Chwalenia czas

osadnik Ogólne 4 Komentarzy

No Gravatar

Nareszcie nadszedł długo oczekiwany 2 dzień października – jest 8 rano. Podejrzewam, że mars już nie śpi od trzech godzin i czeka niecierpliwie, aż żonka się zbudzi i go zaprezentuje. A może mars szpera już po szafach, zagląda pod łóżko i do pawlacza? No, ciekawe, co wpadnie do kolekcji? Stawiam na coś dobrze chodzącego na 2 osoby, raczej mało konfliktowego, hmm, Macao? Książeta Florencji?nie wiem. A moze bilety na turniej za tydzień
http://www.gamesfanatic.pl/2010/10/01/zamkowe-granie-weekend-z-grami-bitewnymi-i-planszowymi/

Ja tez mogę się pochwalić – nabyłem kilka gier używanych w dobrym stanie – będziemy powoli testować. Przede wszystkim zależało mi na grach dla dwojga lub dobrze chodzących na 2 osoby – trafiłem Lost Cities Knizii, Babel Rosenberga i Sankt Petersburg.
Dodatkowo okazyjnie Torres, Niagara, Res Publica (również Knizii) – kiedy ja w to wszystko zagram, chyba będę potrzebował pomocy.

Na razie chyba nie powiększam kolekcji. Choć tak naprawdę brakuje mi fajnej gry wojennej lub z dużym udziałem wojny, mocno konfliktowej. Może coś poradzicie?

Share

Comments 4

  1. Wow! Widzę, że wziąłeś sobie do serca jak powiedziałem, że skromna kolekcja. Weź najpierw zagraj w te gry, chociaż raz w każdą! Zaraz się okaże, że masz 100 gier i w połowę nie grałeś ani razu :) Fajne tytuły, mam nadzieję, że niebawem będzie okazja pograć w to wszystko. Ja dzisiaj Samuraja już 2 razy zmęczyłem – fakt, że super krótki.

  2. spoko spoko, o mnie się nie bójta. Zagram nie raz, kto wie, może razem zagramy? Dziś zaatakowalismy Lost Cities – 5 czy 6 partyjek poszło, jest bardzo szybki. Knizia chyba lubi takie tytuły.

  3. Radzę Twilight Struggle. Jeśli z angielskim byłby problem, widziałem polską instrukcję i tłumaczenie kart na BGG. Wprawdzie grałem tylko niecały jeden raz :), ale już wiem, że muszę kupić tę grę. Choć wydaje mi się, że trzeba lubić i „czuć” zimnowojenną tematykę. Mechanika nie jest trudna do opanowania, nie ma właściwie żadnych niejasności. Gra wyłącznie dla dwóch osób, no i rozgrywka jest długa, ale dla mnie to akurat zalety.
    Memoir 44 podobno jest fajną i nieskomplikowaną grą w klimatach wojennych. Doszły mnie słuchy, że Rebel niedługo wyda polską wersję tej planszówki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*