No Gravatar

Tak mi się przynajmniej wydaje. Przeczytałem instrukcję do Descenta po angielsku a teraz kończę po polsku. Po lekturze wersji angielskiej, polska wydaje się być bardzo śmieszna i nienaturalna. Tłumaczenie jest zbyt spolszczone i część tekstów jest lekko naciągane. Nie mniej jednak, jeśli ktoś z angielskim na bakier to polska wersja nie jest zła. Po cichu liczę, że dzisiaj wieczorem będzie szansa choćby na krótką, próbną rozgrywkę, ale zobaczymy jak się moje losy potoczą :) Po przeczytaniu instrukcji okrutnie się napaliłem na tę grę. Wydaje się być prześwietna. Obym się nie zawiódł, ale wątpię w taką możliwość. Muszę poszukać tylko jakiegoś podsumowania zasad bo brakuje tego w instrukcji. Czeka mnie przewertowanie BGG. Takie podsumowania zasad są bardzo przydatne ponieważ gracz czuje się pewniej, szczególnie podczas pierwszych rozgrywek.

Zanim to nastąpi to jadę z rodzinką do ogrodu botanicznego :) W taką pogodę nie przystoi siedzenie w domu. W niektórych parkach w Warszawie (aczkolwiek sporadycznie) napotykaliśmy na stoły do szachów – takie betonowe, z szachownicą. Są one jednak trochę za małe do niektórych planszówek. Niestety we Wrocławiu nie widziałem takiego czegoś, ani też innych stołów, które umożliwiałyby grę „pod chmurką” w parku. To dopiero jest atrakcja, uwielbiam takie granie, aczkolwiek na kocu to raczej męczarnia i ryzyko zagubienia elementów. Może gdzieś znajdę we Wrocławiu jakieś miejsce na rozgrywkę, może być i w centrum miasta. W sumie paru oszołomów w centrum miasta, grająca w planszówkę to dobra promocja idei planszoholizmu :)

Powiązane artykuły