No Gravatar

Gry są drogie i piękne. Dlatego pragnienie zachowania  jak najdłuższego dziewiczego stanu zestawu jest  naturalne dla każdego kolekcjonera. Stąd kilka porad jak możemy zadbać o nasze gry, przedłużając ich żywotność przy użyciu niedrogich narzędzi.

O wypracowaniu u siebie i innych graczy odpowiednich zachowań takich jak umiejętne tasowanie kart, nie gniecenie ich i nie pstrykanie z rogów, delikatne przesuwanie pionów i znaczników po planszy nie będę wspominał, podstawą jest szanowanie gier które przecież zapewniają rozrywkę nie tylko właścicielom, ale też zaproszonym przez nich do gry osobom. Śmierć wandalom!

Całkowity zakaz żarcia w trakcie gry: dania ciepłe, zupy, desery, przystawki, przekąski i smakołyki odpadają. Zjemy jak wygramy, jak przegramy gramy jeszcze raz.

Woreczki strunowe zwane też strunkami: po pierwsze pomagają w utrzymaniu porządku w pudełku, żetony, kostki, meeple, znaczniki i cubki nie szurają o siebie i nie ścierają się dzięki nim tak szybko, po drugie, można wykorzystać je jako warstwę ochronną na karty czy arkusze których nie tasujemy podczas gry. Podstawowy zakup przy większych tytułach zawierających nawet kilkaset drobnych elementów.

Protectory czyli koszulki na karty: dostępne w większości popularnych rozmiarów, o różnej jakości i sztywności, ich używanie znacznie przedłuża świeżość używanych kart. Tam gdzie tasowanie stosuje się bardzo często, są wręcz niezbędne. Niektórzy nie znoszą koszulek, twierdząc że nie da się chronionych kart ułożyć w wysoki stos, jednak po kilku rozgrywkach dopasowują się do kart i już nie przeszkadzają.

Tuckboxy czyli pudełka na talie: do niektórych gier dołączone już przez wydawcę (np. Blue Moon City), dostępne do samodzielnego wykonania dla większości tytułów na BGG, możliwe do zaprojektowania dla każdego użytkownika Strange Eons, niesamowicie przydatne i bezcenne. Absolutnie nie polecam używania gumek- recepturek do segregowania talii, niesamowicie niszczą one karty wycierając je punktowo.

Pochłaniacze wilgoci: rzadko używane ale również niesamowicie przydatne: niewielkie torebki z substancjami o właściwościach higroskopijnych utrzymujących odpowiednią wilgotność w pudełku z grą. Sam używam takich które znajdują się w opakowaniach ze sprzętem komputerowym, sprawdzają się doskonale i działają dość długo. Nie wolno używać natomiast torebek znalezionych w np. orzeszkach ziemnych, gdyż grozi to ubabraniem gry tłuszczem.

Wymieniłem najpopularniejsze patenty związane z ochroną gier, dla prawdziwych hardcorowców zostaje jeszcze zabezpieczenie chemiczne w postaci naniesienia warstwy ochronnej odpowiedniego lakieru na elementy gry: najlepiej zrobić to za pomocą rozpylacza i nanosić kolejne warsty po wyschnięciu poprzednich. Uważać trzeba na lakiery do włosów i rozpuszczalniki: jeden z zestawów żetonów potworów z Arkham został załatwiony w ten bezwzględny sposób i dziś straszą nie tylko w grze ale i w rzeczywistości.

Powiązane artykuły