
No i znowu znikam na 4 dni – od jutra do piątku targi ISE. Nie ma czasu jednak odpocząć a weekend to zdecydowanie za mało. Przydałby mi się urlop w końcu. Pod koniec lutego tydzień wolnego będę miał i mam nadzieję, że choć troszkę wypocznę. W sumie to lepiej by było jakbym już na emeryturę mógł pójść bo czuję się gotowy do odejścia w stan spoczynku :)
W weekend wykonałem prototypowe pudełko z kartonu do Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne

Rok temu – w dniu 29 stycznia 2010 na planszoholiku wprowadziłem pierwszy zapis http://planszoholik.pl/2010/01/29/powital/
Od samego początku każdy wpis bez wyjątku, choć w części traktował o grach planszowych. Gry planszowe to moja odskocznia od codzienności. Myśląc o grach plnszowych potrafię Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Aktualności, Konkurs

Wczoraj rano karetka powiozła mnie do szpitala. Sobotni incydent i do tego przepracowanie przyniosło efekt w postaci słabszego dnia. Na Borowskiej po badaniach dostałem w żyłę i od razu lepiej się poczułem. Zdarzenie to trochę mnie przystopowało i postanowiłem w weekend odpocząć, nie szaleć, nie pracować.
Dzięki temu dzisiaj byłem w domu o w miarę normalnej porze i mogłem zjeść normalnie obiad. Podczas obiadu chwyciłem wczorajszą Gazetę Wrocławską, w której na drugiej stronie zauważyłem tytuł, który zaparł mi dech w piersiach: Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Aktualności

Dziś dotarły do mnie żetony do 51. Stanu. Była to miła niespodzianka, po ciężkiej wycieczce z moim synkiem którą sobie zafundowałam. Chcąc małemu zrobić przyjemność, zapomniałam ile nerwów mnie kosztują takie wypady.
No, ale teraz Marcel grzecznie bawi się nowym autem, jeżdżąc po wyprasce z moich żetonów. Tak Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne

Ostatnie moje trzy zakupy gier planszowych były niezwykle udane. Mówię tu o: Mr. Jack in New York, 51. Stan oraz Race For The Galaxy. Każda z tych gier, po przejściu przez instrukcją, nieomal codziennie zapewniała nam miły wieczór.
Wczoraj po jednej rozgrywce w RFTG, zaproponowałam kolejną. Na co Rad, żeby lepiej odpuścić, bo nam się znudzi. No właśnie , czy to właściwa droga do tego aby przedłużyć żywotność gier? Ograniczyć granie? Serio? Nie ma innego sposobu?
Mam już planszówki które swojego czasu triumfowały, a teraz Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne

Wczorajszy wieczór należał do wyjątkowo udanych. W trakcie oglądania Fringe, Marcel zasnął. Co dało nam zielone światło na wyciągnięcie gry. Niestety przy Młodym nie ma szans nawet na najkrótszą rozgrywkę – już widzę jego dotykające wszystko łapki.
Najpierw zagraliśmy w Race For The Galaxy. Wciąż zerkamy do instrukcji, ale idzie nam już całkiem sprawnie. I tu szybkie pytania:
1. Czy naprawdę szare światy nie Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Rozgrywki

Tym razem w ankiecie zanotowano ponad 140 głosów co jest rekordem w historii naszych ankiet :) Chciałem się dowiedzieć jak wygląda Wasze zaplecze graczy. Każdy z nas ma kogoś z kim gra – jedni mogą liczyć tylko na swojego partnera życiowego, inni mają całe stado ludków chętnych zagrać w każdej chwili (szczęśliwcy). Ja akurat mieszczę się
Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ankiety

Jak już wspominałem dzisiaj spędzam czas z córką. Puzzle, rysowanie, bajki, czytanie, budowanie z klocków i oczywiście granie. Tym razem tylko Pewnego razu, ale za to 2 razy.

Tytułowa gra to Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Dla dzieci, Recenzje

Cały dzisiejszy dzień należał do mnie i mojej córki. Od rana jesteśmy sami na froncie. Niestety sobota rozpoczęła się niefortunnie. Udałem się z rana do piwnicy i jako że trochę wzrostu mam a piwnice poniemieckie są dość niskie to nastąpiło to co już nie raz mi się przytrafiło. Tym razem było jednak gorzej. Zbiegając ze schodów na samym końcu jak zwykle zacząłem się schylać, aby uniknąć spotkania z rurą sterczącą w poprzek. Pech chciał, że Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne
Autor:
Stanley
2011
sty
22

Jestem już po kilku rozgrywkach w 7 cudów, mogę więc pokusić się o parę spostrzeżeń. Zaznaczę na początku, że nabyłem tę grę gdyż szukałem czegoś dla większej liczby graczy i czegoś raczej krótszego i prostszego gdyż gry, które posiadam na 6 osób (Age of Steam, Wysokie napięcie, Antike) to tytuły raczej cięższe i dłuższe. Potrzebowałem więc czegoś co wypełniłoby te lukę. I wypełniło!

Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne, Recenzje

Niebawem wybieram się na nocną posiadówkę do przyjaciółki i postanowiłam po raz kolejny pokazać jak fajnie jest grać :) Kiedyś grała ze mną i Radem w Filary Ziemi. Tym razem nie wiem co wybrać. Chcę aby była to krótka gra, bo w końcu nie idę do niej grać tylko gadać :) Dlatego chce na planszówkę przeznaczyć maksymalnie godzinę. Zastanawiam się między Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne

W grudniu postanowiłam poszerzyć kolekcyjkę moich gier. Nie ukrywam, że Wasza w tym zasługa. Co rusz ktoś coś kupuje, a potem bez najmniejszego skrępowania chwali się nowym nabytkiem. Nie ładnie! Tak więc i ja zapragnęłam czegoś nowego.
Mr. Jack chodził mi i Radowi od dawna po głowie. Ale jakoś zawsze znajdowało się coś lepszego do kupienia. No i jakoś nie mieliśmy przekonania do detektywistycznej gry. Mi się bardzo kojarzyło z planszówką dla dzieciaków. Nic bardziej mylnego. Mr. Jack in New York przeznaczony jest dla graczy od 14 roku życia. Może to trochę przesadzony wymóg, ale na pewno trzeba umieć dobrze używać narządu który mamy w czaszce.
Gra przeznaczona jest dla dwóch osób. Jedna z nich wciela się w Mr. Jacka, a drugi gracz będzie próbował go złapać jako Detektyw. A obaj gracze mają do dyspozycji te same karty.

Każdej karcie odpowiada żeton, które to będą Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Recenzje

No to zaniedbałem planszoholika. Przez 5 dni ani razu nie miałem okazji zajrzeć na bloga i widzę, że zapuszczony ;) Wyjazd miałem bardzo udany. Na targach trochę się zawiodłem i wydaje mi się, że już w Basel były lepsze, mimo że większe. Trochę kontaktów jednak podłapaliśmy, więc ostatecznie nie było tak źle. Po targach został nam weekend na zwiedzanie Londynu. Ponieważ już kiedyś go zwiedziłem to te dwa dni zostały przeznaczone na shopping.
Wierny giermek Janek przygotował listę sklepów z grami Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Aktualności
Autor:
osadnik
2011
sty
16

Mars wyjechał, a mnie wzięło na przemyślenia. Pod wpływem ostatnich prezentów zacząłem krytycznym okiem patrzeć na swoją kolekcję. Na zasadzie – co by było gdybym nie miał danej gry (bo np pies by mi ją zjadł? Czy szybko bym ją odkupił czy też racze stwierdził – czas iść dalej, spróbujmy czegoś nowego. Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne
Autor:
osadnik
2011
sty
13

Ano tak się szczęśliwie udało przeżyć kolejny rok i na okoliczność tej rocznicy nawet kilka gier zainkasowałem, zatem niniejszym pozwolę sobie na małe chwalipięctwo. Pierwszy i najbardziej oryginalny tytuł to K 517. Ta mało znana gra, zaczynająca się na łodzi podwodnej, łączy cechy kilku znanych hitów. Ogólnie chodzi o to, aby grając trzema taliami kart Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Aktualności, Recenzje

Dziś przypomniało mi się, że ładny już kawałek czasu temu w takich okolicznościach (wspólne chorowanie z Radem) rozpoczęła się na poważnie nasza przygoda z planszówkami :) Niestety tym razem choróbsko nie lituje się nad nami i chociaż czasu nam nie brakuje, to średnio mamy siłę grać. Jak nie urok to sraczka.
Wiele zmieniło się od Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne

Żegnam się na kilka dni, jako że raczej nie będę miał czasu i okazji do poniedziałku zasiąść do planszoholika. Mam nadzieję, że z wyjazdu wrócę z jakimś drobiazgiem, ale już dostałem reprymendę, że jak wrócę z jakąś grą to mam się nie pokazywać w domu. Zacząłem się więc zastanawiać: Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne
Autor:
osadnik
2011
sty
11

Nawiązując do dyskusji w wątku o Bablu (jaka ładna deklinacja !) postanowiłem się podzielić z forumowiczami wiedzą tajemną z zakresu kupowania na ebayu. Jak każdy wie, czym jest Hollywood dla filmu, Jamaica dla reagge, tym są Niemcy dla gier planszowych, karcianych i towarzyskich. Heimat każdego eurogracza, każdy z nas powinien się czuć za Odrą jak w domu! Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Wskazówki

Zazwyczaj gra albo od razu chwyci albo nie jest to gra dla mnie. Nigdy jeszcze nie było, aby planszówka dopiero po kilku rozgrywkach spodobała mi się. Ale z 51. Stanem było inaczej. Po pierwszych partiach miałam mieszane odczucia. W ogóle nie mogłam ogarnąć zasad. Cały czas miałam przeświadczenie, że coś jest skopane w tej grze. Nawet zaczęłam namawiać Rada, żeby sprzedać ten niewypał. Na szczęście nie zgodził się! Namówił mnie na Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Ogólne, Recenzje

Długiego weekendu faktycznie nie było. O dziwo wcale się tym już nie przejmuję a stało się to za sprawą jednego drobiazgu. Dzisiaj dzień pracoholika był na szczęście trochę krótszy i w okolicach godziny 17:00 do głosu miał szansę dojść planszoholik. Niewinnie przeszkodziłem żonie w czytaniu książki pt. „Seks, śmierć i superego” (no comments) wspominając, że może zagralibyśmy w coś a najlepiej w Le Havre, ponieważ jestem prawie gotowy do pierwszej partii. Dlaczego prawie? Przeczytaja resztę tego wpisu »
Opublikowane w kategorii:
Recenzje, Rozgrywki