Lacerta odkrywa karty

Stanley Aktualności, Ogólne 11 Komentarzy

No Gravatar

Po długim czasie od pierwszej zapowiedzi Lacerta nareszcie zdradziła swoje plany wydawnicze na najbliższy czas. Obie z zapowiedzianych gier to dzieła Uwe Rosenberga. W najbliższym czasie będziemy się więc mogli cieszyć polską wersją Ora et Labora– gry, która premierę będzie miała na tegorocznym Essen oraz Le Havre, które na rynku jest już od 3 lat w wersji angielskiej i niemieckiej. Lacerta trzyma rękę na pulsie, na nowość Rosenberga czekają rzesze fanów i miło będzie zagrać „po polsku”. Zastanawiające dla mnie jest za to wydanie Le Havre, rodzinna pozycja to to nie jest więc masowo raczej się nie sprzeda a wszyscy, którzy bardziej w grach siedzą już zapewne swój egzemplarz po niemiecku czy angielsku kupili. Choć z drugiej strony można przypuszczać, że jest spore grono osób, które mimo wszystko rezygnowało z zakupu Havra zakładając, że jezyk obcy na kartach (mimo iż niewiele) to jednak przeszkoda. Dodatkowo w pudełku wraz z podstawką znajdzie się również dodatek, dotąd dostępny jedynie osobno. Zapewne też już niedługo na e-bayu i allegro zaczną się masowo pojawiać oferty sprzedaży od osób, które zapragną posiadać grę w ojczystym języku. Ja raczej swojego egzemplarza nie wymienię choć jeżeli uznam, że podniesie to zainteresowanie grą wśród znajomych to nie zawaham się. Natomiast Ora et Labora jak nic trafi na moją półkę :) Na swojej stronie Lacerta przebąkuje coś jeszcze o jednej grze (z pierwszej 50-ki BGG), którą chce wydać ale na razie nic konkretnego.

Share

Comments 11

  1. Rewelacyjna wiadomość, choć dopiero co kupiłem samo angielskie rozszerzenie Le Grand Hameau i czekałem na dobrą ofertę podstawki. Jednak polska wersja zdecydowanie bardziej przypadnie do gustu moim współgraczom.

    Ciekaw jestem tylko, czy będzie można dołączyć do polskiej podstawki karty promo z Essen, które będą w języku angielskim, tak, by nie zaburzyć gry ich wyróżnianiem się, zanim zostaną odkryte/zagrane?

  2. No cóż, rewersy kart różnych edycji często nieznacznie ale jednak różnią się od siebie. Czy będzie to w przypadku Le Havre zauważalne i „przeszkadzalne”?… who knows?…

  3. @Stanley: przykro mi, ale ja kupuję Ora et Labora.

    A co do Le Havre, to nigdzie nie mogę dostać od dłuższego już czasu dodatku. Zmieniać na wersję polską nie zamierzam, bo nie widzę sensu ;]

  4. Jeden z użytkowników na forum g-p miał jeden egzemplarz Le Grand Hameau odłożony, o którym zdążył już zapomnieć, ale ogłoszenie sprzed półtora roku wciąż było:) Z tego co widzę na stronie Lookout Games, teraz angielskie rozszerzenie jest rzeczywiście wyprzedane i nie jest przewidziany dodruk, zostało tylko niemieckie osobno lub razem z drugim wydaniem Le Havre. Także w razie czego mógłbym odsprzedać angielskie LGH, jeżeli zdecyduję się na zakup polskiego wydania, którego recenzję chciałbym jednak najpierw przeczytać i mieć pewność, że nic nie zostało w nim zepsute.

  5. Le Havre mam na celowniku od bardzo dawna, w sumie jest to top 2 wraz z Caylusem, jednak zawsze coś mnie powstrzymywało przed zakupem. Tym czymś, oprócz dostępności, była chyba lektura instrukcji, po której byłem raczej rozczarowany. Ale OK, wiem, że gra uchodzi za wybitną, a samo przeczytanie zasad to za mało, by docenić produkt. W każdym razie info od Lacerty mnie osobiście ucieszyło i chyba już wiem co mam dostać pod tegoroczną choinkę. Pierwsze zabiegi w tym kierunku już zresztą poczyniłem ;)

  6. Szczerze powiedziawszy to jednak wolę swoje wydanie angielskie – po pierwsze cieszę się nim już prawie rok, po drugie przecież na tych kartach prawie nie ma tekstów – wystarczy patrzeć na ikony. Bardziej boleję nad tym, że nie mam dodatku Hameau.
    Jeśli chodzi i Ora to już się nie mogę doczekać i nie ważne w jakiej wersji!

  7. Hameau kupiłem dzień po tym jak nabyłem Le Havre :) a potem tylko obserwowałem na i-szopie jak z dnia na dzień ubywało miejsc gdzie można go było kupić aż do ostatecznego rozwiązania i kompletnego zniknięcia ze sklepów…

  8. No cóż preorder na Ora et Labora ruszył a ja się waham…. Cena niby super, ładnie toto wydane, tylko że po przeczytaniu instrukcji za bardzo pachnie mi to Le Havrem. Tzn Le Havre bardzo lubię, tylko zastanawiam się po co mi podobna, jakby nie było, gra. W związku z tym poczekam chyba na opinie polskich graczy i pierwsze recenzje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*