Archiwum Maj, 2010

Szerzę planszoholizm

No Gravatar

Dzisiaj w pracy po paru nieudanych podejściach udało mi się przekonać w końcu kolegę do spróbowania swoich sił w planszówkach. Bardzo topornie mi szło i za każdym razem kończyło się na dyskusji w stylu „czyje kung fu jest lepsze”. Moje jest z pradawnej szkoły Przeczytaja resztę tego wpisu »

Space Hulk – Anioł Śmierci

No Gravatar

Dzisiaj rzuciłem okiem na stronę Galakty i napotkałem ciekawą informację dotyczącą kolejnej gry, jaką niebawem ujrzymy ze znaczkiem krakowskiego wydawnictwa. Zaciekawiło mnie to, ponieważ mój znajomy Warhammerowiec jak się dowiedział jakiś czas temu, że gram w planszówki to postanowił chyba trochę się Przeczytaja resztę tego wpisu »

Pogoda a gry planszowe

No Gravatar

Ech…  od kilku dni mamy typowo planszówkową pogodę. Z domu nie chce się wychodzić (współczuję tym co muszą) wieje i leje choć to maj. Taka aura sprzyja tyko graniu, choć z drugiej strony obserwuję dość powszechnie występującą Przeczytaja resztę tego wpisu »

… a gry planszowe

No Gravatar

Zerknąłem ostatnio na wpisy z kilku minionych dni i zauważyłem, że dwa razy użyłem w tytule sformułowania „… a gry planszowe”. Ma się rozumieć oba posty dotyczyły wpływu jakiegoś wydarzenia na życie człowieka grającego (w gry planszowe). Doszedłem do wniosku, że wprowadzę Przeczytaja resztę tego wpisu »

Najstarsza gra

No Gravatar

Ja i rad jesteśmy małżeństwem, które nagadać się nie może. Poruszamy każdy możliwy temat, dyskutujemy w każdej wolnej chwili i ciągle nam mało. W trakcie ostatniej wymiany zdań nasunęło nam się pytanie. A mianowicie Przeczytaja resztę tego wpisu »

Smażona ryba a gry planszowe

No Gravatar

Wczorajszy obiad nieszczęśliwie nosił znamię smażonej ryby. Trochę skojarzyło mi się to ze stołówką i nawet nie wiem czemu. Oprócz standardowej surówy i ziemniaków był dorsz i łosoś. Niewiele zjadłem ponieważ nie przepadam za rybą. Żona natomiast wciągnęła dużo więcej i nawet jej smakowało. Ja standardowo zagryzłem obiad rybny jakąś kiełbasą wygrzebaną z lodówki.

W międzyczasie dałem znać radowi, że Przeczytaja resztę tego wpisu »

Trik-Trak – polski Madoff ;)

No Gravatar

Przypadkiem rzuciłem okiem przed chwilą na gamesfanatica i ostatni post dotyczy Trik-Traka. Zainteresowani mogą się wczytać w posta na stronie http://www.gamesfanatic.pl/2010/05/14/uwaga-na-sklep-trik-trak/

Ja ze swojej strony dorzucę coś Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

Mam nadzieję nie ostatni ;)

Wczoraj Stanley nie zawiódł i zjawił się ze swoją nową gierką – tytułowym Ghost Stories. W pudle zmieścił dodatek White Moon, ale służył on tylko jako szpanerski gadżet -  w sensie, że nie został użyty :)

Podstawka – trochę mało zawartości, ale w tym Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wielkie starcie

No Gravatar

Dziś, jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, nareszcie zagram w Middle-Earth Quest w większym gronie. Do tej pory zawsze brakowało czasu albo wybieraliśmy inne gry na naszych spotkaniach planszoholików ;) Do tej pory grałam tylko z Radem który robił za dwie postacie. Tym razem  Sauron stawi czoła Przeczytaja resztę tego wpisu »

Duplikacja AI – kopia niezamierzona

No Gravatar
Tym razem wyskakuję z ogłoszeniem drobnym. Bowiem znajomi zrobili mi prezent… Androida. Widać jestem naprawdę fanatyczny jeśli co najmniej ośmiu osobom przychodzi na myśl sprezentowanie mi tej samej gry. Takoż i właśnie stałem się właścicielem drugiego egzemplarza Androida. I mimo uciechy totalnej chciałbym zaoferować odsprzedanie tegoż ciągle zafoliowanego i nienaruszonego egzemplarza. (cena 170PLN) proszę o mail kontaktowy w komentarzach.

