No Gravatar

Nareszcie nadszedł długo oczekiwany 2 dzień października – jest 8 rano. Podejrzewam, że mars już nie śpi od trzech godzin i czeka niecierpliwie, aż żonka się zbudzi i go zaprezentuje. A może mars szpera już po szafach, zagląda pod łóżko i do pawlacza? No, ciekawe, co wpadnie do kolekcji? Stawiam na coś dobrze chodzącego na 2 osoby, raczej mało konfliktowego, hmm, Macao? Książeta Florencji?nie wiem. A moze bilety na turniej za tydzień

http://www.gamesfanatic.pl/2010/10/01/zamkowe-granie-weekend-z-grami-bitewnymi-i-planszowymi/

Ja tez mogę się pochwalić – nabyłem kilka gier używanych w dobrym stanie – będziemy powoli testować. Przede wszystkim zależało mi na grach dla dwojga lub dobrze chodzących na 2 osoby – trafiłem Lost Cities Knizii, Babel Rosenberga i Sankt Petersburg.
Dodatkowo okazyjnie Torres, Niagara, Res Publica (również Knizii) – kiedy ja w to wszystko zagram, chyba będę potrzebował pomocy.

Na razie chyba nie powiększam kolekcji. Choć tak naprawdę brakuje mi fajnej gry wojennej lub z dużym udziałem wojny, mocno konfliktowej. Może coś poradzicie?

Powiązane artykuły