Zrobiłem to…

arturion Galeria 13 Komentarzy

No Gravatar

… kupiłem woreczki strunowe! Teraz Arkham jest bardzo ładnie popakowany, czas jego rozłożenia wreszcie znacznie się skróci. Resztę wykorzystałem do Galaxy Truckera (w tym jeden wór 20x15cm). Oto kilka zdjęć :

Teraz widok straszny! Coś czego jeszcze nigdy nie widzieliście… oto :

Taaaak, Zajączek Solniczka i Zajączek Pieprzniczka to coś szokującego, ale to jeszcze nie wszystko, przed wami Czeluść z której to wychodzą potwory, ich krypta, miejsce wiecznego Alleluja i wesołego Karpia. Miejsce kaźni! Worek do losowania tych pomiotów wygląda tak :

A teraz rzut oka na moją kolekcję :

Wy też pokażcie jak wyglądają wasze gry i gdzie je magazynujecie!

Czołem!

Share

Comments 13

  1. jak chciałem popakować swojego Arkhama w woreczki to kobra mi krzyczała, że bez sensu, że po co i że w ogóle nie potrzebne. Wiem już czemu to robiła! Po prostu ja rozkładam i przygotowuję grę a ona w tym czasie pierdzi w fotel komentując moje „guzdranie się”.

  2. Mam po prostu ważniejsze sprawy na głowie. Jak ci tak zależy na woreczkach, to proszę droga wolna.

  3. i w ten sposób powstał podział na ludzi z ważnymi rzeczami do roboty i tych pakujących towar do wora…

  4. Post
    Author
  5. Ja preferuję zamiast woreczków strunowych pudełka z sklepu wędkarskiego, nakład finansowy niewielki, a znacznie skraca setup gry.

  6. Musze sprawdzić co teraz mają w wędkarskim, moje pudło mam po tacie :) i ma pewnie ze 25 lat, więc pewnie moda wędkarska zmieniła się teraz ;)

  7. Strunowce to podstawa. Ta radość jak się kupiło pierwszą paczkę i kosteczki, żetony i inne znaczniki z wszystkich gier można było w nie pakować…może nie przyspieszają szalenie setupu gry, ale jest w nich to coś :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*