Pewnego razu

mars Dla dzieci, Recenzje 2 Komentarzy

No Gravatar

Jak już wspominałem dzisiaj spędzam czas z córką. Puzzle, rysowanie, bajki, czytanie, budowanie z klocków i oczywiście granie. Tym razem tylko Pewnego razu, ale za to 2 razy.

Tytułowa gra to takie połączenie zbierania pewnych przedmiotów z tworzeniem bajek. W pudełku znajduje się niewiele: 4 plansze graczy, 40 żetonów z rysunkami i woreczek z czarnego materiału.

Grę rozpoczynamy biorąc przed siebie po jednej planszy dla każdego gracza. w worku umieszczamy wszystkie żetony. Żetony mają kształt kwadratów, prostokątów, kółek i elips.

Część z nich przedstawia przedmioty, które trzeba umieszczać na swoich planszach: misia, szczoteczkę do zębów, kapcie, górę oraz dół od piżamy. Pozostałe ukazują różne dziwne obiekty – robota, traktor, frytki, zamek, rakietę, kota, usta i inne. Z worka losuje się na zmianę i jeśli losując ktoś wyciągnie właściwe przedmioty to kładziemy je na planszy.

Jeśli wylosujemy pozostałe przedmioty to układamy je po kolei obok siebie. W ten sposób tworzy się szereg rozmaitych rzeczy. W momencie jak ktoś zapełni swoją planszę pięcioma rzeczami to gra się kończy i wszyscy gracze wspólnie układają bajkę/historyjkę. Tutaj nie ma co próbować tego opisywać tylko pokażę to na przykładzie. Dla układu poniżej

przebieg układania bajeczki może być następujący:

Nina: Dobra wróżka była bardzo zmęczona i nie działała jej magiczna wróżka, ponieważ wyczerpały się baterie.

Hania: Ta dobra wróżka nie miała jak wrócić do domu i zauważyła przelatującą obok rakietę, więc postanowiła złapać stopa.

Bania: Rakieta leciała bardzo długo, aż w końcu wylądowała w zamku. Po tym jak rakieta wylądowała, wszystkie bramy zostały zamknięte a klucz wyrzucono za mur.

Nina: Obok zamku przechodził akurat kot i zauważył klucz. Bardzo mu się spodobał, zaczął się nim bawić i przypadkiem go połknął.

Hania: Z kluczem w brzuchu kotek poczuł się bardzo dobrze i miał ochotę na zabawę, więc pobiegł na plac zabaw i zaczął zjeżdżać ze zjeżdżalni, dzięki czemu poczuł się jak prawdziwe dziecko.

Oczywiście żetonów jest więcej i czasem na pierwszy rzut oka w ogóle do siebie nie pasują, ale dla dziecka staje się to wyzwaniem i możliwością do poćwiczenia wyobraźni. Zabawa trwa około 10-15 minut i niby jest przeznaczona dla dzieci od lat 4, ale mała miała 2,5 roku jak jej kupiłem grę i od razu wiedziała o co chodzi. Dla rodziców też jest to fajna zabawa – można poćwiczyć też swoją często skostniałą wyobraźnię. Zapomniałem jeszcze dodać, że jak się wylosuje zwierzaka to dodatkowo trzeba naśladować dźwięk jaki wydaje to zwierze, jeśli jest to klaun to robi się jakąś głupią minę a jak buziak, to daje się buziaka.

Gra jest bardzo ciekawa i rozwijająca, aczkolwiek jak dla mnie jest za mało żetonów. Dzieciom to oczywiście nie przeszkadza ;)

Share

Comments 2

  1. Post
    Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*