Próba Ghost Stories

No Gravatar

Jedzie Stanley z Ghost Stories do mnie :) Dzisiaj dowiem się, czy zgłoszę zapotrzebowanie na tę gierkę do wyższej instancji. Myślę, że za jakieś 20 minut tu dotrze i zasiądziemy do zwalczania duchów. Wiem, że ma też od razu zakupiony dodatek, ale chyba pierwsza rozgrywka powinna być bez dodatku. Jakoś tak od razu Przeczytaja resztę tego wpisu »

Szybka jazda a gry planszowe

No Gravatar

Zastanawiacie się nad tytułem wpisu? Bardzo dobrze ponieważ odpowiedź jest pokrętna i nie od razu można odnaleźć to jakże jednak proste i subtelne powiązanie.

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Descent rozszerzenia

No Gravatar

Zdobyłem w końcu Descenta, po prawie 3 tygodniowym oczekiwaniu, dorzuciłem do niego od razu Well of Darknes. Nie zawiodłem się – gra jest świetna, a w szczególności jest godna polecenia rpgowcom, którzy z różnych powodów nie mogą – nie chcą grac w zwykłe sesję.

Zastanawiam się w jakiej kolejności zakupić następne. Które warto, a które nie. Przeczytałem recenzje każdego, ale jak już kiedyś wspomniałem sucha recenzja niewiele mówi. Może ktoś grał posiada w swojej kolekcji lub ma na ich temat większą wiedzę niż ja.

Na spytki: Saandorin

No Gravatar

U mnie to niezły kawałek historii, mogę trochę pomieszać chronologie tyle tego było. Planszówki pociągały mnie już od małego. Najpierw było skromnie zacząłem swoją przygodę z grami od chińczyka, warcabów, szachów ? bardzo wcześnie zacząłem w nie grać, Fortuny ? polskiej wersji Eurobiznesu.

Ważną pozycją też był Przeczytaja resztę tego wpisu »

Udany weekend

No Gravatar

Wypad na dłuższy weekend do Corku okazał się nad wyraz udany. I nie tylko dlatego, że udało mi się zdobyć Descenta, który jest niedostępny w stolicy.

Zwiedzając okoliczne dziury ciągnięty przez żonę do różnych dziwnych i mało interesujących miejsc, wypatrzyłem mały znak kierujący turystów do fabryki Przeczytaja resztę tego wpisu »

MEQ – strona hirosuf…

No Gravatar

Rozegrane 2 partie w MEQ grałem jako bohaterowie dzielnie stawiający czoła niegodziwemu Sauronowi. W tym miejscu dość ważna zmiana w rozgrywce Przeczytaja resztę tego wpisu »

Wyjechali z domu nasi podopieczni

No Gravatar

Wczorajszy dzień upłynął mi i Radowi w towarzystwie Middle-Earth Quest, graliśmy dwa razy a rozgrywki przecież godziny nie trwają. Po raz kolejny przyznaję,  że to był dobry zakup. Gra spełnia wszystkie moje oczekiwania jeśli chodzi o grę przygodową! Alternatywa dla Przeczytaja resztę tego wpisu »

Na spytki: poooq

No Gravatar

Kobra rzuciła hasło więc stawiam się jako pierwszy aby opowiedzieć kilka słów o tym jak to było ze mną… Wszystko zaczęło się od gier w „Węże i drabiny”, bardzo prostą grę z rodzaju „rzuć kostką, rusz się o wynik, jeśli pole czerwone cofasz się o 5, jeśli zielone przechodzisz dodatkowo 3…”. Przeczytaja resztę tego wpisu »

Abstrakcja a suche fakty

No Gravatar
Ponieważ dzisiaj zamierzam ponownie rozegrać partię polowania na „winnego według mnie” czyli Androida, to makówka od rana zaczęła tworzyć ewentualne scenariusze urozmaicające grę. W pewnym momencie dotarłem do pytania… czemu to właściwie musi być abstrakcyjny morderca, czemu nie urozmaicić rozgrywki faktycznymi poszukiwaniami winnego. To z kolei pobudziło do istnienia serię pytań: ale skąd on się weźmie, jak wpaść na jego trop, oraz jakie będą konsekwencje w konflikcie z kartami przeczuć?

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Na spytki

No Gravatar

Gdy został stworzony planszoholik, napisaliśmy posty (mars, rad i ja) o naszych początkach z grami :) Te zwierzenia są w działach Poznajmy się i Wspomnienia. Teraz dołączyło do nas kilku planszoholików, ale nadal Przeczytaja resztę tego wpisu »