Archiwum Lipiec, 2011

No Gravatar
Witam, po dość długiej ciszy postanowiłem uraczyć was tekstem związanym z najnowszym dostępnym dodatkiem do gry Arkham Horror. Dzisiaj będzie o Miskatonic Horror, garści nowości, ogólnym opisem i bolesną konkluzją…

Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

Jakoś tak mnie naszedł ostatnio pesymistyczny nastrój, że nałóg grania przeszedł w nałóg kupowania – zamiast czytać książki i czytam instrukcje. Zamiast oglądać telewizję oglądam pudełka. Zamiast surfować po internecie surfuje miedzy BGG a planszoholikiem. A zamiast grać ciągle- gram mało. Przeczytaja resztę tego wpisu »

Trylogia żywieniowa

No Gravatar

W końcu udało mi się skompletować trylogię żywieniową Rosenberga (Merkator to tak na deser ;-)). Nie było to łatwe, bo o ile cenę Agricoli rozumiem całkowicie, z Le Havre jestem w stanie się pogodzić, to nijak w głowie mi się nie mieściło jakim to sposobem Loyang jest tak cholernie drogi. Na szczęście trafiła mi się niezła okazja i tym sposobem trylogia trafiła pod moją strzechę. Do pełni szczęścia jeszcze tylko Torfowisko ;-)

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Zabić kuriera

No Gravatar

Na wstępie dwie miłe rzeczy. Po pierwsze miałem okazję rozgromić Stanley’a w Le Havre’a we wtorkowy wieczór. W dwie godzinki stoczyliśmy lekki pojedynek w dokach w pełnym wariancie. Gra bardzo udana a ja się dowartościowałem (265/219).

Po drugie w tym tygodniu dotarły też do mnie dwie ostatnie gry z MH. Pierwsza z nich to Przeczytaja resztę tego wpisu »

1-3 lipca 1863

No Gravatar

„- Ognia!
Żołnierze Unii wystrzelili jednocześnie. Dym zakrył szańce przy farmie Hawkinsa, a pociski przerzedziły szeregi Konfederatów wybiegających z lasu.
- Ognia!
Kolejna salwa zatrzymała w miejscu nacierających. Nie na długo jednak.
Z lasu wylewały się kolejne fale żołnierzy ubranych w szare mundury i było jasne, że przerwanie prowizorycznych umocnień bronionych przez żołnierzy Unii jest kwestią czasu. I to bardzo krótkiego czasu.
Południowcy dopadli pierwszych szeregów żołnierzy Północy. Ci odrzucili strzelby bezużyteczne w bezpośrednim starciu i sięgnęli po szable i rewolwery. Walka była bezlitosna. Wrzaski walczących mieszały się z jękami rannych i odgłosami strzałów. Nikt nie prosił o litość i nikt jej nie okazywał. Ranni leżący na ziemi byli cięci szablami i dobijani z rewolwerów…”

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Przypadkowa plansza na ekranie

No Gravatar

Dzisiejszy dzień w kolorach szarości i pod znakiem obfitych opadów. Plany na niedzielę były dość proste – siedzenie w domu i odpoczywanie a także rodzinne wyjście na Auta 2 do kina. Przejrzałem po kolei zajętość sal i szybko zrezygnowaliśmy z pomysłu wizyty w kinie. Tak okupowanych sal dawno nie widziałem. Jutro mała z żoną się wybierze na spokojnie. W ten sposób mieliśmy przewegetować całą niedzielę, po raz pierwszy od dawna zupełnie nic nie robiąc. Okazało się, że naszła nas jednak ochota na granie. Tytuł był z góry ustalony – w końcu chcieliśmy Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wojna, której nie było…

No Gravatar

„Od Szczecina nad Bałtykiem, po Triest nad Adriatykiem żelazna kurtyna zapadła nad Kontynentem” Winston Churchill, 1946. Linia Szczecin – Triest symbolicznie dzieliła świat na dwa wrogie obozy, które próbowały prześcignąć się w wyścigu zbrojeń, o podbój kosmosu i ogólną dominację na Ziemi. Tych, którzy uważają, że Zimna Wojna zakończyła się wraz z rozpadem Związku Radzieckiego muszę niestety zmartwić – 1 lipca 2011, w godzinach wieczornych konflikt zwaśnionych mocarstw rozgorzał na nowo, a nad Światem po raz kolejny, przez wiele godzin, wisiała realna groźba wojny nuklearnej.

Przeczytaja resztę tego wpisu »