Weź się w garść, geeku!

osadnik Aktualności, Galeria, Recenzje 8 Komentarzy

No Gravatar

Siła mojej depresji rozlała się na pozostałych planszoholików , chyba zabiłem tego bloga, no, może nie zabiłem, ale mocno osłabiłem :)

Dla Was wszystkich mam dobrą informację – już mi przeszło. Dalej mam więcej gier niż czasu, dalej mało gram, dużo mam, ale już mnie to nie dołuje. A przyczyną nowej energii jest oczywiście nowy nabytek! Nie wydałem ani grosza – dokonałem wymiany i jestem uradowany!

Zamieniłem Steel Drivera na Kolonię.

Miałem Wallace, mam kolejnego Dirka Henna.

Na tej wymianie jestem do przodu 1,17 kg (Kolonia waży 2,2 kg!)  czyli wagowo 113% zysku, a objętosciowo nawet 135% zysku. Krótko mówiąc pudło jest wielkie, ciężkie, pięknie wydane i ślinię się (oczywiście nie nad planszą) na myśl o pierwszej rozgrywce.

Rankingowo 722 pozycje w dół BGG – zobaczymy jak wielkość się przekłada na jakość!

Pierwsze wrażenie super – mnóstwo elementów, wielka plansza w formie puzzli (! – pierwszy raz taką widzę!), wydawaniczo 10/10.

Przejrzenie reguł – widzę pewne podobieństwo do Le Havre – kupujemy surowce, które przerabiamy na towary, które sprzedajemy UWAGA na różnych rynkach za różne waluty, a następnie DRUGA UWAGA kupujemy relikwie, gdyż jak wiadomo pieniądze to nie wszystko!

Gra na 3-6 osób, myślę, że im więcej tym lepiej. Nie mogę się doczekac debiutu. Plansza już rozłożona – sycę nią swoje oczy:)

Tak więc weź się w garść, geeku! – na takie gry warto czekać !!

Share

Comments 8

  1. Post
    Author

    może być i trzy – warto czekać!!
    a na serio to za miesiąc urlop z dobrą ekipą – na pewno wypróbujemy, a postaram się szybciej. Mam cel i jestem zdeterminowany aby go osiągnąć!!!

  2. Post
    Author

    drugi look na grę – dalej wygląda pięknie
    widzę pewne analogie z Alhambrą (większe) i Eketorpem (mniejsze)
    plus, że łatwiej zajarzyć zasady
    minus, że nie jest całkiem innowacyjna i oryginalna
    trzeba przetestować

    zapomniałem dodać, że moją radość zwiększa fakt, że nie naruszyłem budżetu domowego. Mam nową grę i wydaje mi się, że dostałem ja za darmo !!

  3. Ja również przeżyłem ostatnio niemałą traumę gdy rzeczywistość stoczyła epicki bój z wyobrażeniami odnośnie grania i posiadania.
    Na szczęście księżniczka Inwazja, o którą bój się toczył przeżyła i nie opuściła zamku ;D

    Na dworze nie obyło się jednak bez znaczących zmian: dumny hrabia Szogun opuścił nas gdyż odkąd przybył na zamek z dalekich krain nikt nie zainteresował się jego militarystycznymi planami, a i on sam nie zebrał wśród dworzan odpowiedniej ilości chętnych do bitki wojaków; Bard „Once Upon a Time”, którego pieśni przestały bawić dworzan, tak że niemal nikt nie chciał go już słuchać umarł ze zgryzoty; Kaznodzieja „Filary Ziemi” wciąż głoszący identyczne niemal kazania opuścił miasto w kierunku bliżej nam jeszcze nie znanym, a kilku niewartych uwago Kryminalistów „Zaginione Miasta” skazano na wygnanie za całokształt działalności.
    Po tych jakby nie było nie małych roszadach wszyscy wyczekujemy z wytęsknieniem zapowiadanej przez ślepego wędrowca karawany z odległej Rebeli licząc, że jej uczestnicy wypełnią jakoś pustki po wspomnianych personach.
    ===========================
    Sam się już nie oszukuję, jestem uzależniony od grania/kupowania/czytania instrukcji/rozpakowywania, co więcej wszystkie te czynności sprawiają mi porównywalną frajdę, wiec nie mam zamiaru się ograniczać póki pozwalają mi na to zasoby ograniczone zasoby.

  4. Post
    Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*