Zapomniałem wspomnieć o fakcie, iż wczoraj w końcu moja żona zgodziła się zagrać w Alhambrę. Męczyłem ją już od dawna i ciągle dostawałem kosza. Wczoraj mi się poszczęściło ;) Gra bardzo jej się spodobała z jednym małym „ale”. Stwierdziła, że nie ma orientacji przestrzennej a w niej trzeba sobie „wyobrażać” gdzie dołączyć zakupiony kafelek. Jakoś nie uwierzyłbym gdybym usłyszał to od kogoś obcego, ale znam talent żony. Czasem zlokalizowanie położenia czegoś i wyobrażenie sobie sprawia jej potworne kłopoty. Tak czy inaczej bardzo się wczoraj ucieszyłem i mam nadzieję, że ten drobiazg z kobiecą przypadłością nieorientowania się w przestrzeni/terenie nie zniechęci jej do tej gry.
Archiwum Sierpień, 2010
Junior też chce grać
Autor: osadnik2010 sie 30
Wczoraj odbyłem pierwszą rozgrywkę w planszówkę z moim niemal 4-letnim Frankiem. Na początek Carcassonne w wersji mocno uproszczonej – budowania mapy synek opanował całkiem nieźle, ale szybko zaczęło mu się nudzić. Zatem dołączyliśmy do zabawy figurki ludzików biegające po mapie. Rozgrywka zakończyła się oczywiście remisem. Potem musiałem tylko pilnować co mój pierworodny robi z figurkami świnek, które szczególnie przypadły mu do gustu :)
Aha, zapomniałem dodać, że Franek wcześniej zaliczył z nami karcianą wersję Osadników – był w drużynie z mamą i złoili tacie skórę aż furczało!!
planszoholizm vs piwoholizm
Autor: osadnik2010 sie 29
Nie ma lekko, trzeba wybierać – nie da się na dłuższą metę łączyć nałogów. Doszedłem do takiego wniosku po naszym piątkowym spotkaniu – 4 osoby, 2 gry, 8 piw. Pora na podsumowanie wad i zalet: po 2 grach można prowadzić auto, po 2 piwach nie. Po 2 grach można napić się piwa, po 2 piwach można zasnąć na kanapie. No i rozgrywka w Caylusa wydłużyła się do 3 godzin, a w Ghost Stories część graczy odpuściła kooperację na rzecz krótkiej drzemki. Hmmm – już wiem! Wybieram planszoholizm!!
Plany
Autor: kobra2010 sie 28
Po ostatnim wielkim graniu u mnie znów cisza :( Ech, gdzie te czasy kiedy człowiek mógł grać kiedy chce i w ogóle mógł robić co chce?? Cóż tak to jest jak się zaczyna dorosłe życie hehe. No ale dziś planuje dla mnie i dla Rada wieczór we dwoje :) Ale nie będzie to Przeczytaja resztę tego wpisu »
Ale było granie!
Autor: mars2010 sie 27
Wczoraj pod wieczór przedzwonił do mnie Stanley z propozycją żebym wpadł na granie. Pomyślałem, że bardzo fajnie będzie pyknąć kilka gierek. Porozmawiałem z żoną, wsiadłem w auto i pojechałem. Graliśmy do 3 w nocy. W sumie rozegraliśmy 7 rund w gry El Grande, Torres, Alhambra, Ghost Stories, Aton. Było super.
Oczywiście żeby nie było tak pięknie, musiała nastąpić Przeczytaja resztę tego wpisu »
Projekt Pstrykando
Autor: poooq2010 sie 26
Jak pewnie dobrze wiecie, cierpię na szczególnie dotkliwą odmianę planszoholizmu: mianowicie groklectwo – cały czas mam w głowie nowe pomysły i idee prototypów nieistniejących planszówek. Objawy nasilają się okresach przesileń, zamieniając moje życie społeczno-rodzinne w istne pole minowe… Przeczytaja resztę tego wpisu »
Robić nic czyli co?
Autor: mars2010 sie 25
Dzisiejszego wieczora plan był prosty: rozkładam Alhambrę i gramy z żoną. Niby wszystko było w porządku. Oglądaliśmy wiadomości, żeby zobaczyć w końcu co się dzieje w naszym dziwnym państwie. W międzyczasie poszedłem położyć małą do spania. Wiadomości dobiegały końca, ja przyniosłem grę, zacząłem rozkładać i Przeczytaja resztę tego wpisu »
Imperial 2030 – Ryzyko na speedzie
Autor: Avandrel2010 sie 25
Jakiś czas temu zostałem uszczęśliwiony tytułem magistra (co po 10 latach studiowania jest nie lada wyczynem) i postanowiłem zrobić sobie nagrodę. O! Oczywiście nagrodą miała być planszówka, no i oczywiście miała być dobra i jak najszybciej. Mimo, że w dalszej części roku szykuje się kilka fajnych premier (nie tylko planszówkowych ale i komputerowych) i powinienem połączyć ze sobą te dwie okazje – nie wytrzymałem. I oto kilka dni temu przyjechał Imperial.
