No Gravatar

Przyszedł czas na kolejny zakup. Chociaż sama się zastanawiam po co mi kolejna gra, skoro nie mam czasu na tą rozrywkę ;) Gdy powiedziałam o tym pomyśle Radowi, to zapytał czy chcę grać czy tylko mieć nową grę hehehe. Zdecydowanie nie zależy mi na kupowaniu dla samego posiadania. Tym razem myślimy o grze z czasem rozgrywki do jednej godziny. To zagwarantuje mi częstsze   wieczorne posiedzenia przy planszy :) Kilka naszych kobył niestety leży odłogiem. Coś się ostatnio porobiło, czas jakby szybciej płynął i to chyba nie tylko u nas. Mars ani razu nie zagrał w naszą jedną z ostatnich gier, choć mamy ją już chyba od kilku miesięcy tj. w Middle-Earth Quest. A taką ochotę miał na nią. Cóż może latem czas zwolni.
A żeby na koniec dnia jeszcze bardziej się zmęczyć, dla lepszego snu, postanowiliśmy kupić grę na myślenie ;) Teraz trzeba pomyśleć i poszukać :)

Powiązane artykuły