Dylematy przed Świętami

mars Ogólne 10 Komentarzy

No Gravatar

Staram się uzgodnić zeznania ze swoim drugim ja. Dramatyczny wybór jaki mnie czeka okazał się zbyt trudny i zaczęły mnie gnębić straszne sny, po których budzę się zlany potem. Stres się codziennie pogłębia gdyż czas mija nieubłaganie – Święta zbliżają się wielkimi krokami a pomysł na prezent dla siebie jeszcze nie powstał!

W mojej łepetynce pojawiły się pewne przebłyski świadomości, które ukształtowały zarys wstępnego pseudoplanu. Jestem zdeterminowany i przeglądam, w miarę możliwości i czasu, dostępne w necie informacje szukając odpowiedzi na pytanie, które zadaję sobie codziennie: „O co mam do jasnej cholery prosić w liście do Św. Mikołaja?”. Z tymi oto słowami budzę się codziennie rano. W pracy nie mam czasu podrapać się po PUPie, więc mogę odetchnąć od tego problemu. Po powrocie do domu jednak koszmar powraca na jawie.

Zacząłem sobie wypisywać co mógłbym chcieć:

1. Tide of Iron

2. Twilight Imperium

3. Imperial lub Imperial 2030

4. Le Havre

5. Battlestar Galactica

6. Railroad Tycoon

7. Cyclades

8. Struggle of Empires

Rozpatruję też tytuły, które ma już Stanley, ale wolę coś zupełnie nowego.

Ad.1. Najbardziej chyba na ToI się napaliłem, ale zarazem boję się tego tytułu.

Ad.2. TI był solidnym kandydatem, ale ilość graczy i czas rozgrywki znacząco mnie zniechęca.

Ad.3. Imperial i Imperial 2030 to alternatywa dla Antike, które bardzo lubię, chciałbym mieć, ale mam możliwość grania u Stanley’a :) Trochę dłuższy czas rozgrywki mnie zniechęca, ale warto mieć w swojej kuchni solidny rondel.

Ad.4. Le Havre chciałbym, żeby zobaczyć co zmajstrował UWE po bardzo udanej Agricoli, którą zresztą z żoną bardzo lubimy. Boję się jednak, że to znowu optymalizacja i mniej strategii. Żonie jednak mogłaby się spodobać.

Ad.5. Battlestar Galactica – lubię kooperacyjne, ale ten klimat serialu BsG nie wszystkim musi się podobać. Może być problem z towarzystwem do grania.

Ad.6. Railroad Tycoon – dobry Wallace nie jest zły. Z pewnością dobra pozycja, tylko te lokomotywy wszędzie. Do rozważenia jeszcze.

Ad.7. Cyclades – bardzo ciekawy klimat mityczny (w liceum miałem 6 z konkursu mitologicznego na polskim, gdzie tymczasem reszta ocen z polaka była w dolnej granicy normy ;) Boję się tylko tego, że na pierwszy rzut oka po videocast’cie na dice tower zbytnio mi przypomina AoE, który mi średnio podpasował.

Ad.8. Struggle of Empires – czy już wspominałem, że dobry Wallace nie jest zły?

W ten sposób na razie do niczego nie doszedłem, żadnych konstruktywnych wniosków nie mam. Najgorsze, że czas ucieka.

Share

Comments 10

  1. Pomarudzę trochę, żeby Cię sprowadzić na ziemie a przy okazji doradzić. Według mojej opinii:

    1) Paru chłopów się znajdzie do zagrania więc może być
    2) Będziesz miał i będzie się kurzyć na półce w nowym mieszkaniu, bo nie znajdziesz graczy,
    3) jak najbardziej tak, choć z racji długości rozgrywki sporadycznie będzie lądować na stole
    4) owszem, owszem, przy czym sporo się namęczysz, żeby żonę przekonać, bo niby niezależna językowo po pierwsze ale coś tam jednak po angielsku jest, po drugie ilość kombinacji po pierwszej partii może przytłoczyć a do drugiej już może być ciężko żonę namówić, po trzecie przy większej liczbie graczy czas wydłuża się znacznie (3-4h), a chyba jednak nie zawsze jest na to czas.
    6) spoko ale dla Mikołaja z mocno wypełnioną kieszenią
    7) całkiem, całkiem, kto wie, kto wie
    8) jak najbardziej

    tyle ode mnie
    tyle moich subiektywnych odczuć
    tyle

  2. Heh też mi się marzy co najmniej kilak pozycji z Twojej listy, niestety z racji, ze gramy właściwe tylko we dwoje sporo musi odpaść na starcie ;/
    Ja listy raczej nie tworzę, wystarczy mi ta na ‚begege’ hehe, a i tak kilkanaście tytułów mam do zagrania w zapasie, więc kto wie czym się zaskoczę w tym roku na święta.

  3. Uważasz Stanley, że 1 nie jest dla „Mikołaja z mocno wypełnioną kieszenią” ?
    :) Może widziałeś ToI w jakiejś super cenie? Chętnie posłucham :)
    Dzięki za uwagi :)
    W ten sposób sensownie zawężę poszukiwania i jeszcze raz zastanowię się nad faworytami

  4. No tak, jak najbardziej pozycja nr 1 nie dla tradycyjnego Mikołaja w mało firmowych, czerwonych ciuchach i z podartym worem…

  5. Post
    Author
  6. Co do Railroad to swego czasu też się nakręciłem, zwłaszcza z powodu tych brązowych budyneczków nadających klimat grze.
    Jednak jak ostatnio przeglądałem obszerny review na bgg to stwierdzam, że Age of Steam nie ma sobie równych. RR ma bardzo uproszczone zasady, a te bajeranckie elementy są jedynie do bajeru, bo oznaczają miasto gdzie nie ma już kostek, przecież bez nich widać, że ich tam nie ma :D
    Więc lepiej wydać stówkę mniej i kupić klasyka ;) Nie wiem dlaczego tak się bronisz przed Wallacem, możesz jeszce musisz dojrzeć ;)

  7. Post
    Author

    Age of Steam nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia w przeciwieństwie do Brassa. Brassa jednak grałem już kilka razy i zawsze mogę do Stanley’a uderzyć zagrać.
    Ja chcę coś w co nie grałem i nie widziałem…

  8. Odkopie stary temat, chciałem zapytać czy wszedłeś w posiadanie lub ktoś inny z użytkowników posiada Tide of iron i mógłby napisać parę słów o tej grze? Przejrzałem recenzje ale jak to bywa z reckami nie oddają one często czy gra jest grywalna czy nie.

  9. Zamieniłem zamówienie do Mikołaja z ToI na Brassa i Le Havre :)
    To oznacza, że nie pomogę Ci niestety, aczkolwiek TOI w dalszym ciągu jest na mojej łiszliście dość wysoko.
    Jestem pewien, że TOI jest grywalne, ale pod jednym małym warunkiem – jedna oddana osoba chętna z Tobą zagrać w ten dość długi tytuł.

  10. Chętnych pewnie bym znalazł, ale dziwi mnie mała popularność tej gry większość gier ma polskie fanowskie strony, a ToI nie. A że nie zdecydowałem się tak do końca nadal szukam informacji na jej temat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*