Dziwny jest ten świat
Autor: mars2010 sie 24
Dzisiejszy wieczór mimo, że nie należał do obfitych pod względem grania to jednak był związany z tematem gier. Buszowałem na BGG w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Przeglądałem trochę recenzji i innych tematów związanych z grami. Po raz kolejny utrwaliłem się w przekonaniu, że Przeczytaja resztę tego wpisu »
Wyznanie
Autor: osadnik2010 sie 24
Czołem. Jako wierny fan gry Die Siedler von Catan przybrałem nick OSADNIK i przyznaję – jestem planszoholikiem. Może umiarkowanym, może dość dobrze maskuję i kontroluję swój nałóg, ale jednak – jestem planszoholikiem. Najgorsze są te dni po zarwanej nocce, kiedy 5 pełnych napięcia rozgrywek zamiast ugasić tylko podsyca pragnienie – więcej, więcej, może Przeczytaja resztę tego wpisu »
S(r)amotna klęska kolejowa AoS
Autor: Stanley2010 sie 23
Ostatnie dni urlopu, brak kompanów do gry i głód planszówkowy zrobiły swoje. Dzisiaj usiadłem do jednoosobowego pojedynku w Age of Steam. Nie było łatwo już od samego początku. Przeczytaja resztę tego wpisu »
Usianie Badaczami Tajemnic
Autor: scovron2010 sie 23
Aton- gdzie dwóch się bije, tam jeden wygrywa
Autor: Stanley2010 sie 22
O Atonie już tu sporo zostało napisane, teraz ja wtrącę swoje 3 grosze. Gra, która w rankingu BoardGameGeek znajduje się obecnie na 302 miejscu zasługuje moim zdaniem na znacznie wyższą pozycję. Zalet ma mnóstwo- doskonała gra dla dwóch osób, szybka rozgrywka (ok 15-20 minut), kilka dróg prowadzących do zwycięstwa, losowość doskonale wyważona (każdy ma taki sam zestaw kart), stosunkowo niska cena gry i mnóstwo możliwości kombinowania. Przeczytaja resztę tego wpisu »
Agricola czyli rodzina uprawą silna
Autor: Stanley2010 sie 22
To mój debiut autorski na planszoholiku. Jestem Stanley i jestem planszoholikiem. Świadczy o tym wiele na przykład to co zamieszczam poniżej :) Przeczytaja resztę tego wpisu »
Sobotnie granie
Autor: kobra2010 sie 22
Stało się!! Zła passa przerwana! Wczoraj było granie. I to jakie granie!!! Mars przyniósł: Eufrat i Tygrys, Thurn und Taxis oraz Alhambre. Po tym jednym graniu stwierdzam, że wszystkie są rewelacyjne. Oczywiście nie jestem obiektywna, bo po takim długim okresie abstynencji możliwe, że i Dominionem byłabym zachwycona hehe. Choć może to zły przykład, bo Dominion potrafi zachwycić na początku, ale z czasem część graczy dostrzega prawdę o tej grze i ją sprzedaje albo karcianka ląduje na samym dnie pudła. A druga sprawa to to, że dobrą grę można rozpoznać dopiero po Przeczytaja resztę tego wpisu »
Piątkowe granie
Autor: mars2010 sie 21
Wczorajszy wieczór znowu mogę zaliczyć do udanych. O godzinie 19:00 stawiłem się u Stanley’a z dwoma gierkami: Torres i El Grande. Na pierwszy ogień poszedł… obiad. Po całym dniu na 2 kanapkach obiad był czymś o czym marzyłem. Na szczęście oprócz Stanley’a była też Asia, która uraczyła mnie „prawdziwym obiadem” – bardzo smacznym. Dobrze, że nie musiałem liczyć na Stanley’a bo pewnie zaoferowałby Przeczytaja resztę tego wpisu »
Gdy żony i dziecka nie ma w domu
Autor: mars2010 sie 20
Co może robić planszoholik, gdy wyjeżdża z domu żona z dzieckiem? Chyba łatwo odpowiedzieć na to pytanie. GRA! Zaraz zawijam manatki i jadę na kameralne granie ze Stanley’em. Mam nadzieję, że ze 3-4 tytuły przewałkujemy dzisiaj. Szkoda tylko, że Przeczytaja resztę tego wpisu »
Żegnaj Descent’cie
Autor: mars2010 sie 18
Z żalem oznajmiam wszem i wobec, iż rozstaję się z Descentem. Presja ze strony żony była ogromna – „Sprzedaj tego Descendenta„, „Sprzedaj w końcu tę grę i tak nie masz z kim grać„, „Dopóki nie sprzedasz jej, nie możesz kupować nowych gier„. Nie mogłem tego dłużej Przeczytaja resztę tego wpisu »
Lordowskie Potyczki
Autor: scovron2010 sie 18
Blogi Planszówkowe
Autor: poooq2010 sie 17
Pomysł na Blogi Planszówkowe został podpatrzony na bliźniaczych stronach poświęconych grom fabularnym i figurkowym, ma on pomóc w uporządkowaniu i ułatwieniu dostępu do rosnącej szybko liczby rozmaitych stron dotyczących gier planszowych oraz zebrać w jednym miejscu wszystkie nowe wpisy na nich umożliwiając opanowanie powiększającej się stale lawiny informacji.
Zapraszamy: http://blogiplanszowkowe.blogspot.com/
Jeśli znasz lub prowadzisz stronę związaną z grami planszowymi podeślij do niej linka na adres roody_at_o2.pl wtedy dołożymy ją do agregatora.


