Archiwum Kwiecień, 2011

Dużo radości

No Gravatar

Wszystkich, którzy się zastanawiają, jak wygląda dużo radości zapraszam tutaj:

  Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wywiało ale grało

No Gravatar

Od 3 dni wiatr nieźle dyma (<-ta forma jest ciekawsza) we Wrocławiu i niedziela niby ładna słoneczna, ale bardzo wietrzna. Uparliśmy się jednak na rowery i nie było wyboru. Wszystko jest fajnie jak się jedzie z wiatrem – pod wiatr można się nieźle narobić. Fotelik małej jeszcze bardziej zwiększał powierzchnię żagla i po powrocie czułem się trochę wypompowany. To zwiększyło mój apetyt na jedzenie a także na odpoczynek przy graniu. Niestety zostałem odprawiony z kwitkiem i musiałem Przeczytaja resztę tego wpisu »

3 Hansy

No Gravatar

Wczorajszy wieczór chciałem ambitnie spędzić uruchamiając Le Havre’a lecz żona stwierdziła, że ostatnio ciągle w to gramy – ciekawe, że to ostatnio było półtora miesiąca temu na urlopie. Nic tam. Uznałem, że jeśli zaproponuję granie w co ona zechce to będzie wilk syty i owca cała. W sumie mogłem się tego spodziewać a raczej obawiać – wybór padł na Przeczytaja resztę tego wpisu »

Milan Spiele

No Gravatar

wrzucajmy zamówienia tutaj, w jedno miejsce

będzie berniemu łatwiej ogarnąć

a możemy też innych zainspirować do zamówienia czegoś ciekawego :)

edit by mars – tak wygląda dostawa u berniego – z emocji ręka mu się trzęsła ;)


 

Gra wielofunkcyjna

No Gravatar

Wczoraj rozpakowałem Haziendę, która byłą wynikiem wymiany z randem. Sporo elementów w środku muszę przyznać. Zasiadłem do instrukcji po południu i zostałem mile zaskoczony tylko 6 stronami do przejrzenia. Przeczytałem 2 razy i byłem gotowy do grania. Żona Przeczytaja resztę tego wpisu »

EKETORP – 10/10

No Gravatar

Jak ostatnio donosiłem, na Mathandlu 8 nabyłem , a może raczej przypadła mi gra EKETORP. O grze niewiele wiedziałem, tyle że ją zrobił niejaki pan Henn, dla planszówek wielce zasłużony, i że jest to worker placement.

Stronę na BGG krótko przejrzałem
http://www.boardgamegeek.com/boardgame/6281/eketorp

przyszła paczuszka z grą Przeczytaja resztę tego wpisu »

Codzienność

No Gravatar

Niby przez ostatnie dni nic się nie dzieje, ale jednak plansza krąży w moich żyłach. Osadnik walczy z transportem gier z Germanii i skapnie mi tam jakiś drobiazg w postaci Genoa. Reszta gierek dla małej przeznaczona, ale to oznacza, że też coś na tym skorzystam. Dzisiaj żona sama stwierdziła, że musimy małej kupić nowe gry bo już ją wkurzają te stare! Łał, to pojechała i się nie spodziewałem. Będzie jak każe.

Do tego wymieniłem się z randem (dawno nieobecnym na blogu) na Haziendę co też robię tylko i wyłącznie dla żony. Z teorii wynika mi, że jest to Przeczytaja resztę tego wpisu »

Niedzielna lektura

No Gravatar

Dzisiejszy dzień zapowiadał się bardzo odpoczynkowo ale wyszło jak zwykle. W związku ze zmianą umiejscowienia gabinetu żony, musiałem w niedzielne popołudnie zająć się zagadnieniami rzemieślniczo-wykończeniowo-elektrycznymi. W tym czasie można by spokojnie sobie w coś zagrać! No cóż nie ma lekko.  Ważne jest jednak to, że jadąc do teściów na obiad urodzinowy uznaliśmy, że pojedziemy tramwajem, żeby w drodze powrotnej wsiąść na rowery i Przeczytaja resztę tego wpisu »

Planszowe oblicza zimnej wojny

No Gravatar

Piątkowy wieczór został zaplanowany już kilka dni temu i na szczęście plan zrealizowaliśmy w pełniuśkich 100%. W tygodniu udało mi się dwukrotnie przeczytać instrukcję do Twilight Struggle i muszę przyznać, że miałem bardzo dużo wątpliwości nawet po przejrzeniu przykładowej partyjki opisanej w instrukcji. Wczoraj tuż po godzinie 20:00 zjawił się u mnie Janek gotowy do starcia. Wcześniej ostrzegłem go, że Przeczytaja resztę tego wpisu »