No Gravatar

Stało się. Age of Empires sprzedany. Pozostało dogadanie odbioru przesyłki. Poszło szybko i w zasadzie nie dziwię się bo wiem, że bardzo wielu osobom ta gra przypadła do gustu. Zresztą pewno sama bym  jej nie sprzedawała, gdyby nie moja ostatnia fascynacja przygodówkami. Teraz przede mną i radem o wiele trudniejsze zadanie, a mianowicie wybranie kolejnej gry. Niekoniecznie musi to być przygodówka. Jestem otwarta na wszystkie gry planszowe. Bardzo się cieszę, że swojego czasu kupiłam Dominion czy właśnie AoE, dzięki temu poznałam te gry. To właśnie jest dla mnie ważne poznać jak najwięcej gier, ale nie koniecznie je wszystkie mieć. Dlatego to kupowanie i sprzedawanie jest dla mnie możliwością zaznajomienia się z wieloma planszówkami.

Zastanawiam się nad Horror w Arkham, Dungeon Lords i Race for the Galaxy. Choć w zasadzie całkiem możliwe, że nie nabędziemy żadnej z wymienionych pozycji.  Może nagle pojawi się coś co nas powali i uznamy tak, tą grę musimy mieć. Gdybyśmy mieli na stałe trzeciego gracza to prawie na pewno kupilibyśmy Shoguna który chodzi mi po głowie od dawien dawna albo Grę o Tron. No ale nasza pociecha jeszcze trochę musi podrosnąć zanim sięgnie choćby po warcaby ;) Nasz synek jest aktualnie na „feriach” u dziadków co daje nam dużą swobodę. Cóż każdemu należy się odpoczynek, nawet od własnych dzieci :) Wolny czas oczywiście poświęcamy w dużej mierze graniu. Wczoraj Agricola, dziś szykuje się Horror z dodatkiem. Żyć nie umierać! Tylko, że tęsknota jest większa od potrzeby grania. Jutro jadę do mojej pociechy.

W związku z tym, że nadal pracujemy nad Middle-Earth Quest, a o znudzeniu nie ma mowy jeszcze przez dłuuuugi czas, to nie śpieszy nam się z kupnem nowej gry. Choć już myślę na co tu namówić Męża :)

Powiązane artykuły