Czytam inaczej

mars Ogólne, Wskazówki 8 Komentarzy

No Gravatar

Oprócz zamówienia realizowanego na innym wątku szykuję się do otrzymania pewnego drobiazgu w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że jutro pocztonosz ucieszy mnie swoją wizytą i wręczy nagrodę. Wczoraj wydrukowałem sobie instrukcję i dzisiaj udało mi się ją przeczytać po raz pierwszy.

Tym razem postanowiłem podejść do czytania instrukcji trochę inaczej. Zazwyczaj żywiołowo pochłaniałem każde zdanie nie wnikając zbytnio w co i jak. Następnie czytałem po raz drugi starając się ogarnąć całość. Zawsze miałem jednak pewne braki wynikające z tego, że nie pamiętałem czego nie zrozumiałem. Oczywiście rozwiązanie tego jest bardzo proste, ale zawsze zbyt szybko chciałem przedrzeć się do końca instrukcji i nie zagłębiałem się w szczegóły dopóki nie wymagała tego rozgrywka. Tym razem zwolniłem trochę i wszystkie niejasności w trakcie czytania notowałem od razu w trakcie czytania. Zapisane pytania wyraźniej tkwią w głowie i pamiętam o swoich wątpliwościach. Czytając kolejne rozdziały instrukcji spora część pytań znajduje swoją odpowiedź. Przy drugim podejściu postaram się głównie skupić na wątpliwościach, które pozostały i będę czytał pod ich kątem oraz w celu utrwalenia wszystkich zasad. Jeśli drugie wertowanie zasad nie pomoże to pozostanie sprawdzenie w necie i ewentualnie popytanie innych graczy.

To co napisałem jest niby bardzo błahe, ale dla mnie będzie to zmiana standardu, do którego przywykłem – w sumie to nie standardu a chaosu w jakim się poruszałem. Z drugiej strony zawsze wolałem praktykę od teorii i pewnie prawdziwe opanowanie zasad jak zwykle przyniosą dopiero dwie pierwsze partyjki nowej gry.

Za chwilkę siadam do drugiego czytania. Muszę być gotowy na ten tydzień – obiecałem Jankowi granie w tytuł, który kupiłem dzięki niemu ;)

Share

Comments 8

  1. Post
    Author

    Jedna z wielu, plansza, znaczniki karty, nie wiesz jak gry wyglądają?
    Poza tym, przekaz nie dotyczy konkretnej gry, tylko ogólnie instrukcji :)

  2. Post
    Author
  3. @mars: co za gra? Zawsze jesteś taki tajemniczy jeśli chodzi o nowe nabytki. Daj się cieszyć wspólnie z Tobą ;-)

    Btw. czytanie czytaniem, ale nie ma to jak przechodzenie instrukcji, gdy wszystko leży rozłożone do gry. Wtedy od razu wszystko układa się w rozsądną całość. I najlepsze jest to, o czym pisał Stanley – samotna gra testowa, która rozwiewa 98% wątpliwości.

  4. Post
    Author
  5. Poprawka – mam co rozłożyć już i jestem zaskoczony wagą pudełka – głównie plansza waży – grube 8xA4 :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*