No Gravatar

Dzisiejsza wyprawa do znajomych na wieś stoi pod znakiem zapytania. Śnieg sypie cały czas i pługi pewnie nie jeżdżą. Bardzo jednak chcę jechać – maluchy będą się bawić my popijemy troszkę, pogadamy, pogramy. Najbardziej boję się dnia jutrzejszego. Jeśli będzie sypać całą dobę to jest niestety szansa, że nie wrócimy od nich. Idziemy na żywioł, zobaczymy co się wydarzy.

Właśnie pokazałem żonie co mamy na stanie i postanowiłem wspólnie wybrać gry jakie zabierzemy na wyjazd. Jedziemy do laików, więc nie można przeginać. Decyzja zapadła i zabieramy:

  • Agricola – tu żona stwierdziła, że im się spodoba
  • Tikal – uznałem, że jest na tyle prosta i ładna, że powinno zaskoczyć
  • Football Ligretto – pewniak! Trochę napoju % będzie, więc późniejszym wieczorem na pewno zmęczymy kilka meczyków (wspólna decyzja)
  • Citadels – przyjemna, blefowa gra (wspólna decyzja)

Dobrze będzie jeśli w każdą z nich zagramy, ale zakładam, że nie będzie tak pięknie jak się nastawiam. Strzelam, że Agricola jednak nie zostanie uruchomiona. Myślałem jeszcze o znienawidzonym Dominionie. Powinien się spodobać, ale nie wiem czy dam radę po raz kolejny tak głęboko ziewać. Wczoraj z osadnikiem rozmawiałem i już wiem co chce pod choinkę. Mam tę grę i uważam, że bardzo dobrze wybrał :) Słyszałem od jednego z Mikołajów także o jakimś prezencie dla Stanley’a – ciekawe czy był grzeczny :)

Ta sobie myślę, że dawno nie było konkursu :) Muszę jakiś zorganizować. Czym Was tylko pomęczyć?

Powiązane artykuły