No Gravatar

Staram się uzgodnić zeznania ze swoim drugim ja. Dramatyczny wybór jaki mnie czeka okazał się zbyt trudny i zaczęły mnie gnębić straszne sny, po których budzę się zlany potem. Stres się codziennie pogłębia gdyż czas mija nieubłaganie – Święta zbliżają się wielkimi krokami a pomysł na prezent dla siebie jeszcze nie powstał!

W mojej łepetynce pojawiły się pewne przebłyski świadomości, które ukształtowały zarys wstępnego pseudoplanu. Jestem zdeterminowany i przeglądam, w miarę możliwości i czasu, dostępne w necie informacje szukając odpowiedzi na pytanie, które zadaję sobie codziennie: „O co mam do jasnej cholery prosić w liście do Św. Mikołaja?”. Z tymi oto słowami budzę się codziennie rano. W pracy nie mam czasu podrapać się po PUPie, więc mogę odetchnąć od tego problemu. Po powrocie do domu jednak koszmar powraca na jawie.

Zacząłem sobie wypisywać co mógłbym chcieć:

1. Tide of Iron

2. Twilight Imperium

3. Imperial lub Imperial 2030

4. Le Havre

5. Battlestar Galactica

6. Railroad Tycoon

7. Cyclades

8. Struggle of Empires

Rozpatruję też tytuły, które ma już Stanley, ale wolę coś zupełnie nowego.

Ad.1. Najbardziej chyba na ToI się napaliłem, ale zarazem boję się tego tytułu.

Ad.2. TI był solidnym kandydatem, ale ilość graczy i czas rozgrywki znacząco mnie zniechęca.

Ad.3. Imperial i Imperial 2030 to alternatywa dla Antike, które bardzo lubię, chciałbym mieć, ale mam możliwość grania u Stanley’a :) Trochę dłuższy czas rozgrywki mnie zniechęca, ale warto mieć w swojej kuchni solidny rondel.

Ad.4. Le Havre chciałbym, żeby zobaczyć co zmajstrował UWE po bardzo udanej Agricoli, którą zresztą z żoną bardzo lubimy. Boję się jednak, że to znowu optymalizacja i mniej strategii. Żonie jednak mogłaby się spodobać.

Ad.5. Battlestar Galactica – lubię kooperacyjne, ale ten klimat serialu BsG nie wszystkim musi się podobać. Może być problem z towarzystwem do grania.

Ad.6. Railroad Tycoon – dobry Wallace nie jest zły. Z pewnością dobra pozycja, tylko te lokomotywy wszędzie. Do rozważenia jeszcze.

Ad.7. Cyclades – bardzo ciekawy klimat mityczny (w liceum miałem 6 z konkursu mitologicznego na polskim, gdzie tymczasem reszta ocen z polaka była w dolnej granicy normy ;) Boję się tylko tego, że na pierwszy rzut oka po videocast’cie na dice tower zbytnio mi przypomina AoE, który mi średnio podpasował.

Ad.8. Struggle of Empires – czy już wspominałem, że dobry Wallace nie jest zły?

W ten sposób na razie do niczego nie doszedłem, żadnych konstruktywnych wniosków nie mam. Najgorsze, że czas ucieka.

Powiązane artykuły