Stanley: spoko, spoko, da się zrobić. Ale wybór gry będzie trudny bo GOA rządzi :)
mars: Stanley no, jak to nie chciałeś zagrać!? Zlituj się i wpadnij środa/czwartek z tymi kupcami chociaż i RTFG albo Strongolda zagramy ewentualnie cokolwiek innego :)
solkan: Moim zdaniem nowy Caylus wygląda jeszcze gorzej - niewiele się zmieniło, ale zamek wygląda sztucznie, brakuje obramowań pól budynków za mostem, no i plansza będzie pozbawiona płótna. W zasadzie tylko pudełko lepiej się prezentuje.
Stanley: Co ja przeżyłem ostatnio!... Sen planszoholika na jawie przeżyłem... 20 godzin grania przeżyłem a wszystko za sprawą "operacji Stanley", o której z chęcią napiszę już niebawem :)
kdsz: No przecież nie o wersję językową chodzi, tylko ograniczoną dostępność. Nie wiem czy dobrze kombinuję, ale wydaje mi się, że wydanie polskiej edycji może skutkować pojawieniem się Caylusa w sklepach ;-)
Spodobał Ci się blog planszoholik.pl? Może masz ochotę umieścić na swojej stronie banerek? Jeśli tak to niech Ci Wielka Plansza w grach wynagrodzi. Wystarczy skopiować poniższy kod na swoją stronę
Zostaw odpowiedź