No Gravatar

Tak mnie czasem męczy takie pytanie: Czy lepiej kupić kolejną, nową grę czy dodatek do ciekawej gry, którą mam już w kolekcji?

To co przemawia za zakupem nowej gry to chęć przeżycia czegoś nowego, wypróbowania nowej mechaniki, rozpakowania nowego pudełka, podziwiania nowych grafik i testowanie nowych możliwości.

Za zakupem dodatku stoi jeden bardzo poważny argument: dodatek kupiłbym do gry, którą znam, lubię i często gram. Dodatek miałby za zadanie urozmaicić jeszcze bardziej rozgrywkę i dać nowe możliwości, nowe życie już zmęczonej grze.

Niestety zazwyczaj te dwa wybory wykluczają się nawzajem a raczej jeden zakup blokuje ten drugi.

Jeśli mamy do czynienia z grą, która ma np. 5 dodatków to zakładając zakup 1 gry miesięcznie otrzymujemy pół roku grania tylko w jedną grę, ale za to co chwile mamy nowe dodatki. Czy lepiej robić to naprzemiennie? Czy czekać, aż  nam się znudzi podstawka? Jednak jak się znudzi podstawka to może lepiej kupić zupełnie inną grę?

Takim krótkim wstępem chciałem sprowokować Was do dyskusji na ten temat. Dla mnie jest to bardzo praktyczny problem i mnie osobiście dotykający. Teraz podobny problem mam z HwA.

Powiązane artykuły