Pierwsza gra w Small World

mars Rozgrywki 5 Komentarzy

No Gravatar

Small World - leśni

Stało się! Wczoraj odbyła się pierwsza rozgrywka w Small World. Do gry przystąpiły cztery osoby – te co zwykle ;) Tłumaczenie zasad zajęło 10 minut i to tak na luzie. Muszę przyznać, że mechanika gry jest banalna, jednakże zupełną innowacją jest zmiana rasy, gdy uznamy to za stosowne.

Jak wygląda to w praktyce? Bardzo prosto!

Gramy sobie np. Orkami, podbijamy Świat, zajmujemy nowe tereny aż tu nagle widzimy, że nie zdziałamy nic więcej naszą rasą. Możemy więc postanowić, że nasza rasa jest „nieprzydatna” i robimy z niej gatunek wymierający.  W następnej rundzie przerzucamy się na nową rasę, dostępną z puli niewykorzystanych. Nasza wymierająca grupa pozostała przy życiu w dalszym ciągu przynosi nam zyski a my tymczasem rozprzestrzeniamy się nową rasą.

Jak dla mnie jest to świetny pomysł i wcześniej nie spotkałem się z tego typu rozwiązaniem. Napiszę jeszcze kiedyś szerzej o tej grze, ale już stwierdziłem, że będzie to gra wysoko przeze mnie sklasyfikowana. Jest prosta, szybka, nie wymagająca planowania ruchów kilka tur w przód. Można rozkoszować się przyjemnością grania i podbijania Świata bez zbytniego główkowania.  Jestem pewien, że nawet po wielu rozgrywkach gra się nie znudzi ze względu na wiele kombinacji ras z dodatkowymi cechami (14 ras x 20 cech = 280 zestawów). Jeśli miałbym coś jeszcze dorzucić do gry to dodatkową planszę dla każdej ilości graczy (żeby były po dwie).

Poniżej układ na planszy po 6 rundzie (tylko poglądowe).

Small World - pierwsza rozgrywka

Po pierwszej rozgrywce zauważyłem, że przy wariancie gry dla 2 osób trochę mały sens chyba będzie miała cecha „dyplomatyczni” (przy większej ilości graczy jeszcze OK). Ogólnie bardzo przydatne są cechy, które dają dodatkowe monety za posiadanie danego typu terenu (np. leśni za las). Dobre też są zdolności obniżające koszt podboju terenu.

Zobaczymy czy dzisiaj tez Small World czy malkontenci się wykruszą.

Share

Comments 5

  1. no tak przeczytałem, wszystko co napisałeś o tej grze jest prawdą. Szybka, banalne zasady i całkiem przyjemna. Grałem już 2 razy i oba mi się podobały. Myślę, że będziemy co jakiś czas do tego wracać.
    Oczywiście nikt nie opisał mojego spektakularnego zwycięstwa, no więc miszcz sam o nim napisze: WYGRAŁEM, co prawda raz, ale zawsze :P

  2. Small World to świetna odskocznia od gier w których trzeba sporo myśleć, a wygrana zależy od naszej strategii. Tutaj nawet nie ma możliwości zaplanowania kolejnego ruchu. Bardzo fajna gra do piwka :)
    Przy okazji pochwalę się, że niedzielną rozgrywkę wygrałam ja :) i to z miażdżącą przewagą :) Grałam Gulami, które dość szybko ubiłam-ale korzyści nadal czerpałam z nich, bo ta rasa po śmierci nadal żyje;) Drugą rasą która pomogła mi osiągnąć zwycięstwo to Czarodzieje, dzięki którym na koniec każdej tury mogłam podbić dowolne terytorium na którym był tylko jeden znacznik rasy.

  3. Post
    Author
  4. Racja, mój błąd. W końcu pomiędzy czarodziejem i czarnoksiężnikiem jest zasadnicza różnica.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *