Archiwum Grudzień, 2010

Zima zła

No Gravatar

Dzisiejsza wyprawa do znajomych na wieś stoi pod znakiem zapytania. Śnieg sypie cały czas i pługi pewnie nie jeżdżą. Bardzo jednak chcę jechać – maluchy będą się bawić my popijemy troszkę, pogadamy, pogramy. Najbardziej boję się dnia jutrzejszego. Jeśli będzie sypać całą dobę to jest niestety szansa, że nie wrócimy od nich. Idziemy na żywioł, zobaczymy co się wydarzy.

Właśnie pokazałem żonie co mamy na stanie i postanowiłem Przeczytaja resztę tego wpisu »

Nastał czas …

No Gravatar

… braku czasu. Koniec roku mamy bardzo pracowity i powrót do domu w okolicach 18 przypieczętowuję jeszcze siedzeniem na mailu wieczorami. Wszystko to ku chwale firmy! Niestety w wyniku tego nie mam czasu na swoje uciechy growe :(

Teraz liczę na Przeczytaja resztę tego wpisu »

Dziękuję Mikołaju

No Gravatar

Okazuje się, że Święty Mikołaj na prawdę istnieje. Gdy po obiedzie dzieciaki kręciły się po domu na balkonie rozległ się odgłos dzwonka. Wszyscy pobiegli w tamtą stronę i okazało się, że za drzwiami balkonu stał Mikołaj. Trochę spasiony i nieporadny, ale zawsze. Dzieci przejęte odprowadziły czerwonego na kanapę i zabiegany Mikołaj od razu przeszedł do Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

Kochani

wielkimi krokami zbliża się tradycyjny czas, gdy najzagorzalszy nawet ateista świętuje Boże Narodzenie obdarowując siebie i bliskich stosem prezentów. Tradycyjnie też wszyscy mają dylemat co kupić i podpytują się – a co być synku/mężu/siostro chiał/chciała. Ano w naszym przypadku Przeczytaja resztę tego wpisu »

Tripowe LC od poooqa

No Gravatar

Wydaje mi się, że nastał dzień przekazania tematu dalej. Jakieś 3 tygodnie temu dostałem zapowiadane przez poooqa „Tripowe of Lost Cities”.

Karty dostałem jako odzew na moje zastanawianie się nad Lost Cities i tym czy się spodobają żonie. Wcześniej nie miałem do czynienia z tą grą a osadnik chciał się pozbyć swojego egzemplarza. Po otrzymaniu kart przeczytałem zasady do LC. W zasadzie to nie było co czytać. 2 strony Przeczytaja resztę tego wpisu »

Jaki mały jest ten Świat

No Gravatar

Wiedziałem!Jednak moje postępowanie jest uzasadnione i ma jakiś sens ;)

Oprócz jednej smutnej sytuacji, kiedy to moja ukochana żona postawiła wreszcie poważne ultimatum – albo „Descendent” albo ja (chwilę się zastanawiałem) nie miałem wątpliwości, że gier, które do mnie trafiają nie pozbędę się. Zawsze wychodziłem z założenia, że od nadmiaru gier człowiek nie umrze i nawet niegrane tytuły, pozostające w niełasce, kiedyś Przeczytaja resztę tego wpisu »

G3 w Muzeum Architektury

No Gravatar

Dziś  odwiedziłam z moim synkiem Wrocławskie Promocje Dobrych Książek. Generalnie można tam było znaleźć tylko książki, co chyba nikogo nie dziwi, ale jedno stoisko przykuło moją uwagę, a mianowicie G3. Przy stoisku tego wydawcy planszówek roiło się od ludzi wyciągających portfele :) Myślę, że głównie Przeczytaja resztę tego wpisu »

Dowcipy z branży planszówkowej

No Gravatar

No cóż… Nowe dowcipy powstają jak grzyby po deszczu. Dotyczą każdej niemal grupy zawodowej i społecznej. Tylko patrzeć jak zaczną powstawać kawały o nas- planszoholikach. Dowcipy tzw. branżowe czyli takie, które śmieszą tylko wąską grupę ludzi należącą do jakiejś branży, której dowcip dotyczy. Spotkałem się ostatnio w dość licznej grupie muzyków, którzy opowiadali sobie kawały „o muzykach”  i czułem się tam jak z innej bajki. Przeczytaja resztę tego wpisu »

Przez zaspy ku oazie

No Gravatar

Śląsk zasypany, służby drogowe popijają wódeczkę odliczając przepisowe 6h na odśnieżenie dróg, a tymczasem co spadło zamarza.
Zima jak widać znów zaskoczyła kierowców … wszelkich środków komunikacji miejskiej, atakując swym najbardziej zdradzieckim i nieoczekiwanym orężem – śniegiem ;] W tych okolicznościach student planszoholik wstaje punkt 6, by zawlec się do sąsiedniego miasta na jakże ciekawe zajęcia. Przeczytaja resztę tego wpisu »

Dylematy przed Świętami

No Gravatar

Staram się uzgodnić zeznania ze swoim drugim ja. Dramatyczny wybór jaki mnie czeka okazał się zbyt trudny i zaczęły mnie gnębić straszne sny, po których budzę się zlany potem. Stres się codziennie pogłębia gdyż czas mija nieubłaganie – Święta zbliżają się wielkimi krokami a pomysł Przeczytaja resztę tego wpisu »

Głód nowości

No Gravatar

Po wczorajszym nieomal maratonie, znów poczułam ducha planszoholizmu. Jak już kiedyś pisałam, gry mam fajne ale nie zawsze mam na nie ochotę. Bywa, że człowiek chce czegoś nowego.

Gry grosza nie kosztują, więc nie można każdej swojej zachcianki spełniać. Choć Przeczytaja resztę tego wpisu »

Przegrany sprząta

No Gravatar

Wczorajszy dzień zakończył się niezwykle zaskakująco, a mianowicie mieliśmy z Radem wieczór we dwoje. Wykorzystaliśmy go do cna. Po relaksie przy piwku i serialu przyszedł czas na granie. Wybór padł na Zostań Menadżerem, przy którym raczyłam się winkiem. Co niestety przyczyniło się do mojej przegranej, co prawda tylko Przeczytaja resztę tego wpisu »