Gier przypadki dziwne

kobra Ogólne, Rozgrywki 3 Komentarzy

No Gravatar

To będzie kolejny post o Race for the Galaxy :) Gra ta jak i wiele innych ma duuużo dróg prowadzących do wygranej. A wczoraj odkryłam chyba najkrótszą z nich :) Oto recepta na wygraną:

Potrzeba odrobinę szczęścia, aby świat startowy miał możliwości produkcyjne. Mi trafił się Earth’s Lost Colony. Potem wystarczy mieć na ręce Galactic Trendsetters, który za każde dobro oferuje 2pz. Przez całą grę miałam wystawione jedynie te dwa Światy, a jedynymi akcjami jakie po ich wystawieniu wykonałam to konsumpcja x2 i produkcja. Zapewne miałam też ciut szczęścia, że przeciwnik nie miał go tyle co ja :) W każdym razie to była najdziwniejsza rozgrywka w RftG, która oczywiście doprowadziła do mojego wielkiego zwycięstwa :)

Czasem potrzeba szczęścia a czasem wystarczy znaleźć dziurę w zasadach i można szybko wygrać. Zdarzyły się Wam takie dziwy? Macie gry w których jesteście mistrzami? Czy jeśli uda się rozgryźć jakąś grę, to nadal ma się frajdę z wygrywania?

Ja rzecz jasna miałam sporo szczęścia, które w takiej wersji raczej się nie powtórzy. Ciężko rozpracować gry, w których jest dużo zmiennych. I chyba w tym największy urok RftG :)

 

 

Share

Comments 3

  1. Chciałem zauważyć że strategia która opisałaś jest tylko pozornie tak mocna. Oczywiście może ona być wygrywająca jeżeli zaskoczymy przeciwnika ale w większości przypadków bycie aż tak przewidywalnym (granie cały czas consume produce) bardzo nas wystawia na podpięcie się przeciwnika pod naszą grę. Wystarczy zbudować chociaż średni świat produkcyjny i mieć gwarnację że Ty co turę wyprodukujesz na nim.

    Ponadto zauważ że jest kilka mocniejszych opcji w podobnym stylu. Zaczynamy ze światem produkcyjnym z możliwością konsumpcji (Earth lost colony czy jakoś tak). Zamiast Galactic Trendseter w tej samej cenie możemy wyłożyć New Earth (brązowy świat z konsumpcją za punkt i kartę) albo Galactic studios (niebieski świat z konsumpcją za punkt u kartę oraz plus jedna karta przy produkcji). Oba te układy są równie mocne w strategi produce consume (produkują dwa punkty na turę, cztery przy podwojeniu) ale dodatkowo jako produkt uboczny dostarczają kart które można użyć przy akcjach przeciwnika aby jeszcze się wzmocnić.

    Tą samą siłę konsumpcji można uzyskać używając dwóch dużo tańszych kart np. świata niebieskiego za 1 (secluded world) i jakiejś konsumpcji również za jeden (gambling world). Uzyskaliśmy równie mocny silnik konsumpcyjny ale zostały nam jeszcze karty na ręku. Znowu można ich do czegoś użyć.

    Masz rację urok RFTG leży w mnogości takich opcji i wg mnie w tym że każdą z nich można skontrować.

    PS w dodatku jest karta alien toy shop które jest zółtym windfallem ze zdolnością konsumpcji za dwa (ale tylko z tego światu) to jest chyba najmocniejsza kombinacja w zaproponowanej przez Ciebie strategi (daje 6 punktów na turę przy podwojeniu) a wciąż daje się ją ograć.

  2. Masz rację, że moja wczorajsza strategia była niebezpieczna tj. mógł ją wykorzystać przeciwnik. Na pewno nie zaryzykowałabym tak grając z żywym przeciwnikiem kiedy wygrana jest znacznie cenniejsza niż jak gram na kompie.

  3. Swoją drogą takie strategie są dość skuteczne na AI. Oczekuje on od gracza zagrywania zwłaszcza na początku pewnych faz jak dev czy settle. Jeżeli się tego nie robi to trochę się gubi. Na szczęście jak ma mocne karty to i tak potrafi wygrać :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*