No Gravatar

Dzisiejszy wieczór mimo, że nie należał do obfitych pod względem grania to jednak był związany z tematem gier. Buszowałem na BGG w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Przeglądałem trochę recenzji i innych tematów związanych z grami. Po raz kolejny utrwaliłem się w przekonaniu, że muszę kupić jakąś grę :) Powiem wprost – powinni zabronić tego całego intermetu czy jak mu tam. Tyle w nim pokus i świństw. Wszędzie piszą kup sobie grę planszową, ta jest dobra a ta jeszcze lepsza. Ohyda. Mącą tylko zwykłemu człowiekowi w głowie i nie dają spokojnie spać!

Przez to wszystko muszę sobie kupić w końcu Blue Moon City. Weź tu tylko znajdź coś w rozsądnej cenie! Masakra. Świat stanął na głowie.

Do tego wszystkiego jeszcze nie wiadomo kiedy znowu zagram w coś. Zaraz chyba przeczytam sobie chociaż jakąś instrukcję :) Kurcze no nałóg to jednak straszna rzecz. Może jak kiedyś wyjdę z tego to napiszę książkę i może będę prowadził jakieś terapie. To jest myśl. Tylko najpierw weź tu rzuć ten nałóg.

Powiązane artykuły