MEQ – strona hirosuf…

rad Rozgrywki 1 Komentarz

No Gravatar

Rozegrane 2 partie w MEQ grałem jako bohaterowie dzielnie stawiający czoła niegodziwemu Sauronowi. W tym miejscu dość ważna zmiana w rozgrywce na dwie osoby! Naprawdę należy wziąć więcej niż jednego bohatera, wtedy rozgrywka ma sens, inaczej jest się niemal zaszczutym na planszy.  Denerwowało mnie jedynie to, że grając krasnoludem miałem nieziemskie problemy w pokonaniu lasów, aby dotrzeć do Morii i skończyć questa, ze względu na brak kart umożliwiających łatwe podróże przez lasy. Na szczęście wykombinowałem sobie, że pan na koniu będzie śmigać po północy planszy, a kurdupel weźmie południe. Dzięki takiemu ustawieniu mogłem skutecznie dostawać żetony łask i likwidować plotki Saurona. Niestety nie udało mi się połączyć tego ze skutecznym wybijaniem potworów i sługusów. Parę sztuk ubiłem, ale i tak na planszy roiło się od nich. Co do finału, to walka była z góry przesądzona. Stało tak jak miało się stać i bohaterowie polegli.

Myślałem, że udało mi się dobrze zapoznać instrukcję, ale pozostaje jeszcze kilka kwestii, które jak dla mnie nie są jednoznacznie wytłumaczone. Postaram się zebrać pytania i umieścić je na planszoholiku w nadziei, że znajdą się osoby potrafiące udzielić odpowiedzi!.

Share

Comments 1

  1. Ja bym w końcu zagrał w MEQ, zbieramy się już od ponad miesiąca. Zagrałbym też w Descenta i Wy mielibyście po dwóch bohaterów, szanse może bardziej by się wyrównały i przeszlibyście trochę dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*