Stałem się posiadaczem

mars Ogólne 3 Komentarzy

No Gravatar

Dzisiaj nastał dzień radości, a przynajmniej chwilowej uciechy dla zmęczonego życiem człowieka. Dziś rano dostałem zakupioną na Planszaku grę. Jaką grę? Przecież dopiero co wspominałem, że Zostań Menadżerem chodzi mi po głowie. Po pracy otworzyłem pudło i niestety nie było niespodzianki, ponieważ już wcześniej grywałem z ZM. Zamiast niespodzianki były zawsze lubiane przeze mnie prace Macajewa w stylu wyciskanie i segregowanie. Do przerobu były tylko 3 arkusze tektury i trochę drewnianych ludzików. Wszystko nie trwało zbyt długo a w segregowaniu drewniaków do strunowców pomogła mi córeczka. Mogła również wyciskać żetony, ale nie słuchała jak wołałem i wolała oglądać bajkę. Po przyjściu żałowała za swój występek i spytała kiedy będzie następna gra żeby móc wyciskać żetony. Sorry mała, ale trochę poczekasz.

Co jest jednak najważniejsze w tym wszystkim to fakt, iż moja żona zobaczywszy co przyniosłem do domy stwierdziła, że to bardzo fajna gra i spytała „Czy dzisiaj w nią będziemy grali?” Tak powinna reagować zawsze. Co więcej dzisiaj rad z kobrą będą u nas gościć i przekażę im wiedzę jaką posiadam na temat ZM (na bieżąco sobie przypomnę). Przekażę im nie tylko wiedzę, ale i ich nowy egzemplarz ZM ponieważ kupiliśmy 2 sztuki :) I tak właśnie staniemy się menadżerami!

Share

Comments 3

  1. Już nie mogę się doczekać mojej nowej gry :) Oby tylko spodobała się mojemu Mężowi, bo tak będzie na mnie, że złą grę wybrałam.

  2. Cholera dwa żetony przy odrywaniu z wyprasek troszkę uszkodziłam :( Trzeba będzie podkleić :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *