoś tak wychodzi na to, że Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wybory spóźnione o 60 lat.

No Gravatar

Czas powyborczy, zwłaszcza po burzliwej i intensywnej kampanii jest czasem rozliczeń i podsumowań. Każdy sztab powinien przeanalizować to, czego dokonał, a czego dokonać się nie udało. Ktoś zapewne zostanie obarczony klęską, kogoś innego odsunie się na boczny tor, ktoś inny z kolei okaże się być nową gwiazdą na politycznym firmamencie. Skąd my to znamy. Dobrze znam zasady prowadzenia kampanii, dlatego aby być bliżej wyborców wybrałem się rodzinnie do wrocławskiego ZOO. Wyprawa była tym bardziej kusząca, że dziś był ostatni dzień otwarty, w którym bilety kosztowały raptem złotych trzy, zamiast pięć i jeszcze dwadzieścia. Jako, że Młody do śpiochów nie należy, to udało nam się być na miejscu bardzo wcześnie. Na tyle wcześnie by uniknąć dzikich tłumów i nie mówię tu o stałych mieszkańcach ZOO. Zwiedzanie, podczas którego Młodemu najbardziej spodobało się co następuje: tramwaj, meleks, szympans, dźwig i kaczka, zakończyliśmy po około dwóch godzinach. Okazało się, że te dwie godziny świeżego powietrza wystarczyły, by dziecko szybciutko i bez protestów poszło spać. A kiedy dziecko śpi, to wiadomo co robią rodzice…

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Orszak Bachusa w akcji II

No Gravatar

Uff, dwa tygodnie pracy po godzinach i oto: -TADA!- przedstawiam wersję Orszaku na Zun Tzu!

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Już wiem co chcę pod choinkę :)

No Gravatar

Nowa gra wydawnictwa Bard
Miło mi powiadomić, iż na przełomie listopada/grudnia nakładem naszego wydawnictwa ukaże się polskie wydanie najlepszej gry strategicznej ostatnich lat
Zimna Wojna 1945-1989 oryg. Twilight Struggle Deluxe Edition.
Przeczytaja resztę tego wpisu »

Kosmiczna kolekcja dla dwojga.

No Gravatar

Ostatnio cichawo na planszoholiku, ale idzie jesień, potem zima, a długie i zimne jesienno zimowe wieczory sprzyjają zostawaniu w domu i domowym rozrywkom. Dlatego ufam, że i nasze plansze pójdą w ruch tej jesieni i nasze forum może tez się ożywi.

Oczywiście podstawa to mieć towarzystwo do grania, granie wersji solo jest dla mnie mało atrakcyjne, chyba za słabo jestem w stanie sam siebie zaskoczyć ;) A że  na co dzień większość z nas dysponuje towarzystwem dwuosobowym damsko-męskim to jest duży popyt na gry dobrze chodzące dla dwojga. Ja postanowiłem nabyć parę gier dedykowanych tylko dla 2 graczy – z pomocą przyszło mi wydawnictwo Kosmos, które właśnie z myślą o takich jak ja wydaje gry z serii „Spiele fur Zwei”. Oczywiście nabycie tych gier nie daje nam gwarancji, że ukochana w nie zagra, w moim przypadku odzew jest przeciętny, ale gry mam, trzymam i chyba trochę jeszcze potrzymam.
Przeczytaja resztę tego wpisu »

Orszak Bachusa w akcji

No Gravatar
Przerywam swoje milczenie na moim ulubionym plasznówkowym portalu i  zapraszam na fotoreportaż z kolejnego beta testu „Orszaku”: tym razem sprawdzaliśmy jak zagrają karty wydarzeń napędzających rozgrywkę i narzucających tempo poszczególnym rozgrywkom. Przeczytaja resztę tego wpisu »