The Simpsons – D’OH

mars Recenzje 4 Komentarzy

No Gravatar

Przypadkiem nasz młody kolega arturion – porywczy i zawadiacki planszoholik – przypomniał mi, że już dawno miałem napisać więcej na temat gry, którą kupiłem celem zwykłego posiadania. Cóż to ja mógłbym chcieć za wszelką cenę? W sumie to dzisiaj każdą grę bym chciał, ale jestem dorosły, rozsądny i stonowany – i to jak! Wtedy jednak jeszcze nie byłem planszoholikiem i dopiero rozpoczynałem przygodę z grami. Znacznie wcześniej byłem już natomiast fanem serialu The Simpsons. Kto nie zna serialu? Widzę las rąk w górze co nie wróży nic dobrego. Serial jak serial, z małym drobiazgiem – jest najlepszy na świecie! Teraz łatwo się domyślić, że gra musiała dotyczyć właśnie tego serialu. Łącząc moje dwie pasje (jedną dopiero raczkującą) stałem się posiadaczem gry MONOPOLY: THE SIMPSONS! Zanim zasiadłem do pisania tego posta postanowiłem, że skupię się na doznaniach dla oka (pośrednio dla duszy) a pominę zbędne gadanie. Monopoly każdy zna a nawet jak nie zna i to tak zna (czy jakoś tak). Osobiście nie cierpię tej gry, ale jestem pewien, że jak mała dorośnie to będziemy ciąć w tę wersję, przy okazji oglądając kolejny odcinek „Itchy and Scratchy Show”. Mała też bardzo lubi serial i już jak miała niecały roczek to zawsze zaciekawiona słuchała gadającego otwieracza do butelek w postaci Homera, który zawsze służył pomocą i czuwał przyczepiony do lodówki.

Do rzeczy. Proponuję sesję zdjęciową z krótkim komentarzem a o Monopoly nie wspominam :)

The Simpsons

Spore pudło (od frontu)

The Simpsons

…  od tyłu

The Simpsons

Pełnowymiarowa, bardzo kolorowa plansza przedstawiająca Springfield

The Simpsons

Drobniaki – Maggie, Lisa i Bart

The Simpsons

Grubsze – Homer, Marge i tatuś Homera

The Simpsons

I gruba ryba Mr. Burns

The Simpsons

Karty Community Chest – klasyka Monopoly w wydaniu lekko nietypowym

The Simpsons

Take your Chance – te karty też trochę „nie teges”

The Simpsons

Bez rewelki – domki, hotele, kości – zwykłe, spokojne życie

The Simpsons

Karty terenów Springfield – kto by nie chciał złoić Duffa w barze Moe’s

The Simpsons

Lub troszkę się pobawić w parkach rozrywki dla dzieci – Itchy & Scratchy zdecydowanie są w stanie dobrze wychować Wasze dzieci!

The Simpsons

Najdroższa posiadłość – ciekawe do kogo należy…

The Simpsons

Aha! Jeśli chcecie imprezować i dobrze się bawić to koniecznie wstąpcie do … elektrowni atomowej

Cała plansza dodatkowo ma sporo scenek przedstawiających życie mieszkańców Springfield. Oni też mają problemy tak jak my, odpoczywają, bawią się, żyją.

The Simpsons

Stłuczka na ulicy – normalna sprawa. Ze Szkotem Irlandczykiem chyba jednak lepiej się nie kłócić.

The Simpsons

Naukowcy mają ciężki żywot

The Simpsons

I’m stoned. Urrrrrp

The Simpsons

Piękny widok – matka z dzieckiem. Prosto po wizycie u fryzjera. Czyżby nowa fryzura?

The Simpsons

Małpka i jej cyrk. Krusty chyba jest trzeźwy – wchodzi po schodach, a może tylko udaje przed księdzem.

The Simpsons

Pomnik założyciela Springfield jest najlepszym miejscem na koncert saksofonowy. Heil Jebediah!

The Simpsons

No i wreszcie figurki graczy. Wszystkie wykonane z jakiegoś stopu, są ciężkie, bardzo fajnie leżą w dłoni i dodają uroku całej grze – na tyle na ile w Monopoly możemy mówić o uroku.

The Simpsons

Bez niego nie było by Springfield – traper znad Odry

The Simpsons

Bart miał zawsze fajne zabawki. Też chcę takie autko!

The Simpsons

Santa’s Little Helper – najszybszy pies pod słońcem

The Simpsons

Homer maszynista – każdy ma jakieś hobby

The Simpsons

Grunt to dobry wzrok – witaminki, witaminki

The Simpsons

To w końcu kosmici przegonili wszystkich Irlandczyków?

I jak? Podobało się? Dla mnie bajka. Mam jeszcze jeden drobiazg, którym można grać. Nie będzie podsumowania, więc żegnam się z Wami!

Brydżyk, kanastka? Karty w domu zawsze trzeba mieć! Fajnie jakby były z Simpsonami :)

The SimpsonsMiałem kiedyś szczęście szwędając się po którymś lotnisku i czekając na jak zwykle spóźniony samolot. W jednym ze sklepików trafiłem na taką talię.

The SimpsonsRewersja a poniżej awersje…

The SimpsonsDo kanasty jak znalazł. Czy ktoś słyszał o takim bohaterze – Herschel Shmoikel Pinchas Yerucham Krustofsky? Jak myślicie jakie ma korzenie? :)

The SimpsonsFull PRO biznesmen, rodowity Amerykanin Apu Nahasapeemapetilon z żoną Manjulą. Zapraszamy do Kwik-E-Marta!

The SimpsonsA tego młodzieńca i starucha poznajecie? Tak to ja :)

Share

Comments 4

  1. ZAMILCZ! Z IRLANDCZKIEM?! Z IRLANDCZYKIEM?! Groundskeeper Willie jest SZKOTEM! SZKOTEM! SZKOOOOOTEM!

  2. Post
    Author

    Brawo Jasiu
    Jesteś największym fanem serialu na świecie, przegrałem
    W końcu masz wszystkie odcinki ściągnięte z neta…
    Ja jestem tylko nędznym gadżeciarzem

    A dziś wieczorem kolejne granie się szykuje
    Tym razem chyba w trochę większym gronie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *