Archiwum Kwiecień, 2010

Redesign: plagiat czy hołd?

No Gravatar

Miałem kiedyś taką przygodę, pewnie już opowiadałem historię o „Tripie”, ale to nic, egoistycznie powtórzę ją raz jeszcze… Chciałem zagrać w „Lost Cities” znanej w naszym kroju jako „Zaginione Miasta” Knizii. Dużo pozytywnych recenzji, ciepłe głosy i jedno pełne nienawiści stanowisko pobudzało ciekawość… Przeczytaja resztę tego wpisu »

No Gravatar

Zanim z mojej kolekcji zniknie Age of Empires III: Age of Discovery, postanowiłam napisać o tej grze parę słów, bo na pewno na takowe zasługuje, pomimo mojej decyzji o wymianie jej na inną. Prawdopodobnie następcą AoE zostanie Le Havre.

Gry na pewno bym nie sprzedała, gdyby mój mały Marcel choć zbliżał się do wieku ,w którym to mógłby rozegrać swoją pierwszą partię. Myślę, że ta gra sprawdziłaby się doskonale w rodzinnym graniu, ze względu na swoją prostotę zasad no i figurki ;)

AoE to gra ekonomiczna ale z elementem strategicznym :) Wyróżnia się spośród innych gier tego typu ogromną planszą,


plansza

Przeczytaja resztę tego wpisu »

Agricola – po prostu recenzja

No Gravatar

Tym razem przyjrzymy się wielkiemu hitowi, który w fenomenalnie szybkim tempie poszybował na szczyt listy BGG i stał się konkurencją dla potężnego Puerto Rico. To dobrodziejstwo zawdzięczamy Uwe Rosenbergowi, który udowadnia, iż Niemcy są prawdziwymi potentatami w wymyślaniu planszówek. Gra o której mowa to oczywiście Agricola.

Agricola

Gracze w Polsce mieli szczęście, że wrocławskie wydawnictwo Lacerta szybko przymierzyło się do wydania tego bestsellera.

Agricola należy Przeczytaja resztę tego wpisu »

Piękny Świat bez Końca

No Gravatar

Świat bez Końca

Jeśli komuś podobała się grafika w grze „Filary Ziemi” to możemy mieć ponowną okazję rozkoszowania się pięknymi obrazkami. Nowy, wizualny rarytasik dostaniemy w grze „Świat bez Końca”, kolejnej opartej na książce Kena Folletta. „Klimat” gry będzie Przeczytaja resztę tego wpisu »

Statisticus vulgaris

No Gravatar

Witam po przerwie świątecznej.

Kobra domaga się statystyk, ale wszystkiego nie mogę tu opisać. Część informacji zostanie tylko dla mnie (tu złowrogi śmiech). Zacznę od najciekawszej informacji, która mnie totalnie zaskoczyła po powrocie do domu (czyt. do dostępu do neta). Podczas mojej kilkudniowej nieobecności został zaktualizowany Przeczytaja resztę tego wpisu »

Nie samymi grami człowiek żyje

No Gravatar

Gry planszowe to wspaniałe hobby i o tym czytelników bloga nie trzeba przekonywać. Wszyscy wiemy, że wolny czas warto poświęcić na choćby krótką rozgrywkę. Lecz co zrobić gdy tego czasu niestarczy nawet na Neuroshime lub nie mamy partnera (Zakumi)? Jest sporo rzeczy Przeczytaja resztę tego wpisu »

Rozwijamy się

No Gravatar

Przypomnę, że planszoholik narodził się w styczniu z wielkiej pasji do gier planszowych no i karcianych ;) Od samego początku obserwuję jego rozwój i miło patrzeć, że bez wątpienia idzie nam coraz lepiej:) Planszoholików przybywa. Okazuje się, że wielu ludzi popiera nasze działania, a jeszcze więcej podziela nasze zainteresowania :) W zasadzie planszoholik istnieje od dwóch miesięcy, a Przeczytaja resztę tego wpisu »

Ciężki tydzień

No Gravatar

Nie było mnie tydzień, a na planszolholiku takie zmiany i naczelny zapowiada kolejne no no. Cały tydzień minął mi w całości bez gier, co w zasadzie mi się nie zdarza. Zawsze choć raz na tydzień w coś gram. Cóż siła wyższa, czyli nie Przeczytaja resztę tego wpisu »

Garść aktualności

No Gravatar

Udało się złapać kawałek neta na „rynku” w Bornym Sulinowie – w tym roku Wielkanoc postanowiliśmy spędzić właśnie na Borneo. Pogoda nieciekawa, ale to nie ma znaczenia, ważne że jest fajnie. Zdążyłem napisać recenzję Agricoli, aczkolwiek opublikuję po Przeczytaja resztę tego wpisu »

Święta bez gier?

No Gravatar

Już miałem wyjechać na Święta bez gier. W planach było wstępnie tylko oglądanie filmów, spacery i świętowanie, ale nie mogłem sobie odpuścić i coś mnie od środka cisnęło, aby wziąć choć jedną grę. Spytałem żonę co o tym sądzi i o dziwo bez wahania zachęciła mnie do wzięcia jej ukochanej Agricoli. Dla mnie było to muzyką dla uszu.

Kto powiedział, że w Święta nie można spędzić czasu z rodziną przy grze. Przecież to jest o wiele lepsza rozrywka niż siedzenie i gapienie się w telewizor. Trochę interakcji, rozmowy, wysiłku umysłowego. Nawet trzyletnie dziecko chętnie uczestniczy w swojej wersji gry – trochę uproszczona bo sprowadza się do układania znaczników, ale to pierwszy krok do wciągnięcia się w gry :)

Pozdrawiam świątecznie!

Wielkanoc

No Gravatar

Stało się. Kolejne Święta przed nami, tym razem Wielkanocne. Życzę wszystkim tego co sobie sami życzą. Jednocześnie oznajmiam, iż na zadupiu, w które udaję się w dniu dzisiejszym, chyba nie oferują dostępu do internetu. Jeśli gdzieś uda mi się złapać odrobinę WiFi to może coś skrobnę na planszoholiku. Jeśli się nie uda to bawcie się dobrze!

Kończę z grami planszowymi…

No Gravatar

Teraz już wiem co oznacza uzależnienie: Przeczytaja resztę tego wpisu »