Szybka jazda a gry planszowe

mars ... a gry planszowe 6 Komentarzy

No Gravatar

Zastanawiacie się nad tytułem wpisu? Bardzo dobrze ponieważ odpowiedź jest pokrętna i nie od razu można odnaleźć to jakże jednak proste i subtelne powiązanie.

Jakiś czas temu wspominałem, że mam dodatkowe fundusze i mogę poszukiwać jakiejś nowej gierki. Takie dni jak tamte dają człowiekowi nadzieję na lepsze jutro i powodują, że chce się żyć. Z drugiej strony mamy pilnującą wszystkiego i wszędobylską matematykę, która prowadzi bilans każdej sfery naszego życia.

Nie wdając się w przydługie filozoficzne rozwodzenie się nad sensem życia i innymi błahymi sprawami przejdę do sedna.

Dzisiaj dostałem telefon od taty, który pytał czy ktoś jechał naszym autem do Krakowa w dniu 4 grudnia. Od razu załapałem o co chodzi. W domu było wezwanie. Kto prowadził? Oczywiście moja kochana żonka wraz bandą koleżanek rozwalonych na wszystkich siedzeniach. Pojechała na komisariat i dostała zdjęcie i mandacik. Drobne 300zł czyli moja nadwyżka budżetu została właśnie spłukana do ścieku. Dziękuję kochanie, jakbym to ja zrobił (a jak do tej pory właśnie tak bywało) to miałbym niezłą zadymę a ja, wyrozumiały mąż powiedział tylko – Zdarza się!

No i teraz chyba już wszystko jasne ;)

Ten miesiąc chyba nie będzie obfitował w nowe gry, aczkolwiek może ukochana ma zobaczy jak mi smutno i zaproponuje choćby jakiś drobiazg :)

Share

Comments 6

  1. Hehe to gosiak zaszalał. Może swoją wpadkę zrekompensuje Ci nową grą :)

  2. Post
    Author
  3. Post
    Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*